Być może zabrzmi to kuriozalnie, ale jestem przeciwny ocenie przez pryzmat etyki. Neguję etykę z prostej przyczyny: zastępuje ona Prawo Boże.
Dlaczego więc podejmuję się takiej tematyki? Dlatego, że chrześcijaństwo oparte jest na FILOZOFII greckiej i cywilizacji łacińskiej!!!!
A to wiele zmienia w rozumieniu Prawa Bożego i zasad biblijnych. Stąd tez jest wielu powierzchownie nie tylko wierzących, ale powierzchownie, intelektualnie narodzonych na nowo. Znają oni Biblię na poziomie intelektualnym, abstrakcyjnym i filozoficznym wdając się w ciąg sporów, ale nie przyjęli jej w czynie. Nie mają charakteru biblijnego. Takim przykładem są nie tylko pojedynczy wierzący biblijnie, i nie tylko ludzie ze zborów. Osobiście uważam, że wszyscy wyznający teologię spisku prezentują wiarę opartą na filozofii.
Na jednym ze zjazdów około 5 lat temu przygotowałem wypracowanie na te temat. Kilka osób stwierdziło że nie spotkało się z takim nauczaniem, a to oznacza, że całe myślenie wierzących jest skażone filozofią grecką!
W związku z tym przedstawię poglądowo czym jest podejście tzw. etyki zawodowej. Składają się na nią:
Uczciwość i praworządność – rzetelne i zgodne z prawem wykonywanie obowiązków, bez oszukiwania klientów, pracodawców czy współpracowników.
Rzetelność (sumienność i profesjonalizm) – dokładne, odpowiedzialne i jak najlepsze przykładanie się do powierzonych zadań oraz stałe podnoszenie swoich kwalifikacji
9) Ucz mądrego, a stanie się mędrszy, oświeć mądrego, a zwiększy swą wiedzę.
(Księga Przysłów 9:9)
(14) Mądrzy swą wiedzę gromadzą, usta głupiego grożą zniszczeniem.
(Księga Przysłów 10:14)
Idziemy dalej. Czy ponosimy moralne konsekwencje za własne czyny, decyzje oraz błędy popełnione w pracy i nie tylko w pracy?
Szacunek i poszanowanie godności ludzkiego. Czy traktujemy współpracowników, klientów i kontrahentów z kulturą osobistą, życzliwością oraz bezdyskusyjnym poszanowaniem ich godności?
Czy tak traktujemy ludzi?
Jeśli nie, to nie spełniamy nawet zasad etyki a co dopiero mówić zasad biblijnych!
Uważam, że wiele osób ma nieszczęśliwe życie zawodowe, miłosne i zdrowotne z własnego wyboru. Wielu w choroby sie wprowadziło. Jest jednak wspólny mianownik dla wszystkich wierzących: NIC Z WŁASNYMI PROBLEMAMI NIE ROBIĄ.
