Brytyjski premier Keir Starmer zapowiedział zakaz korzystania z mediów społecznościowych przez osoby poniżej 16. roku życia. Wielka Brytania zamierza dołączyć do rosnącej listy krajów, które nakładają ograniczenia na dzieci w korzystaniu z Internetu.
Te radykalne zmiany będą odzwierciedlać brytyjskie wartości, pomogą chronić dzieci w sieci i przeciwstawić się władzy wielkich firm technologicznych – powiedział Starmer na poniedziałkowej konferencji prasowej.
Minister kultury Kanady przedstawił w zeszłym tygodniu projekt ustawy, która zabroniłaby osobom poniżej 16. roku życia posiadania kont w mediach społecznościowych i zobligowałaby platformy chatbotów oparte na sztucznej inteligencji do ograniczenia tworzenia szkodliwych treści.
Oświadczenie Wielkiej Brytanii nastąpiło po konsultacjach rządowych, w ramach których brytyjscy nastolatkowie testowali zakazy korzystania z mediów społecznościowych i ograniczenia czasowe korzystania z aplikacji.
Rzecznik YouTube’a ostrzegł, że taki całkowity zakaz spowoduje, że dzieci będą korzystać z „mniej bezpiecznych usług”.
https://www.aljazeera.com/news/2026/6/15/britain-announces-sweeping-social-media-ban-for-under-16s
Chyba nikt kto zna politykę poza telewizorową nie wierzy w dobre intencje rządu UK. Jeśli więc nie chodzi o dobro dzieci to o co, skoro tyle lat takie przyzwolenie było?
Dlaczego sprowadzili do Anglii masę muzułmanów, przez co drastycznie zmniejszyło się bezpieczeństwo na wyspie, a teraz nagle zaczęli dbać o dzieci i młodzież blokując osobom poniżej 16 roku życia dostęp do mediów społecznościowych?
Odpowiedź jest prosta: prędzej czy później wszyscy będą musieli mieć paszport cyfrowy aby oglądać YouTube, wejść na Pejsbuka, czy przeglądać Twittera, czy w ogóle móc korzystać z internetu…
Nadchodzi panoptikon – cyfrowe więzienie.
