Nacjonalizm jest tym samym stanem umysłu, który mają tak zwani kibole. Bezrefleksyjne przywiązanie do sztucznego tworu ideologicznego bez względu na korzyści lub ich braki.
Na portalu X mnożą się zajawki informacji o ujawnionych przez hakerów informacjach dotyczących ilości poległych żołnierzach ukraińskich w wojnie z Rosją:
Hakerzy włamali się do bazy danych Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy, dotyczącej poległych ukraińskich bojowników. Uzyskali dostęp do informacji o 1,7 miliona poległych i zaginionych ukraińskich żołnierzach.
🇺🇦 Hackers have hacked the General Staff database of the Armed Forces of Ukraine on the dead Ukrainian militants. They have gained access to information on 1.7 million dead and missing Ukrainian servicemen. pic.twitter.com/ayjREerisV
— Маrina Wolf (@volkova_ma57183) August 20, 2025
Obserwuję wojnę od samego jej początku i wierzę, że ta liczba jest realna.
„Chwała Ukrainie” slogan, na który dało się wielu nabrać spowodowała, że prawie dwa miliony matek płakało, kiedy Zełeński robił interesy z USA.
Wszystko może być bożkiem. Patriotyzm również.
Ukraińcy powinni zadać sobie pytanie: w jakim celu walczyli na wojnie? Co faktycznie osiągnęli?
Były minister spraw wewnętrznych Ukrainy Łucenko mówił dwa lata temu o ponad 500 000 poległych ukraińskich żołnierzy.
Wczoraj pisałem o możliwym pokoju na Ukrainie, ale pamiętam także być może teatralne a może nie – to system wie – zmiany w karcie mobilizacji w Polsce.
Obecnie wojna z udziałem Polski wydaje się być czymś odległym, ale kto wie co będzie za rok, dwa. Jeśli wybuchnie, to chętnych do walki o życie polityków choćby po tego typu informacjach nie będzie wielu.
