Przez weekend zastanawiałem się nad sensem ujawniania powiązań Epsteina praktycznie z całym światem. Wiedząc, że niewiele ta sprawa zmieni w umysłach ludzi pomyślałem, że jest w tym głęboki sens i sensem tym jest modlitwa o przebudzenie Polaków zaskoczonych „sprawą Epsteina”. I nie jest istotne to, czy ktoś z tych psychopatów zostanie ukarany czy nie. Najważniejsze są dusze ludzi niezbawionych jeszcze. Dusze tych, którzy mają poczucie sprawiedliwości, szukają po omacku lub mogą szukać Boga. Bóg wie, kto Go pokocha i prawdę o tym świecie.
Możemy zatem wykorzystać tę aferę na korzyść modląc się o uratowanie dusz ludzi zszokowanych koneksjami elit polityki, biznesu, sportu i muzyki z Epsteinem.
Moja propozycja modlitwy:
Boże Ojcze prosimy Cię obróć tę całą sprawę związaną z pedofilem Epsteinem na Twoją chwałę i zbaw tych, którzy są obecnie zainteresowani powiązaniami Epsteina z ludźmi biznesu, politykami i gwiazdami muzyki. Prosimy Cię Boże spraw, żeby Polacy zobaczyli w jak wielkiej ciemności żyją i żeby zechcieli poznać Ciebie i pojednać się z Tobą i wyjść z ciemności do światłości. Bo tylko Ty Boże możesz wyciągnąć z ciemności do światłości. Niech się tak stanie w imię Jezusa Chrystusa.
To jest tylko propozycja. Każdy może ułożyć swoją modlitwę…
