Tłumaczył Jacek. Dziekuję.

 

Zac Poonen

 

Trzydziesty rok życia wydaje się być bardzo znaczącym okresem w życiu ludzi, zarówno w Starym, jak i w Nowym Testamencie.

 

Józef miał 30 lat kiedy został władcą Egiptu.

 

Dawid miał 30 lat kiedy został królem.

 

Ezechiel miał 30 lat gdy rozpoczął swoją służbę Bożą. Będąc młodszym, Ezechiel musiał podporządkować się Jeremiaszowi, musiał słuchać jego proroctw i studiować je. Widząc oddanie tego młodzieńca, Bóg zdecydował, że Ezechiel będzie prorokiem, a nie kapłanem.

 

Jezus miał 30 lat gdy zaczął Swą ziemską służbę, a Ojciec wypowiedział te słowa o Nim publicznie z nieba,”Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie”. (Mt 3:17).

 

Większość apostołów miała 30 lat kiedy rozpoczęli swoją służbę.

 

Nawet dziś prawdopodobnie w okolicach tego właśnie wieku Bóg chce poprowadzić Swe dzieci do określonej służby, którą ma dla nich. Wcześniej jednak Bóg musi spędzić wiele lat przygotowując nas do tej wyznaczonej służby.

 

Jeżeli całkowicie oddasz się Bogu i pozwolisz Mu przygotowywać cię kiedy masz kilkanaście, czy dwadzieścia parę lat, to możesz być wtedy gotowy/a, gdy ukończysz lat 30 (albo 35) do tej określonej, zaplanowanej przez Boga dla ciebie służby.

 

Wielu młodych ludzi jest jednak niecierpliwych i nieskorych do czekania. Nie mówię, że nie możesz iść i służyć Bogu zanim ukończysz 30. rok życia. Możesz zacząć to robić nawet, gdy masz lat 16, ale w czasach swojej wczesnej młodości Bóg musi trzymać cię pod Swoim kierownictwem aby cię prowadzić i chronić. Takie podporządkowanie się autorytetowi irytuje jednak wielu młodych ludzi, wskutek czego nigdy nie czują oni skruchy i nie są gotowi do służby, jaką zaplanował dla nich Bóg.

 

Nawet Jezusowi potrzeba było takiego kształcenia, podporządkowania się na 30 lat Józefowi i Marii zanim Jego służba się rozpoczęła; o ile bardziej potrzebujemy tego my?