Od 28 lutego, czyli od inwazji USRAELA na Iran wiele razy wspominałem o Australii w kontekście kończących się zapasów paliwa. Australia właściwie była pierwszym krajem, który wziął pod uwagę paliwowy lockdown.
Tym razem kraj kangurów, które jakby nie było stworzył Bóg, po analizie w swoim rocznym budżecie przewiduje wzrost cen ropy do 200 dolarów USD:
Rząd Australii przeprowadził analizę scenariuszy w swoim rocznym budżecie, w której przewiduje się zaostrzenie wojny w Iranie , co doprowadzi do wzrostu cen ropy do 200 USD za baryłkę i pogrąży światową gospodarkę w chaosie.
„Mogłoby się tak stać, gdyby konflikt przedłużał się lub gdyby eskalacja doprowadziła do dalszych uszkodzeń infrastruktury energetycznej i eksportowej na Bliskim Wschodzie oraz odcięła dostawy ropy naftowej z regionu, w tym przez szlak handlowy Morza Czerwonego” – podało Ministerstwo Skarbu w dokumentach budżetowych opublikowanych we wtorek.
We wtorek ruch żeglugowy w Cieśninie Ormuz pozostał wstrzymany, a ceny ropy wzrosły po tym, jak prezydent Donald Trump odrzucił ostatnią ofertę Iranu i zasugerował, że zawieszenie broni może nie zostać utrzymane. Cena ropy Brent wzrosła o dwa procent, przekraczając 106 dolarów za baryłkę.
Jak wynika z raportu Ministerstwa Skarbu, wyższe ceny paliw, nawozów i innych produktów petrochemicznych mogą spowodować, że niektóre przedsiębiorstwa staną się nieopłacalne, a inne odczują spadek marż.
https://financialpost.com/commodities/energy/oil-gas/australia-doomsday-scenario-oil-hit-200
Mój komentarz.
Być może tak będzie, ale biorę też pod uwagę to o czym już nie raz pisałem: być może w najbliższych miesiącach pojawi się „wybawiciel” i odwróci wszystko. Jeśli chazarska masoneria nie ma tego w planach, to czeka nas ciężki rok….
Za wizją rządu Australii przemawiają najnowsze informacje z Bliskiego Wschodu.
Siły zbrojne Zjednoczonych Emiratów Arabskich przeprowadziły potajemne ataki na Iran – podał w poniedziałek „Wall Street Journal”. Celem uderzeń była m.in. irańska rafineria na wyspie Lawan.
https://defence24.pl/geopolityka/atak-i-odwet-mirage-uderzyly-na-iran
Jeszcze raz podkreślam: nie obiektyw wojskowe są celem obu stron konfliktu. Celem są obiekty naftowe, a to dlatego, że chcą wywołać światowy kryzys. Właściwie kryzys ten już jest. Będzie tylko odłożony w czasie.
Jeśli uważasz, że to co robię jest dobre, możesz mnie wesprzeć:
UniCredit 92291000062469800209675757
Odbiorca: Piotr T
Tytuł koniecznie: BEZINTERESOWNA DAROWIZNA DLA autora detektywprawdy.pl
LUB:
REVOLUT: Revtag: @detektyw.
LUB
https://buycoffee.to/detektywprawdy
Dziękuję serdecznie i życzę Wam wszystkiego dobrego.
