Trzy państwa bałtyckie intensyfikują przygotowania do ewakuacji swojej ludności z terenów przygranicznych z Rosją. To odpowiedź na rosnące napięcia i agresywne działania ze strony Rosji, które obejmują ataki hakerskie oraz naruszanie przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony.
Planowana ewakuacja obejmie połowę mieszkańców żyjących w promieniu 40 km od granic Rosji i Białorusi, czyli około 400 tys. osób. Miasta takie jak Kowno przewidują zakwaterowanie dla ewakuowanych w obiektach publicznych i sakralnych. Podjęto również działania w zakresie organizacji transportu i gromadzenia zapasów niezbędnych dla ewakuowanych.
Z kolei w Estonii zakłada się ewakuację jednej dziesiątej ludności. W tym w mieście Narwa, gdzie zdecydowana większość mieszkańców to osoby rosyjskojęzyczne. Łotwa natomiast zakłada, że w razie potrzeby domy opuści jedna trzecia jej obywateli.
https://wiadomosci.wp.pl/panstwa-baltyckie-przygotowuja-sie-planuja-ewakuacje-7209299430484928a
Według mojej opinii Chazarowie przygotowują tereny Ukrainy i sąsiednie teren plus tereny graniczące z Rosją państw bałtyckich do swoich celów. Ciężko na tym etapie stwierdzić do jakich celów, ale przypominam, że w Polsce takie plany ewakuacyjne również istnieją:
https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/plan-ewakuacji-polakow-na-wypadek-wojny-z-rosja-co-przewiduje-rzad/25hkl3w
To jak należy interpretować takie przygotowania pozostawiam Wam…
