Co jakiś czas media głównego nurtu informują o śmierci znanej osobistości. Najbardziej świeżym tego przykładem jest Chuck Norris, który zmarł w wieku 86 lat.
YT zasugerował mi ckliwy filmik stworzony przez AI, w którym jest przedstawiony aktor za życia i ze skrzydłami anioła po śmierci. Jestem ciekaw skąd autorzy tego typu filmów wiedzą i mają pewność, że aktorzy, o których stworzyli za pomocą AI filmiki są w dobrym miejscu a nie w złym?
Nie tylko przy okazji śmierci Chucka Norrisa, ale każdego ze zmarłych aktorów i gwiazd należałoby zadać następujące pytania naprowadzające:
- Czy gwiazda kina lub muzyki miała relacje z Jezusem?
- Czy wykorzystał swą popularność do rozsławiania Słowa Bożego.
- Czy dana gwiazda była podzielona z tym światem (vide Jana 15: Jeśli świat was nienawidzi, wiedzcie, że znienawidził mnie wcześniej niż was. Gdybyście byli ze świata, świat miłowałby to, co jest jego.).
- Jakie wartości biblijne wprowadziła w swoje życie?
- Czy zawarła jako dorosły człowiek przymierze z Jezusem przez zanurzenie?
- W końcu, czy kierowała się zasadami Jezusa z kazania na górze:
- Ubodzy w duchu: Ich jest Królestwo Niebieskie (pokora, zależność od Boga).
- Smucący się: Będą pocieszeni.
- Cisi: Posiadają ziemię.
- Łaknący i pragnący sprawiedliwości: Będą nasyceni.
- Miłosierni: Dostąpią miłosierdzia.
- Czystego serca: Ujrzą Boga.
- Wprowadzający pokój: Zostaną nazwani synami Bożymi.
- Prześladowani dla sprawiedliwości: Ich jest Królestwo Niebieskie.
Jeśli nie, to tego typu filmiki są oszustwem.
Przyłóżmy te kryteria do Bruca Lee, Raquel Welch, Zbigniewa Cybulskiego i innych.
Skoro już piszę o zbawieniu, to codziennie umierają ludzie oddani Jezusowi, których to świat w ogóle nie poznał. Cisi, nieznani ludzie pomagający innym, poświęcający się rodzinie, sławiący Boga i na Nim polegający.
Niestety, ale wielu znanych piłkarzy, muzyków, aktorów uratowanych od śmierci drugiej nie będzie, a te infantylne filmy wzmacniają jedynie oszustwo polegające na dodaniu aury świętości osobom, które wylądowały już w złym miejscu.
Jeśli kryterium zbawienia miałoby być niesienie rozrywki ludziom, to niestety ale apostołowie Jezusa nie byliby zbawieni.
(8) A dla tchórzów, niewiernych, obmierzłych, zabójców, rozpustników, guślarzy, bałwochwalców i wszelakich kłamców: udział w jeziorze gorejącym ogniem i siarką. To jest śmierć druga.
(Apokalipsa (Objawienie) 21:8)
Nie wiem gdzie po śmierci wylądował Chuck Norris, ale wiem, że żaden człowiek nie wypełniający moralnego Prawa Bożego nie ujrzy Boga.
