Tytuł jaki widzicie na górze nie jest stworzony przeze mnie lecz przez magazyn Fortune:
„Generacja Z rezygnuje z książek w rekordowym tempie, a studenci przychodzą na zajęcia, nie będąc w stanie ukończyć lektury zgodnie z wcześniejszymi oczekiwaniami. To nie pozostawia uczelniom innego wyboru, jak tylko obniżyć swoje oczekiwania. ”
Sedno problemu tkwi w niezdolności studentów do radzenia sobie nawet z podstawowymi zadaniami z czytania. Wielu z nich przybywa na kampus bez wystarczającej wytrzymałości lub umiejętności, by przetworzyć zdania, nie mówiąc już o całych rozdziałach czy książkach.
Na przykład profesorowie zgłaszają, że studenci często nie kończą lektur, zamiast tego wybierając szybkie streszczenia generowane przez sztuczną inteligencję, które pobieżnie omawiają temat, nie sprzyjając głębszemu zrozumieniu.
https://fortune.com/2026/01/09/gen-z-college-students-struggling-to-read-professors-forced-to-rethink-standards-warn-of-anxiety-lack-of-workplace-prepardness/
Mój komentarz.
Żyjemy w bardzo powierzchownych czasach, które kiedyś nazwałem epoką plastiku. Plastikowe sztuczne torby i opakowania żywności oraz sztuczna inteligencja to esencja tych czasów.
Teraz okazuje się, że studenci będą mieć sztuczne wykształcenie.
Oczywiście inne realia są w Stanach Zjednoczonych, a inne w Polsce. Niemniej jednak cechą wspólną młodych ludzi w USA i w Europie jest hedonizm. Kiedy pokolenia obecnych 50 i 60 latków zaharowywały się do ostatniej kropli krwi, pokolenie Z wychowane na smartphonach korzysta jak może z życia. Gdyby wymieszać obie grupy wyszłaby dobra średnia.
Dalsza część artykułu źródłowego jest jeszcze bardziej ciekawa.
Studenci są uczeni, aby wyszukiwać kluczowe fakty, zamiast przyswajać narracje lub argumenty w całości, co prowadzi do trudności z czytaniem gęstych i złożonych tekstów na studiach. Rozwój narzędzi sztucznej inteligencji pogłębia ten problem, ponieważ oferują one skróty, które pomijają wysiłek poznawczy wymagany do prawdziwego zrozumienia.
Dodatkowo, istotną rolę odgrywają trendy społeczne – ciągła ekspozycja na krótkie treści w mediach społecznościowych przyzwyczaja młode umysły do zwięzłości, przez co dłuższe fragmenty wydają się przytłaczające. Niuanse w tym zakresie obejmują nierówności społeczno-ekonomiczne: uczniowie ze szkół o ograniczonym dostępie mogą napotkać jeszcze większe przeszkody ze względu na ograniczony dostęp do wysokiej jakości materiałów do czytania lub wspierającego środowiska.
Osobiście zaobserwowałem w komentarzach pod wieloma filmami o spiskach jak nie mała grupa komentujących naciska na autora aby nagrywał w trybie przyspieszonym lub sami go włączają co jest bardziej częste. Inni z kolei chcą tak zwanej „śmietany”. Ja również nie przepadam za tym jak ktoś rozwleka wiadomości, ale często trzeba pokazać kontekst. I tutaj mamy sedno sprawy albowiem jak twórca chrystianie niejednokrotnie spotkałem się z wyrywaniem z kontekstu słów Biblii co całkowicie zmienia sens. Raptem kilka miesięcy temu podawałem jako przykład zdanie z 10 rozdziału Mateusza ” Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie!”, które to nierozumni ludzie traktują jak wskazówkę, że wszystko powinno być za darmo, kiedy cały kontekst dotyczy darów nadprzyrodzonych:
8 Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy! Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie
Musimy sobie to jasno przyznać: w świecie biblijnych chrześcijan również ma miejsce analfabetyzm.
Inteligencja to nie to samo co mądrość.
Studenci warszawskich uniwersytetów w roku 2022 brali udział w ankiecie wyborczej, której wyniki prezentują się następująco:
https://sknep.pl/2023/04/13/preferencje-wyborcze-studentow/
Jeśli uznamy, że najważniejszym kryterium mądrości jest znajomość Boga, to studenci warszawskich uczelni bardzo wypadają w tym badaniu gdyż większość prezentuje poglądy lewicowe jak wyżej. Świadczy to także o udanej inżynierii społecznej obu bestii z 13 rozdziału Apokalipsy. Młode pokolenie jest gotowe na przywitanie antychrysta kimkolwiek on jest.
Nie wiem jak Wy, ale ja osobiście preferuję czasem rozmowy z ludźmi oddanymi Bogu ale po szkole podstawowej aniżeli z bezdusznymi ludźmi z wykształceniem wyższym. Oczywiście w pewnym stopniu generalizuję, ale co do zasady tak jest.
Sztuczna Inteligencja działa podobnie jak GPS, który powoduje, iż nie zdajemy się na umysł, a na technologię. Już niejedna osoba kierująca się GPSem trafiła nie tam gdzie trzeba i niemało ludzi popełniło życiowe błędy przez AI.
O to w tym wszystkim chodzi: pozbawić innych samodzielnego myślenia. Kiedy ludzie na masową skalę zaczną stosować AI nastąpi Wielki Ucisk. System zostanie domknięty. AI im powie, czy antychryst jest dobry czy zły.
