Wiele razy już pisałem o tym, że wiadomości jakie przekazuje jedni mogą uznać za cenne, inni za neutralne a inni za powód do strachu. Wszystko jest kwestia indywidualnego odbioru. Kiedy w latach 2020-2022 rządy wraz z aktorami i muzykami permanentnie straszyły, ja uspokajałem.
Kiedy wybuchła wojna na Ukrainie pokazywałem fałsz i groteskę tej wojny jednocześnie publikując na bieżąco wiadomości prowojenne, za które nie odpowiadam. Nigdy w tym okresie nie bałem się ani moi Bracia I Siostry. Bali się zapewne fani teologii spisku, bo stąd wywodzi się krytyk pisząc pod moim filmem „ty chu… miała być wojna w 2025 i nie ma”.
Wulgaryzm napisał cały. Przyszedł do mnie z reklamacją bodajże pod filmem o karach za niewykonanie rozkazu w czasie wojny.
Musze przy tej okazji podkreślić, że NIGDY nie mówiłem lub pisałem, iż wojna będzie na 100%. Doskonale pamiętam swoje deklaracje. Pisywałem NA PODSTAWIE INFORMACJI, że wszystko wskazuje na wojnę lub tak jak w ostatnim roku pisywałem, że np. co najmniej do czerwca nie będzie, a w filmie później, że co najmniej do stycznia nie będzie. To wszystko na bazie informacji, które publikują dziesiątki innych jutuberów.
Znam mentalność pseudo chrześcijan z teologii spisku i dzięki temu wiem, że są oni uzależnieni od ciemnych informacji. Karmią się strachem i wiedzą, a kiedy coś od razu nie ma miejsca wpadają w złość i obrażają. Jednocześnie te same osoby nie mogą porzucić mojego bloga czy kanału na YT, bo wiedzą, że mam rzetelne informacje. Wiem też z jakie źródła wychodzą tego typu oceny mojej osoby. Od człowieka, którego ochrzciłem, a który stale mnie czytuje, czy raczej śledzi…..
Pomimo, że mamy bardzo fajny okres spokoju i pokoju czekam na wielkie bum z utęsknieniem. Wtedy życie zweryfikuje teologów spisku. Zobaczymy wtedy jaki rodzaj wiary prezentują, na ile Bóg ich wysłuchuje. Poza tym całość ludzkości będzie poddana próbie jaka przyjdzie na świat.
(10) Skoro zachowałeś nakaz mojej wytrwałości i Ja cię zachowam od próby, która ma nadejść na cały obszar zamieszkany, by wypróbować mieszkańców ziemi.
Teologowie spisku jak widać po tym i wielu innych komentarzach to ludzie chamscy, bezczelni i pełni pychy. Bóg jest na dokładkę jak u katolików Jezus na Boże Narodzenie. Ja z takimi ludźmi się nie utożsamiam i nie chce mieć nic wspólnego. Dla człowieka, który nie ma w sercu Boga, a więc nie ma wiary, złe wiadomości są źródłem lęków, a nawet zaburzeń. Taka jest prawda.
Jaka jest bowiem różnica między lekiem przed wirusem, a lękiem przed wojną? Żadnej. Ja nie bałem się ani wirusa, ani wojny. W obu przypadkach wszystko badałem. I nadal będę śledził informacje wojenne. Dla ludzi pozbawionych lęku będę to robił.
Na koniec. Po raz setny powtarzam: jeśli boisz się informacji, które umieszczam, nie czytuj, nie słuchaj moich filmów. Nie bądź obłudny.
Za hejtera spisku oczywiście pomodlę się.
