Prawda w czasach ostatecznych. Chrześcijanie biblijni.

Chrześcijanie biblijni. Prawda dla NAŚLADOWCÓW JEZUSA CHRYSTUSA "Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli"

Totalny atak.

Jest to przegląd serii pod tym tytułem. Zachęcam do obejrzenia wszystkich odcinków.

Updated: 21 lipca 2016 — 14:29

9 komentarzy

Add a Comment
  1. CześćJestemSzymek

    Chcialbys sie cos zapytac. Jako ze nie jestem jeszcze dojrzalym chszescijaninem szukam pomocy u dojrzalszych w rodzinie ?, stad te moje czeste moze czasem glupie pytania. Ok wiec tak. Jak to jest z uprawianiem sexu w związku ? Jestem z „moją” jakies 2 lata prawie. Slubu nie mamy, ale na szczescie Pan dal mi kochanke ktora mysli w tych kwestiach podobnie jak ja. Nigdy przedtem nie mielismy nikogo, nawet nie chcielismy, wyglada to tak jakby mi spadla z nieba hehe kochamy sie bardzo… Noo iii TAK, uprawiamy sex. Czy przed slubem mamy do tego prawo? Dodam, ze Ona bierze tabletki antykoncepcyjne,gdyz miewa bardzo bolesne miesiączki no i jakos tak wyszlo 😀

    Nie wiem czy to znak od Pana czy jak, ona zrobila sobie kiedys tatuz na karku po arabsku „wiara” ?. Kiedys nie przywiazywalem do tego zadnej wagi (przed nowonarodzeniem). Ale teraz calkiem inaczej rozumiem to slowo no i …fajnie hehe. Na dodatek ma na imie Cennet, co znaczy „raj”
    Moze sobie „wkecam” nie wiem tak pisze bo ciekawe to dla mnie.

    Pozdrawiam Was wszytkich kochani

    1. To jest temat skomplikowany i wbrew pozorom nie do końca jasny.
      Zarówno ST jak i NT jednoznacznie nie zabraniają współżycia przed małżeństwem.
      napisze w skrócie z uwagi na to, iż temat poruszony przez Ciebie jest złożony.
      Do niedawna kierowałem się tym tekstem:

      http://www.zbawienie.com/seks.htm

      sam popelnilem ten::

      http://detektywprawdy.pl/2016/03/02/seks-to-malzenstwo/

      Tutaj wpis czytelnika:

      „1 Koryntian 7.1 Dobrze jest, jeżeli mężczyzna (wolny) nie dotyka(współżyje) kobiety(wolnej) 2. Jednak ze względu na niebezpieczeństwo wszeteczeństwa niechaj, każdy ma swoją żonę każda ma swojego męża”

      Z kontekstu tego wynika, iż „dotknięcie kobiety” jest równoznaczne z pojęciem ją za żonę. Słowa „mój mąż”, „moja żona” najczęściej znaczą to samo co „mój mężczyzna” lub „moja kobieta”.

      Tak, więc kto dotyka kobietę ma (zyskuje) żonę!

      W oparciu o Biblię obcowanie z kobietą równa się „związek małżeński” przed Bogiem.

      Seks przedmałżeński nie jest grzechem, ale oczywistym grzechem jest seks pozamałżeński.

      Współżycie wolnych osób staje się aktem wiążącym prowadzącym do legalizacji związku.

      Ten biblijny pogląd stawia parę zakochanych w zupełnie innej sytuacji. Decydując się na seks powinni być świadomi jego skutków – seks jest początkiem małżeństwa. Takie podejście na pewno zwiększy poczucie większej odpowiedzialności przed pochopnym „wskoczeniem do łóżka”.

      Zrozumienie, że zbliżenie fizyczne dwojga istot w jedno ciało – staje się oficjalnym połączeniem, ważnym w oczach Boga, zgodnym z Jego zamierzeniem i czyni oboje partnerów małżonkami jest podstawowym czynnikiem koniecznym do zrozumienia tej kwestii, zanim podejmie się jakiekolwiek kroki.

      Seks przed ślubem nie jest grzechem, ponieważ seks jest aktem tworzącym małżeństwo.

      https://youtu.be/jazBMuQzqhs?t=26m7s

      Tutaj też jest fragment o tym, że w księdze Rodzaju Bóg stworzył człowieka jako mężczyznę i kobietę (hebr. ish oraz isha, czyli dosłownie mąż i mężyna). Stali się jednym ciałem i mieli tego nie rozrywać. Nie było wcześniej żadnego ślubu.

      Kościół katolicki propaguje taką wypaczoną czystość, polegającą na tym, że ludzie chodzą ze sobą po 2,3,4,5,6,7, nawet 8 LAT bez współżycia seksualnego (był o takich parach odcinek w rozmowach w toku, pokazujący, jakimi są dziwolągami), bo czekają na ślub, a to jest chorym umartwianiem się bez sensu i świetną drogą do nerwicy.

      To jest chora propaganda wypaczonej czystości przez kościół katolicki, który zwodził mnie tym wiele lat i przez to wpadłem w sidła rytuałów religijnych, zwanych sakramentami. Myślałem, że bez tych sakramentów wrócę z powrotem do uzależnień seksualnych. Nawet zacząłem sobie kalkulować, kiedy upadnę, a potem od razu pójdę do spowiedzi, aby przypadkiem nie trafić do piekła, gdyby mnie akurat w stanie grzechu ciężkiego potrącił samochód.

      Dzięki sakramentom katolickim moja relacja z Chrystusem, który mnie zbawił od grzechów nieczystości, zaczęła obumierać, bo zamiast koncentrować się na Chrystusie i jego słowie, skupiałem się na sakramentach oraz ich legislacyjnemu charakterowi, czyli idziesz do spowiedzi oraz komunii i masz odpuszczone.

      Kobieta i mężczyzna ustalają między sobą, czy traktują współżycie seksualne ze sobą jako akt trwale wiążący i mogą sobie wziąć ślub wcześniej lub później, jak kto woli.

      Żaden ślub nie jest jakimś legalnym zezwoleniem na seks, którego udziela kto? Ksiądz? Urzędnik? Jakim prawem? To jest cofanie się do jakiegoś faryzejskiego legalizmu, że jedną rzecz wolno, ale w innym przypadku nie wolno, a tutaj chodzi o RELACJĘ między kobietą i mężczyzną i Bogiem, chodzi o to, czy traktują siebie i współżycie seksualnie poważnie, czyli trwale wiążąco.

      Kobieta i mężczyzna stają się mężem i żoną na długo przed ślubem, ponieważ tak postanowili między sobą i Bogiem. Zaślubiny są tylko potwierdzeniem tego faktu a nie jego początkiem.

      Narzeczeni nie muszą jakoś się umartwiać i katować celibatem do dnia ślubu, bo tak nakazuje ksiądz, kultura czy inne balasty narzucone przez system.

      Proszę przesłać ten artykuł do Jacka, ponieważ jest zwiedziony i będzie się męczył ze swoją kobietą, czekając na jakąś sztuczną datę i przysięgę, która jest z resztą zabroniona w Biblii.

      Jakuba 5:12 „A przede wszystkim bracia moi, nie przysięgajcie, ani na niebo, ani na ziemię, ani nie składajcie żadnej innej przysięgi, ale niech wasze „tak”, będzie „tak”, a wasze „nie”, niech będzie „nie”, abyście nie byli pociągnięci pod sąd..
      ________________

      Według mojej oceny seks jest małżeństwem. Problem polega na nieświadomości wchodzenia w związek.
      W takiej sytuacji winniśmy jak we wszystkim trzymać sie jak najbliżej Boga. Im bliżej Boga tym bardziej udany związek.
      Natomiast pan Jezus był w kanie Galilejskiej gdzie? na weselu 🙂
      W niebie będzie baranka co? wesele 🙂
      Bóg zawsze zawierał przymierza. Oczywiście biurokracji w tym nie było, bo wtedy jeszcze sataniści nie zdążyli wymyślić socjalizmu :-).

      „Mężowie miłujcie żony, bo i Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie, aby go uświęcić, oczyściwszy obmyciem wodą, któremu towarzyszy słowo, aby osobiście stawić przed sobą Kościół jako chwalebny, nie mający skazy czy zmarszczki, czy czegoś podobnego, lecz aby był święty i nieskalany”. 1 Ef 5, 25-27
      „We czci niech będzie małżeństwo pod każdym względem i łoże nieskalane”. Hbr 13,4
      „Tajemnica[1] to wielka, ale ja odnoszę to do Chrystusa i Kościoła”. Ef 5,25.31-32

      Reasumując. Na twoim miejscu zalegalizowałbym związek, aczkolwiek jak wspomniałem ciężko znaleźć w Biblii taki obowiązek.

  2. dziękuję w Imię Jezusa Chrystusa za umieszczenie tego filmiku obejrzałam bardzo dobry materiał, polecam 🙂

    1. Karol Szulawiak

      Obejrzyj jeszcze drugi film z tego kanału, też świetny.

      1. a można prosić o link do niego? Pozdrawiam w Imieniu Jezusa Chrystusa 🙂

        1. Karol Szulawiak

          No przecież napisałem że film jest na tym kanale, co film który podał Piotr. Są tam tylko 2 filmy, więc łatwo znaleźć ten drugi.

  3. Rz 13 1 Każdy niech będzie poddany władzom, sprawującym rządy nad innymi. Nie ma bowiem władzy, która by nie pochodziła od Boga, a te, które są, zostały ustanowione przez Boga. 2 Kto więc przeciwstawia się władzy – przeciwstawia się porządkowi Bożemu. Ci zaś, którzy się przeciwstawili, ściągną na siebie wyrok potępienia.

    Czy skoro w Ks Rodzaju czytamy ze Adam ponzał Ewę ŻONĘ swoją,a w Mat 19 że złączy się z ŻONĄ swoją (wersety ze ST I NT) to czy prawo obowiozujące ne terenie Twojego kraju nie uznaje czegoś takiego jako małżeństwa? Nie da rady starac sie o 500plus. Skoro uważacie, że stosunek mezszczyzny i kobiety to zawarcie slubu to mam jedno pytanie.

    Co takiego się wydarzyło w tej rodzinie skoro Pan Jezus się narodził z Ducha Świętego?

    Ew Mat.
    1:18 A z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak: Gdy matka jego, Maria, została POSLUBIONA Józefowi, okazało się, że, ZANIM się zeszli, była brzemienna z Ducha Świętego.
    1:19 A Józef, MĄŻ jej, będąc prawym i nie chcąc jej zniesławić, miał zamiar potajemnie ją opuścić.
    1:20 I gdy nad tym rozmyślał, oto ukazał mu się we śnie anioł Pański i rzekł: Józefie, synu Dawidowy, nie lękaj się przyjąć Marii, ŻONY swej, albowiem to, co się w niej poczęło, jest z Ducha Świętego.

    Stary poczytaj sam, przemódl sprawę i poproś żeby Bóg Ci wskazał właściwe poznanie i droge. Ja przez to przeszedłem i w życiu bym sie nie spodziewaĺ Skarbów, ktore Bog przede mna odkryl. Jeśli jestes prawdziwie w Jego ręku, konsekwencje mogą byc poważniejsze aniżeli w stosunku do ludzi ze świata. Jeśli zadałeś to pytanie to jest prawdopodobieństwo ze w środku nie do końca jestes pewien czy to jest ok. W NT czytamy o zakonie Chrystusowym, ktory jest w nas wzbudzonych do nowego życia. Sory może to zbyt mocne z mojej strony ale to są bardzo ważne rzeczy, które rzutują na całe życie, można sporo stracić. Jeszcze raz przepraszam i nie chce byc zle zrozumiany. Przemódl temat, Pozdro

    1. Chrześcijan prawem moralnym jest Prawo Boga a nie świeckie.
      Przykład: państwo legalizuje związki homo. Ktos pomysli w świetle twoich słów: „Każdy niech będzie poddany władzom, sprawującym rządy nad innymi”. Czyli chrześcijanin może zawrzec związek homo.

      Niestety tak nie jest. Najpierw jest Prawo Boga a później prawo świeckie.
      Przykład: obowiązkowe szczepienia.
      Prawo Boga mówi nie zabijaj. Szczepionki albo zabijaja albo powodują odczyny poszczepienne, autyzm, itd

      Co do seksu. Tak seks jest ślubem. Poczytaj moj tekst:

      http://detektywprawdy.pl/2016/03/02/seks-to-malzenstwo/

      Jednakże radził bym zalegalizować związek. Chodzi o to, że nie ma czegoś takiego jak seks bez zobowiązań

  4. Wtedy Jezus powiedział im: Oddawajcie, co jest Cesarskiego, cesarzowi, a co jest Bożego, Bogu. I podziwiali go,

    Cesarz był władzą na tamten czas. Bóg jest Bogiem porządku, nie skrajności. Bogu neleży się chwała. To powiedział sam Pan Jezus Chrystus.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Detektyw Prawdy, Dobra Nowina i Apokalipsa © 2015 Frontier Theme
%d bloggers like this: