Chciałbym dzisiaj rozprawić się z pewnymi niedobrymi ludźmi.
Otóż spotkałem się kilka razy z zarzutem, w tym ostatnio, że to co robię, to czemu poświęcam czas i wiedzę, powinienem robić za darmo. Te kilka niecnych osób chcąc być biblijnymi zacytowało mi słowa z Dobrej Nowiny według Mateusza:
„Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie” (Mt 10,8)
Nie można być bardziej niedouczonym człowiekiem biblijnie niż tego typu ludzie, którzy wyrywają z kontekstu sens na SWOJE potrzeby, aby komuś dowalić. Tak niszczono przez wieki ludzi, to robił kościół katolicki i to robią pastorzy uzasadniając działania Izraela w Gazie proroctwami. Jest to ohydne działanie. Mógłbym w ten sam sposób wyjąć z kontekstu co pisali do mnie o mnie czy o innych i o cos ich posądzić…
Ale do rzeczy.
Werset z Mateusza 10:8 nie tylko jest wyrwany z kontekstu, ale z całego zdania, a to jest już totalna manipulacja, czyli kłamstwo w tym przypadku na własne potrzeby niszczenia oponenta.
Cały werset brzmi następująco:
8 Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy! Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie!
Czy ja wskrzeszam zmarłych? Czy ja oczyszczam z trądu? Czy ja uzdrawiam chorych? W ostatniej kwestii nie wziąłem nigdy od nikogo ani 1zł.
Ewidentnie Jezus posyłając ludzi w wyżej wymienionych celach zaznacza, że za te nadprzyrodzone dary jakie dostali za darmo, nie powinni brać żadnej zapłaty.
To, jak ci ludzie posługują się wyrwanymi z kontekstu wersetami w osądzaniu mnie, to jest coś więcej niż nieznajomość Pisma. To jest używanie Pisma do swoich pożądliwości: do zemsty i zawiści i samorealizacji w nienawiści.
Druga kwestia. Gdyby tak teoretycznie trzymać się tego wyrwania z kontekstu, to Biblie powinny być w księgarniach za darmo, książki chrześcijańskie, nad którymi człowiek siedział dziesiątki godzin powinny być również za darmo itd. itd.
I u mnie mają za darmo, ale jeszcze im źle. Czytują moje teksty za darmo, oglądają moje filmy za darmo. Ale niech pójdą do księgarni chrześcijańskiej i powiedzą, że że chcą książki za darmo posługując się wersetem z Mateusza. Ciekawe co powie sprzedawca? Swoją drogą ciekawe czy druk był za darmo? Czy pracownicy drukarni za darmo pracowali?
Taka jest właśnie roszczeniowa grupa pseudochrześcijan.
Ciekaw jestem dlaczego ci sami ludzie nie mają pretensji do takich profili jak wrealu24.pl czy innych pseudoprawicowych stron, które czasem oglądają jak im ktoś podeśle link?
Mali sercem ludzie skrzywią Pismo, żeby tylko kogoś ubodnąć.
Druga kwestia.
Czym jest moja praca?
Jestem twórcą cyfrowym, a nie księdzem czy pastorem..
Twórca cyfrowy (lub content creator) to osoba, która tworzy, edytuje i udostępnia treści w formie cyfrowej na platformach internetowych, takich jak blogi, media społecznościowe czy serwisy wideo, aby wyrazić siebie, budować społeczność lub zarabiać pieniądze.
Na moim blogu i kanale YT, częściowo TikToku (zaniedbałem tę platformę) w 90% serwuję informacje ze świata OPATRZONE moim autorskim komentarzem z perspektywy Prawa Bożego. To dlatego ludzie o HOJNYM SERCU doceniający misję jakiej się podjąłem i ryzyko, wspierają mnie z czystej dobrej woli.
Niemniej jednak nawet hejterzy z niej korzystają i wielu negujących mnie ludzi pełnych nienawiści czytuje nadal, ponieważ nie wiedzą, co to jest uświęcenie, a uświęcenie z hebrajskiego oznacza oddzielenie od tego co nie jest święte, a więc, jeśli to co pisuję lub robię nie jest biblijne, to powinni raz na zawsze przestać czytywać.
Ostatnio po urlopie przeczytałem na moim kanale komentarz, w którym to jakiś „chrześcijanin” zwrócił się do mnie pisząc „Ty bydlaku…„. Chciałem się odnieść do tego zdemonizowanego człowieka, o którego się pomodliłem i wiem o kogo chodzi, ale YT nie pokazał mi tego komentarza po opublikowaniu.
Szczerze powiedziawszy, jeśli Królestwo Boże miałoby się składać z takich ludzi, to nie chciałbym w nim być. Nie chcę być między zawistnymi, mściwymi, pełnymi nienawiści ludźmi. I wiem, że nie będę z nimi. Chcę być z ludźmi o dobrych sercach, empatycznych i na całe szczęście – chwała Bogu – takimi jestem otoczony.
Dobrze wiecie, że jestem na bieżąco z informacjami ze świata. Samo wyszukiwanie wiadomości zabiera czas. Rozmawiałem kiedyś z pewną kobietą pracującą w prawicowej stacji telewizyjnej. Zajmowała się na etacie tylko i wyłącznie researchem. Ja zajmuję się researchem, komentowaniem, odpowiadam na maile, telefony, organizuje zjazdy, przymierza, modlitwy. Może jeszcze nie powinienem spać? Ochroniłem wielu przed dźgankami, informuję o szczepionkach dla dzieci, obnażam LGBT, ale jestem dla chrześcijan zawistnych zły i zły…
Idę pod prąd i większość o tym wie. To spotyka się także ze sprzeciwem ze świata duchowego i mając to wszystko na uwadze chrześcijańscy hejterzy często czerpiący ode mnie jeszcze mnie atakują. Żenada nad żenadami.
Ja wiem, że część z nich to ci, którzy weszli ze mną w zatarg, część hejtuje bo tkwi albo w KRK albo w protestantyzmie, a część jest pochodzenia chazarskiego, które jest dla nich bożkiem, a Biblia jasno mówi:
(11) W odnowieniu tym nie ma Greka ani Judejczyka, obrzezania ani nieobrzezania, cudzoziemca, Scyty, niewolnika, wolnego, lecz Chrystus jest wszystkim i we wszystkich.
(List do Kolosan 3:11)
Scytowie byli ojcami Chazarów. Nie ma już Chazara ani Judejczyka w Chrystusie. Jeśli jesteś w Jezusie Chrystusie, wyrzekasz się splendoru płynącego z tego, że Twój tata był lekarzem, a mama prawnikiem. Jeśli jesteś w Chrystusie wyrzekasz się pozycji szefa wielkiej firmy i stajesz na równi z Braćmi i Siostrami. Jeśli masz nawet potwierdzone pochodzenie izraelskie, to wyrzekasz się go na poczet Izraela Bożego w Jezusie.
Wszystko co stawiasz wyżej od Jezusa jest bożkiem.
Każdy, kto idzie pod prąd ma swoich wrogów. W tym przypadku paradoksalnie mam wrogów w chrześcijaństwie zawistnym.
To dobrze, bo nie chcę z takim chrześcijaństwem mieć do czynienia. Jednakże życzę takim ludziom przemiany serca i wszelkich innych błogosławieństw. Niech Bóg pokieruje życiem moich hejterów chrześcijańskich.
Przy tej okazji serdecznie dziękuję wszystkim, którzy doceniają to co robię i uważają moją pracę za ważną, przydatną, użyteczną i wartościową. Niech Wam Bóg błogosławi w imię Jezusa.
