Jak większość z nas wie, obecny system finansowy zbudowany jest na spekulacjach, kłamstwie i pieniądzu bez pokrycia. Wiemy także, że nachodzi czas, kiedy gotówka zostanie CAŁKOWICIE wyeliminowana i tutaj zapewne KAŻDY Czytelnik się ze mną zgodzi bez względu na resztę moich przemyśleń.
Wczoraj na rynku inwestycji stało się cos bardzo „dziwnego”. Przy czym dziwnego nie oznacza nie zaplanowanego przez system bestii. Otóż jak pokazałem screeny wszelkie możliwe aktywa finansowe traciły na wartości. Nie jest to rzecz codzienna dlatego, że jeśli na przykład w okresie luty-czerwiec 20222 świat stanął w obliczu wojny światowej metale szlachetne szły do góry. W tym samym okresie Bitcoin nurkował.
Natomiast wczoraj ostre spadki zaliczyły akcje, metale i Bitcoin.
Jaki mamy krajobraz przed finansowym resetem?
Portal Comparic.pl informuje o odpływie kapitału i pęknięciu dolara.
Dolar amerykański traci pozycję, którą przez dekady uznawano za nienaruszalną. Spadek indeksu dolara, wycofywanie się Chin z amerykańskich obligacji skarbowych oraz narastający protekcjonizm handlowy USA podważają status USD jako globalnej bezpiecznej przystani.
https://comparic.pl/dolar-peka-w-szwach-odplyw-kapitalu-i-spadki-kursu-zmieniaja-uklad-sil/
Ja wiem, że w finansach nie ma uczuć i wartości, bo świat należy do mamony, ale tak na dobrą sprawę ludzie nie powinni wcale inwestować w obligację ze względu na to, że jest to finansowanie chazarskich rządów (nie rozumiesz o czym piszę to przypomnij sobie plandemię). Podobnie z akcjami. Większość spółek akcyjnych to chazarskie korporacje budujące zbliżający sie ucisk.
Teraz jednak mali inwestorzy sami odchodzą od obligacji ponieważ w obliczu totalnej niepewności są one dość ryzykowną inwestycją. W zasadzie w świecie bezbożnej ekonomii niemal wszystko jest fikcją. W ciągu jednego dnia to, co wydawało się silne może stać się słabe. Chazarskie firmy typu JP Morgan mogą zmienić rynek pstryknięciem palców co zrobili w styczniu.
…a to tylko media.
Wczoraj brałem pod uwagę „czarny piątek”. Dziś od rana ma miejsce odbicie, ale… wszystko jest zależne od raportu CPI.
Amerykańskie Biuro Statystyki Pracy (BLS) opublikuje kluczowy raport o indeksie cen towarów i usług konsumpcyjnych (CPI) za styczeń 2026.
Wielu uważa, że ów raport jak i ostatnie dane z rynku pracy to wytwór fantazji autorów piszących takie raporty na zlecenie sytemu bestii. To za sprawą pozytywnych danych z rynku pracy w USA aktywa zaliczyły spadki. Dzisiaj po południu ma być opublikowany raport CPI. Według mojej oceny w czym mogę się mylić będzie on niczym raport z działalności PZPR w podczas realnego socjalizmu. Wszak za Trumpa wszystkim żyje się lepiej, ale wcześniejsze dane pokazywały coś innego o czym informowałem na blogu.
Podsumowując wydaję mi się (obecna ekonomia to totolotek), że bestia z ziemi (Ap. 13) chce doprowadzić do takiej sytuacji, kiedy będzie się opłacało korporacjom kupić wszelkie aktywa za bezcen.
Czas oczywiście pokaże, ale według mojej oceny czy się nam to podoba czy nie, w ciągu roku świat finansów radykalnie się zmieni.
