Blog prowadzę około 14 lat. Przez ten czas miałem okazje poznać ludzi z różnych chrześcijańskich grup internetowych od starotestamentowych, przez byłych świadków Jehowy charakteryzujących się kultem intelektu przez charyzmatyków proizraelskich, przez letnią część wierzących, a skończywszy na teologii spisku wyróżniającej się poczuciem wiary na bazie poznania prawdy o okultyzmie, diable i demonach i illuminati.
Jest także grupa wierzących religijnie, która uważa się za bardziej święta od innych jednocześnie potępiając innych. Poruszanie się po tych wszystkich grupach przypomina mi slalom gigant.
Generalnie w internecie chrześcijańskim jest duża rywalizacja i część liderów buduje swoją pozycję w oparciu o krytykę rywala. Przez 14 lat co jakiś czas musiałem odpierać ataki coraz to nowych liderów.
Środowisko chrześcijan poza denominacjami jest mocno podzielone, co jest zgodne z listami do siedmiu zborów. I choć co prawda część wolnych od religii chrześcijan nie wyznaje kultu maryjnego, to ze względu na ich teologię spisku można zaklasyfikować ich do dwóch grup:
4) A do anioła zboru w Laodycei napisz: To mówi ten, który jest Amen, świadek wierny i prawdziwy, początek stworzenia Bożego: (15) Znam uczynki twoje, żeś ani zimny, ani gorący. Obyś był zimny albo gorący! (16) A tak, żeś letni, a nie gorący ani zimny, wypluję cię z ust moich.
(12) A do anioła zboru w Pergamie napisz: To mówi Ten, który ma ostry miecz obosieczny. (13) Wiem, gdzie mieszkasz, tam, gdzie jest tron szatana; a jednak trzymasz się mocno mego imienia i nie zaparłeś się wiary we mnie, nawet w dniach, kiedy Antypas, świadek mój wierny, został zabity u was, gdzie szatan ma swoje mieszkanie. (14) Lecz mam ci nieco za złe, mianowicie, że są tam tacy, którzy trzymają się nauki Balaama, który nauczał Balaka, jak uwodzić synów izraelskich, by spożywali rzeczy bałwanom ofiarowane i uprawiali nierząd. (15) Tak i ty masz u siebie takich, którzy również trzymają się nauki nikolaitów.
Kim byli Nikolaici?
Nikolaici to wymieniona w Apokalipsie św. Jana (II w. n.e.) wczesnochrześcijańska sekta, uznana przez główny nurt kościoła za heretycką. Głosili oni antynomizm.
Antynomizm, to negacja Prawa Bożego (nie mylić z Prawem Mojżeszowym). Głosili swobodę obyczajów, co prowadziło do łamania chrześcijańskich zasad moralnych i do udziału w ucztach bałwochwalczych. Na dzień dzisiejszy można by rzec ich działalność polegała na zacieraniu granicy między tym co jest święte, a święte nie jest. Możesz słuchać chrześcijańskiego rapu, chrześcijańskiego metalu, chodzić na mecze piłki nożnej gdzie sekcja kibiców wyzywa rywali i nadal być wierzącym.
Możesz brać udział w święcie Sol Invictus (święto Mitry nazywane obecnie świętem Bożego Narodzenia), w święcie Isztar (nazywanym Wielkanocą, w Anglii nadal Easter) i uważać się za oddanego Bogu. Pytanie jakiemu Bogu? Z małej czy dużej litery.
Niektóre interpretacje sugerują, że nikolaici mogli nauczać „głębin szatana” (Objawienie 2:24), co w kontekście gnostyckim oznaczało zgłębianie tajemnic zła lub zjawisk nadprzyrodzonych w celu rzekomego poznania Boga. Jest to inna interpretacja na to samo co napisałem: „teologia spisku charakteryzująca się poczuciem wiary na bazie poznania prawdy o okultyzmie, diable i demonach i illuminati.” Naprawdę jest to bardzo duża grupa ludzi i liderów. Myślę, że znakiem rozpoznawczym osób zaliczających się do neo Nikolaitów jest brak objawienia Słowa Bożego w życiu takiego człowieka. Ludzie, których znam i szanuję otrzymują w Biblii odpowiedzi na pytania dotyczące ich życia, wskazówek dotyczących wyjścia z problemów i etc.
Nikolaitom zarzuca się rozpustę. Pisma wczesnochrześcijańskie (np. Ireneusza z Lyonu) łączą nikolaitów z nauką Balaama (Obj 2:14), który namówił Izraelitów do bałwochwalstwa i niemoralności seksualnej z kobietami moabskimi.
Tego typu rozpusta zawsze będzie oznaczać budowanie pomostu między tym co jest święte a tym co święte nie jest. Dlatego Bóg zabraniał wchodzenia w związki z poganami. W większości przypadków skutkowały one ściągnięciem na złą drogę człowieka oddanego Bogu, czego jaskrawym przykładem był Salomon.
Są także grupy, które nazwałbym „post religiami”. Post adwentyści, post Jehowy. Niby wyszli z tych grup lub nawet wcale nie byli, ale są na wskroś nimi przesiąknięci. Byli świadkowie Jehowi nie uznają jak Żydzi Jezusa jako Boga Jedynego. Zresztą mesjanistyczni również. Z kolei postadwentyści ukrywają Chazarię i Edom w nauczaniu o bestiach z Apokalipsy 13.
Większość grup w internecie tutaj z wyłączeniem postadwentystów promuje jedzenie wieprzowiny zasłaniając się źle rozumianymi cytatami jak na przykład ten:
„18 Lecz to, co z ust wychodzi, pochodzi z serca, i to czyni człowieka nieczystym. 19 Z serca bowiem pochodzą złe myśli”.
Jeśli tak mamy na to patrzeć to pijmy pół litra wódki (sarkazm) codziennie, bo tylko to co wychodzi jest nieczyste.
Ci, którzy mnie czytują od dawna wiedzą doskonale, że ja nie forsuje diety biblijnej, która NIGDY się nie zmieniła, a sam Jezus nigdy jej nie odwołał tak samo jak jego apostołowie jej przestrzegali.
Reasumując, nie należymy wszyscy do tej samej grupy i dlatego co jakiś czas nakłaniam do uświęcenia, aby ludzie zatrzymali się przy jednym nauczającym w celu poniesienia konsekwencji swego wyboru. Chodzenie po różnych kanałach to szwedzki stół.
Osobiście nie utożsamiam się obecnie z żadna grupą poza tą, którą założyłem.
Powyższym artykułem na temat różnorodności grup internetowych nakłaniam do oddzielenia bez względu na to, w jakiej grupie się funkcjonuje. Taka postawa uczy konsekwencji oraz buduje poczucie godności i szacunku do samego siebie.
18) Słyszę bowiem najpierw, że gdy się jako zbór schodzicie, powstają między wami podziały; i po części temu wierzę. (19) Zresztą, muszą nawet być rozdwojenia między wami, aby wyszło na jaw, którzy wśród was są prawdziwymi chrześcijanami. .
(1 list do Koryntian 11:18)
Podziały być muszą, aby dana grupa stała sie jednorodna gdyż…
(10) A proszę was, bracia, w imieniu Pana naszego, Jezusa Chrystusa, abyście wszyscy byli jednomyślni i aby nie było między wami rozłamów, lecz abyście byli zespoleni jednością myśli i jednością zdania.
(1 list do Koryntian 1:10)
