Kalifornijskie służby mundurowe coraz częściej wykorzystują drony w sytuacjach wysokiego ryzyka, co zwiększa bezpieczeństwo funkcjonariuszy i cywilów. W hrabstwie Sacramento dron wyposażony w magnes skutecznie rozbroił napastnika, odbierając mu nóż. Z kolei w San Bernardino program „Drony jako Pierwszego Ratownika” (DFR) pozwala maszynom docierać na miejsce zdarzenia przed policją w 71% przypadków, wspierając aresztowania i akcje ratunkowe. Obecnie w USA drony wykorzystuje około 1500 agencji, a Kalifornia, z pionierskimi programami w Chula Vista czy Fremont, pozostaje liderem wdrażania tej technologii.*
Drony stały sie nieodłącznym elementem życia ludzi żyjących w trzeciej dekadzie XXI wieku. Z początku służyły do zabawy lub filmowania miejsc atrakcyjnych krajobrazowo, aby ostatecznie zostały wykorzystane w służbach porządkowych. Dla przykładu Straż miejska w Polsce coraz częściej wykorzystuje drony jako nowoczesne narzędzie do patrolowania przestrzeni miejskiej. Tego typu bezzałogowe statki powietrzne służą głównie do monitorowania jakości powietrza, walki ze smogiem oraz wsparcia działań prewencyjnych, czy wyszukiwania dzikich wysypisk śmieci. Straż miejska używa specjalistycznych dronów wyposażonych w czujniki smogu i kamery termowizyjne do natychmiastowej weryfikacji tego, co mieszkańcy spalają w piecach.
Nikt się jednak nie zastanawia nad tym, co będzie w dalszej kolejności: czy służby wykorzystają drony do wyszukiwania studni, które będą zakazane, kurników niezgłoszonych i innych ostatnich elementów wolności? Czy drony będą patrolować 15 minutowe miasta, aby ktoś z nich nie uciekł?
https://www.sfgate.com/bayarea/article/california-police-drone-responders-22315437.php
