Będziesz w jaskini lwów czy oddasz pokłon 24 grudnia?

 

 

 

Dodaj komentarz

  1. Ja Wam powiem, że po roku modlenia się o rodziców, na wigilię ojciec wziął Biblię i przeczytał fragment 🙂
    A wziął ją podejrzewam pierwszy raz w życiu do ręki a ma 65 lat więc uznaję, że cud.
    Ja stosuję metodę małych kroczków, uświadamiam, opowiadam, wykorzystuję okazję, że nazywa się to Boże Narodzenie a nie x-mas jak na zachodzie. A i tak wiem, że tylko Bóg może sprawić zmianę myślenia. Ale się nie poddaję jak Hiob, który modlił się za swoich kolegów, a w konsekwencji ocalił ich przed potępieniem.
    Także mój apel. Jeśli idziecie na wigilię to przypomnijcie ludziom, po co się zebrali 🙂 A jak się uda to coś przeczytajcie z Ewangelii. Lepiej tak niż się pokłócić z rodziną i zostać w domu.
    Pozdrawiam,

    • słuszna uwaga.
      Ja już darowałem sobie wigilie, gdyz jeden z moich rodziców powiedział, że Boga nie ma. Wcześniej apelowałem na blogu jak Ty wskazujesz, aby mówiono o Jezusie.
      Ale skoro Boga nie ma to i nie ma Bożego Narodzenia.
      Tak to już jest w tym pogańskim kraju, że na rzekome święto Jezusa wstyd jest mówić o solenizancie.

    • potwierdzam, dodam do tego propozycję odłączenia się od tzw “świątecznych tradycji” jak opłatek, modlitwy, życzenia, prezenty, być może też posiłki.

      mówienie z poziomu “współbiesiadnika” może nie być w pełni skuteczne, natomiast potwierdzenie czynem tego co się głosi, działa dość fajnie 🙂

      […] Jeśli moje słowo zachowali, to i wasze będą zachowywać. [..] choć czasem pod przykrywką wyśmiewania, ignorancji, złości..

  2. Święto obžarstwa, dobry tekst. Przekonam się jak działa. Cieszcie się że wogóle posiadacie rodziców, nawet niewierzących. Trudno być prorokiem we własnym domu, rodzinie. A to że boro tata czyta Biblię to godne podziwu. Uświadamianie, ale myślę że jakąś zmianę na lepsze w tobie tata dostrzegł. Lepiej czyny przemawiają niż słowa.