Tusk udzielając wywiadu dla dziennika „Financial Times” zaniepokoił znaczną część Polaków mówiąc, że ” Rosja może zaatakować członka sojuszu może wydarzyć się w perspektywie „raczej miesięcy niż lat”.”
Gdybym natrafił na tę informację jeszcze kilka lat temu, zapewne przyswoiłbym sobie ją bezkrytycznie. Jednak pomijając to, że Donald Tusk jest postrzegany przez antysystem jako kłamca, w roku bodajże 2024 mówił po spotkaniu z Macronem, iż sytuacja w kwestii wojny na Ukrainie jest bardzo poważna. Bardzo dobrze nastraszył ludzi. Do tej pory nic się nie wydarzyło. Dlatego mając na uwadze jak wyżej oraz to, że Tusk jest jedynie marionetką Rotszyldów, można rzec, że na dwoje babka wróżyła z tym potencjalnym atakiem Rosji na kraje NATO. Równie dobrze można rzucić monetą i na jedno wyjdzie.
Ja co jakiś czas podkreślam, że alternatywnym wariantem do obecnych realiów jest tak zwany Złoty Wiek, w którym to ogłoszą światowy pokój i zostanie wprowadzony dobrobyt. Oczywiście byłby to dobrobyt z przynętą. Załóżmy, że wprowadzą pieniądz cyfrowy i każdego zasilą kwotą 5 tysięcy miesięcznie. To nie jest abstrakcja. O dochodzie gwarantowanym pisuje odkąd temat jest podejmowany w mediach.
Guru internetu Mark Zuckerberg: każdy powinien dostawać dochód podstawowy.
https://detektywprawdy.pl/en/2022/09/15/ponad-2-tysiace-artystow-zostaje-przekupionych-przez-irlandzki-rzad-dochodem-gwarantowanym-w-wysokosci-5-tysiecy-zlotych/?amp=1
Jeśli 10 lat temu Mark Zuckerberg przedstawiał propozycje dochodu gwarantowanego jako atrakcyjną, to jest wielce prawdopodobne, że system bestii może coś takiego wprowadzić dość niespodziewanie jako rozwiązanie dla problemów, które oni sami tworzą…
Byłby to dość sprytny ruch, dzięki któremu wprowadziliby ludzkość w pieniądz cyfrowy dobrowolnie. To nic, że za rok, dwa uzależniliby ten dochód od poglądów, a ostatecznie od tego, czy wyrzekniesz się Jezusa….
Podsumowując, może być jeszcze dobrze. Sztucznie dobrze. Cukierki również smakują w chwili ich spożywania….
