Prawda w czasach ostatecznych. Chrześcijanie biblijni.

Chrześcijanie biblijni. Prawda dla NAŚLADOWCÓW JEZUSA CHRYSTUSA "Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli"

Fundacja Prawo Do Życia ujawnia treść podręcznika do edukacji zdrowotnej.

Otrzymałem mail od Fundacja Prawo Do Życia.

Uważam, że z treścią tej informacji powinni zapoznać się nie tylko rodzice mający swoje dzieci w szkołach, ale i każdy człowiek poszukujący prawdy o otaczającym nas świecie. Tusk i jego ekipa to bezbożni ludzie i trzeba sobie to jasno powiedzieć. Te wszystkie życzenia świąteczne to jedne wielkie kłamstwa zawodowych kłamców.

 

____________

Dzień dobry Panie Piotrze.

 

Jutro 1 września – początek nowego roku szkolnego. Wraz z nim rozpoczyna się przymusowa „edukacja zdrowotna”. Ujawniamy co zawierają podręczniki dla uczniów i nauczycieli do „edukacji zdrowotnej”. Przygotowaliśmy też krótką ulotkę, którą można samodzielnie wydrukować w domu i rozdać znajomym rodzicom, ostrzegając ich przed niebezpieczeństwem.

MEN oficjalnie zatwierdziło do użycia w szkołach ponadpodstawowych podręcznik „Edukacja zdrowotna” wydawnictwa Operon. Pierwszy rozdział podręcznika o rzekomym „zdrowiu” zatytułowany jest – „Godność człowieka a różnorodność„.

 

Zwraca uwagę, że godność człowieka od samego początku została ściśle złączona z „różnorodnością”. Zdaniem autorów podręcznika, każdy człowiek ma przyrodzoną godność. Co to jednak oznacza w praktyce?

Zagrożeniem dla godności człowieka jest przede wszystkim dyskryminacja, stereotypy i uprzedzenia, np. wobec preferencji seksualnych innych osób. „Nie osądzaj i nie oceniaj innych” – mówi podręcznik uczniom, w ogóle nie rozróżniając przy tym oceniania człowieka od oceniania zachowania i postawy człowieka.

Twórca podstawy programowej do „edukacji zdrowotnej” seksuolog Zbigniew Izdebski powiedział kiedyś publicznie, że według jego badań przeciętny homoseksualista ma ok. 200 partnerów seksualnych w ciągu swojego życia. W świetle założeń „edukacji zdrowotnej” wyłaniających się już z pierwszych stron podręcznika, takiego homoseksualnego stylu życia nie wolno krytykować ani poddawać ocenie moralnej.

Podręcznik przekazuje uczniom, że naruszanie godności poprzez dyskryminację zaczyna się od używanego przez nich języka, dotyczącego np. „orientacji seksualnej” drugiego człowieka. Podręcznik od razu przechodzi następnie do przedstawienia uczniom tego, że codzienny język oparty na nietolerancji prowadzi rzekomo prosto do… masowych ludobójstw (!) takich jak holokaust oraz innych zbrodni przeciwko ludzkości.

Ma to w uczniach wyrobić automatyczne skojarzenie, że „dyskryminacja” to coś straszliwego, przed czym musimy bronić całe społeczeństwo. Podręcznik od razu podaje przy tym, że jednym z głównych rodzajów dyskryminacji jest „homofobia”, czyli jakakolwiek krytyka lub próba negatywnej oceny homoseksualnego stylu życia oraz ostrzeganie przed konsekwencjami „zmiany płci”.

Następnie podręcznik mówi uczniom, co mają robić aby przeciwdziałać dyskryminacji – unikać krytyki oraz szukać otwartości i zrozumienia między ludźmi różnych „orientacji seksualnych”. Jeżeli to możliwe, uczniowie mają donosić przypadki „dyskryminacji” na policję i inne służby! Oprócz tego mają w swoim życiu „promować różnorodność” oraz angażować się w aktywizm i organizacje aktywistyczne.

Na koniec rozdziału podręcznik proponuje uczniom ćwiczenie – przygotować „mapę różnorodności” swojej klasy.

 

Spójrzmy teraz na podręcznik dla nauczycieli – „Edukacja zdrowotna. Podręcznik dla nauczycieli” wydany przez Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu. Zakłada przekazywanie uczniom m.in. tego, że:

– jednym z normatywnych sposobów poznawania reakcji własnego ciała i regulowania napięcia jest masturbacja (strona 557),

– są różne „orientacje seksualne”, a zjawiska takie jak homoseksualizm, biseksualizm itp. są normalną i naturalną formą rozwoju seksualności człowieka (strona 561),

– istnieje rzekomo nieskończona liczba płci – LGBTQ+ (strona 562),

– możliwa jest tzw. „zmiana płci” poprzez okaleczanie się, kastrację i amputacje części ciała takich jak narządy rozrodcze i piersi (strona 561).

 

Od miesięcy szefowa MEN Barbara Nowacka oraz usłużne rządowi Tuska media i „eksperci” zapewniają Polaków, ze przymusowa „edukacja zdrowotna” jest konieczna dla dzieci, aby młodzież miała wiedzę o zdrowym odżywianiu, myciu zębów, profilaktyce chorób i aktywności fizycznej. Tymczasem podręczniki do „edukacji zdrowotnej” to rozwiązłość seksualna, ideologia skrajnej lewicy, LGBT i gender oraz totalny relatywizm moralny.

Większość rodziców jest całkowicie nieświadoma tego, co zawiera „edukacja zdrowotna”, która będzie przymusowa dla ich dzieci.

Chcemy, aby prawda o „edukacji zdrowotnej” dotarła do Polaków i zmobilizowała rodziców do działania – przeciwstawienia się deprawacji oraz przejęciu osobistej odpowiedzialności za wychowanie swoich dzieci.

Dlatego przygotowaliśmy krótką (1 strona A4) ulotkę na temat tego, co zawierają podręczniki dla uczniów i nauczycieli do „edukacji zdrowotnej”.

 

https://stronazycia.pl/wp-content/uploads/2026/08/edzdr_2026_ulotka.pdf

 


Jeśli nie będziemy z tym walczyć, to czeka nas to, co miało i ma miejsce w USA w ostatnich latach: SAMOOKALECZANIE SIĘ DZIECI.

Nie mówiąc o tym co głoszę ze swojego punktu widzenia biblijnego, czyli otworzenie wrót dla zwierzchności przeciwnych Bogu.

 

 

 

 

 

 

Zaktualizowane: 31 sierpnia 2026 - 16:58

Dodaj komentarz

Detektyw Prawdy, Dobra Nowina i Apokalipsa © 2015 Frontier Theme