Zwiedzenie w kwestii Charlie Kirka przekracza pewną granicę. Granice te właśnie zostały przekroczone i wykraczają daleko poza kult Charliego.
Charyzmatyczna prorokini o różowych włosach twierdzi, że
… poszła do nieba i spędziła tydzień z Charliem Kirkiem, szczegółowo opisując, co Kirk miał na sobie, o czym rozmawiał z Bogiem, co działo się w niebiańskiej rezydencji Kirka i jakie przesłanie poprosił Boga Ojca, aby przekazał swojej wdowie, Erice Kirk, oraz ich dzieciom.
Poniżej link do portalu X z informacją:
Charismatic „prophetess” claims she went to heaven and spent a week with Charlie Kirk, detailing what Kirk was wearing, what he and God talked about, what was in Kirk’s heavenly mansion, and the message he asked God the Father to give his widow, Erika Kirk, and their children. pic.twitter.com/bItHRC33zi
— Protestia (@Protestia) December 30, 2025
Co jest ciekawe jak na tę gałąź pseudo protestantyzmu przystało „prorokini” ubrana była w pentagramy a obok niej stała flaga szatana:
Warto zwrócić uwagę na fakt, że „prorokini” widziała Kirka w niebiańskiej rezydencji. Śmiem twierdzić, że Kirk rzeczywiście ma rezydencje, tyle, że na ziemi… Natomiast jeśli chcielibyśmy uznać za prawdę to, że Kirk ma rezydencję niebie, to jest to niebiblijne gdyż po pierwsze wierzący będą po zmartwychwstaniu żyli na ziemi, a po drugie Bóg nie obiecywał rezydencji i to zwłaszcza syjonistom chazarskim, a Kirk bez wątpienia taką osobą był:
Chazryzmatycy prezentują ewangelie dobrobytu, a więc mamią ludzi jak islam mężczyzn mami dziewicami w niebie. Zresztą największa religia chrześcijańska jaką jest kościół Rzymu również mami swoich wiernych życiem wiecznym dla każdego katolika dzięki chrztu niemowlaka tudzież obiecując wstawienie się za tak zwane dusze czyśćcowe po dokonaniu opłaty…
