Trudno na tym etapie powiedzieć, czy odcięcie od prądu na Kubie i w Zimbabwe jest częścią większego planu czy nie.
„Dla Kuby, gdzie mieszka prawie 10 mln ludzi, jest to ósma przerwa w dostawie prądu od końca 2024 r. i co najmniej trzecia w ciągu ostatnich sześciu miesięcy — od czasu, gdy Stany Zjednoczone rozpoczęły blokadę energetyczną wyspy w styczniu 2026 r., odcinając dostawy ropy i produktów naftowych.”
Blackout na Kubie jest czymś naturalnym od roku 2024. Jednak jak informuje onet.pl jest to trzecia przerwa w ciągu pół roku, a więc częstotliwość może wskazywać na jakiś trend by nie powiedzieć plan biblijnej bestii z ziemi.
Dokładnie w tym samym czasie w Państwowe przedsiębiorstwo energetyczne Zimbabwe Zesa poinformowało w poniedziałek wieczorem o awarii zasilania w całym kraju. Powodem przerwy w dostawie prądu o godzinie 18:24 była awaria techniczna sieci.
Dodajmy do tego teatra wojenny USRAEL-Iran, w którym nie koncentrowano się na bazach wojennych lecz na właśnie na infrastrukturze naftowej i tankowcach na Bliskim Wschodzie co dowodzi tego, że dwie bestie (USA-Izrael) mające swoje macki w każdym państwie, w każdym rządzie, chcą doprowadzić do kryzysu i to nie tyle energetycznego co żywnościowego. Chyba nie musze nikomu przedstawiać jaki ma związek gaz, paliwo z nawozami i rolnictwem.
Zachodzi tylko pytanie: czy awarie prądu w obu państwach równolegle rozpoczną coś wielkiego, czy raczej będzie powolne gotowanie żaby. Osobiście obstaję przy tym drugim….
_____________
Jeśli cenisz moją niezależność i czas, jaki poświęcam na analizy wydarzeń lub Słowa Bożego, możesz postawić mi wirtualną kawę lub zostać moim mecenasem:
Bank UniCredit:
92291000062469800209675757
Odbiorca: Piotr
Tytuł koniecznie: BEZINTERESOWNA DAROWIZNA DLA autora detektywprawdy.pl
lub
REVOLUT: Revtag: @detektyw.
LUB anonimowo:
https://buycoffee.to/detektywprawdy
Serdecznie dziękuję. Wszystkiego dobrego.
