Kiedy spojrzymy na dramatyczną historię Hagar i Ismaela przez pryzmat tego, czego Bóg od nas oczekuje, uświadomimy sobie, iż doprowadza On do bardzo bolesnych wyborów, które ostatecznie są dla nas dobre.
Abraham nie chciał pozbyć się syna tak jak zażyczyła sobie tego Sara. Jakby nie było to był jego syn z krwi i kości. Bóg jednak poparł Sarę, i to nie dlatego, że bardziej ją kochał od Hagar.
„Niech ci się nie wyda złe z powodu chłopca ani z powodu twojej niewolnicy. Cokolwiek ci powiedziała Sara, posłuchaj jej głosu, bo w Izaaku będzie nazwane twoje potomstwo. Lecz i z syna niewolnicy uczynię naród, bo on jest twoim potomstwem”
Czy rozumiemy tragedię sytuacji i to jak bardzo był Abraham posłuszny Bogu? Odprawił Hagar i swego syna Ismaela, po czym oboje błąkali się po pustyni Beer-Szeby. W zasadzie po co oglądać seriale brazylijskie skoro Biblia jest pełna dramatycznych historii? Syn Ismael przez ojca odrzucony. Hagar jako ta powiedzmy językiem współczesnym surogatka również. Abraham zapewne łkający za synem… Czy jest większa tragedia? Chyba tylko ta na krzyżu, kiedy odrzucony Jezus został skatowany za grzechy ludzi, którzy nie są mu wdzięczni.
Jest jednak w tej opowieści sens. Konkluzja z tego dramatu jest taka:
Ciało i krew nie tworzą najsilniejszej więzi; wierni muszą wybierać między wiernością ziemskiej rodzinie, a wiernością ratującemu od śmierci drugiej Zbawicielowi.
Na pewno nie jedna osoba z Was przekonała się jak bardzo prawdziwe są słowa, że z rodziną wychodzi się dobrze, ale tylko na zdjęciach. To cyniczne twierdzenie ma często swoje potwierdzenie w życiu, kiedy na przykład córka, syn, matka, ojciec zawodzą.
Sam Jezus powiedział, że przyszedł z mieczem.
Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. 35 Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową*; 36 i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy*. 37 Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. 38 Kto nie bierze swego krzyża*, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. 39 Kto chce znaleźć swe życie, straci je. a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je.
To są te sytuacje, podczas których dochodzi do niekomfortowego wyboru. takiego dokładnie jakiego dokonał Abraham….
Ciało mówiło „chce do syna”, dusza „bądź posłuszny Bogu”.
Jezus odpowiedział i rzekł: Zaprawdę, powiadam wam: Nie ma nikogo, kto by opuścił dom, braci, siostry, ojca, matkę, dzieci lub pola z powodu Mnie i z powodu Ewangelii, 30 żeby nie otrzymał stokroć więcej teraz, w tym czasie, domów, braci, sióstr, matek, dzieci i pól, wśród prześladowań, a w czasie przyszłym życia wiecznego. Mk. 10
Wiele w religiach mówi się o nadużywaniu alkoholu czy o szkodliwości narkotyków. Nie mówi się przy tym wcale o innych pożądliwościach jak na przykład kompromisach z rodziną ziemską, która często jest gorsza niż świeccy znajomi. Swoją drogą dla wielu „wierzących” ważniejszy jest kościół niż sam Bóg, a to jest już zachowanie przeciwne do postawy Abrahama i nakazu Jezusa. To jest obietnica z ciała a nie z Ducha. Tacy ludzie są potomkami Ismaela. Jeśli widzisz, że Twój kościół jest odgórnie w ekumenii z Rzymem lub popiera państwo Izrael, a Ty udajesz, że nic się nie dzieje, to zatrzymałeś sobie Ismaela, a pogardziłeś Izaakiem. Podobnie z obrzydliwymi świętami Sol Invictus.
Musimy sobie zatem uświadomić, że skoro ciało i krew Królestwa nie odziedziczą, to pociąg do cielesnych relacji prowadzi nas w zła stronę….
