
Jezus stworzył cudowny świat wraz z całą gamą smaków – mnóstwem owoców, warzyw, ziół i przypraw. Wiemy też jednak, że pomimo tego nasze ciała nie zostaną po śmierci uratowane. Ludzie zbawieni otrzymają nowe ciała: piękne, niezniszczalne i młode. Warunkiem wspaniałego życia po śmierci jest jednak wprowadzenie w życie instrukcji, jaką jest Słowo Boże. Nie wystarczy wierzyć w istnienie Boga. Demony też wierzą, ale drżą.
Obecnie mamy niesamowicie wielki wybór produktów nazywanych jedzeniem lub żywnością. Inną kwestią jest to, że znaczna część tych rzeczy nie odżywia naszego ciała. Jednak problem nie polega w tym przypadku na wartościach odżywczych, lecz na tym, co powinno być dla nas priorytetem. Na rzymskie święta Sol Invictus (tzw. Boże Narodzenie) ludzie ukierunkowują się na przeżycia kulinarne, a nie na sprawy duchowe. W ten sposób idea tych świąt zostaje wywrócona, gdyż w świecie szatana wszystko jest wywrócone. Ojciec rebelii odpowiednio dba o to, aby nikt nagle nie zaczął myśleć i by człowiek bardziej dbał o ciało niż o ducha i duszę. Dlatego właśnie Jezus dał nam wskazówkę:
Zabiegajcie nie o taki pokarm, który ulega zniszczeniu, lecz o ten, który przetrwa na życie wieczne, a który da wam Syn Człowieczy. Jana 6:27.
Każdy musi się więc zastanowić, co jest dla niego bardziej ważne. Odpowiedź ta pozwoli określić stan duchowy.

