Chrześcijanie biblijni. Nie wierz tak jak autorytety świata. W Jezusa wierz!

Chrześcijanie biblijni. Prawda dla NAŚLADOWCÓW JEZUSA CHRYSTUSA "Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli"

CZY BIBLIA UCZY ŻE CHARYZMATYCZNE DARY USTAŁY W NASZYCH CZASACH?

CZY BIBLIA UCZY ŻE CHARYZMATYCZNE DARY USTAŁY W NASZEJ DYSPENSACJI(CZASACH)

 

Jak wiecie od pewnego czasu nurtuje mnie temat charyzmatyków i darów. Przekonywały mnie argumenty dwu stron. Zarówno przeciwników jak i charyzmatyków.

W związku z tym że jestem dosyć upartym człowiekiem w poszukiwaniu prawdy, drążę temat dalej. Znalazłem bardzo rzetelny tekst na wyżej wymieniony temat.

Dziękuję Guzzikowi za przetłumaczenie tego ważnego tekstu.

 

 

 

CZY BIBLIA UCZY ŻE CHARYZMATYCZNE DARY USTAŁY W NASZEJ DYSPENSACJI(okres czasu działania Boga)?
Geoffrey Grider | Maj 18, 2015 |

NIE TYLKO OBJAWIENIE ZOSTAŁO DOKONANE , I ZAKOŃCZONE , LECZ TO SAMO TYCZY SIĘ ZNAKÓW TOWARZYSZĄCYM W PROCESIE OBJAWIENIA.

,,Wtedy Jezus rzekł do niego: Jeśli nie ujrzycie znaków i cudów, nie uwierzycie.”Jana 4:48 (Użyłem Biblii Warszawskiej, w oryginale artykułu użyto King James Version)

Notka Edytorska: Ten artykuł udowodni poprzez Pismo, bez cienia wątpliwości, że dary apostolskie uzdrawiania i ”języki” ustaną w raz z końcem apostołów. Mamy drogą nadzieję że przeczytacie ten artykuł, i porównacie/sprawdzicie go z Biblią, ale oglądając jakikolwiek z tych zamieszczonych tutaj filmów, zostanie również jasno pokazana oszukańcza natura współczesnych Charyzmatycznych i Zielonoświątkowych ruchów.

[Cessationism] – Doktryna mówiąca że duchowe dary takie jak mówienie językami, prorokowanie, i uzdrawianie wygasły wraz z apostołami Jezusa Chrystusa.

Czy cessationism, pogląd mówiący że dary duchowe wygasły, może być udowodniony? Niektórzy mówią, że cessationism nie może być niezbicie udowodniony poprzez Pismo. My jednakże wierzymy, że zakończenie objawienia, i znaków-darów w czasach apostolskich jest bardzo wyraźnie przekazane przez Słowo Boże, tak wyraźnie, faktycznie, że przeciwny pogląd pojawił się konkretnie dopiero w ostatnich 100 latach.

Termin cessationism pochodzi z wspaniałego siedemnastowiecznego wyznania wiary, takiego jak Westminster i Baptyzm. Obydwa używają tego samego słowa. Mówiąc jak Bóg objawił swoją wole, utwierdził ją w Piśmie, wyznanie mówi, ‘Dawne sposoby Boga na objawianie Jego woli swym ludziom aktualnie są przerwane.’ To słowo właściwie nie pochodzi z Biblii natomiast doktryna owszem.

Nie tylko objawienie zostało dokonane, i przerwane/zakończone, lecz również znaki towarzyszące w procesie objawienia. Znajduje się tutaj streszczenie sześciu biblijnych dowodów na to, że dary objawieńcze zostały przerwane[wizje, słowa poznania, słowa mądrości, i proroctwa], i również znaki-dary[uzdrowienia i mówienie językami]. Bóg wciąż leczy, oczywiście, ale w odpowiedzi na modlitwę, a nie poprzez ręce obdarowanego uzdrowiciela.

Kontrowersyjny fragment z 1 listu do Koryntian 13,8-10 nie będzie użyty w tym artykule do udowodnienia końca darów. My odniesiemy się do fragmentów które jak wierzymy są konkluzywne.

1. NIE OD CZASÓW APOSTOŁÓW
Pierwszym dowodem na cessationism(Koniec objawienia i znaków-darów) jest to, że uzdrowienia i cuda mogą być dokonane tylko przez apostołów, i były ich specjalnym uwierzytelniającym znakiem. W 2 Liście do Koryntian 12,12 Paweł mówi: ”Znamiona potwierdzające godność apostoła wystąpiły wśród was we wszelakiej cierpliwości, w znakach, cudach i przejawach mocy.”

Byli pewni ludzie w kościele w Koryncie którzy podawali w wątpliwość, konfrontowali apostolstwo Pawła. Aby siebie obronić, zwracał on uwagę swoim darem uzdrawiania, i czynienia innych cudownych znaków, stwierdzając że tylko apostołowie mogli czynić takie rzeczy.

”Znamiona potwierdzające godność apostoła wystąpiły wśród was we wszelakiej cierpliwości, w znakach, cudach i przejawach mocy.” 2 List do Koryntian 12,12

Apostołem był ktoś kto towarzyszył Panu, widział Go po jego zmartwychwstaniu, i został powołany przez Niego osobiście. Jako specjalny świadek zmartwychwstania dana mu była moc uzdrawiania. Był on również osobą której pokazana miała być ‘cała prawda’ przez Ducha Świętego (Jana 14,26 i 16,13), oraz miał napisać bądź potwierdzić natchnione Pisma.

Wierzący musieli wiedzieć kto jest prawdziwym apostołem w celu poszanowania ich unikatowego aurorytetu. Poznawali oni ich po ich uzdrowieniach i innych znakach. Ludzie którzy nie należeli do zespołu apostołów (który składał się z dwojga nazywanymi asystentami) nie mogli czynić tych rzeczy. Jeśli byliby zdolni do robienia ich, to nikt nie byłby w stanie rozróżnić kto jest prawdziwym apostołem.

KENNETH HAGIN WYKONUJE ”ŚWIĘTY ŚMIECH” PODCZAS ”UPICIA” W DUCHU:

Przerażające, przerażające rzeczy tutaj. Ten Ruch Charyzmatyczny odwiódł miliony od prawdziwej Biblijnej doktryny i zamienił ją na takich oszustów.

W Dziejach Apostolskich 2,43 oraz 5,12 jest to znowu jasno pokazane że wszystkie cuda były dokonywane ‘przez ręce apostołów’. To był wyłącznie ich znak. Również, w Liście do Hebrajczyków 2,3-4 dar uzdrawiania jest ściśle powiązany z apostołami. Paweł był apostołem dzięki przywilejowi zobaczenia zmartwychwstałego Pana, oraz poprzez bezpośrednie powołanie przez Niego. Jego braki w szkoleniu przez Chrystusa zostały nadrobione poprzez jego otrzymanie specjalnego i unikalnego objawienia. Stwierdził on że był ‘jedynym urodzonym poza należytym czasem’ (1 List do Koryntian 15,8 ), wskazując że był jedynym apostołem spoza oryginalnej drużyny i dlatego więc ostatnim. (Współczesne roszczenia do apostolstwa nie spełniają biblijnych kwalifikacji oraz są niewłaściwe i błędne)

Kiedy ludzie mówią ze cesstionism(wygaśnięcie znaków-darów) nie może być potwierdzone przez Pismo, zapominają oni że Dzieje Apostolskie mówią swoiście że uzdrowienia i inne cuda były wyłącznie dla apostołów, którzy już odeszli. Kiedy kościoły rozwinęły się oraz rozmnożyły, Piotr wyruszył do Lidii, następnie do Joppy, widowiskowo uzdrawiając Eneasza, oraz wzbudzając Dorkas(Tabitę) z martwych. Cała społeczność była zdumiona, ponieważ żaden z innych wierzących w tych miejscach nie był w stanie czynić takich rzeczy.

Kiedy chłopak wypadł przez okno w Troadzie, była tam obecna tylko jedna osoba która mogła go wzbudzić z martwych, i był nią Paweł. Charyzmatycznej idei twierdzącej że uzdrowienia były dokonywane przez licznych Chrześcijan po prostu nie da się znaleźć w Nowym Testamencie. Tylko apostołowie są zanotowani jako dokonujący uzdrowień, wspólnie z dwoma apostolskimi asystentami lub delegatami, Szczepan, Filip i możliwie Barnaba.

Jedyny raz kiedy ktoś spoza tej grupy dokonał uzdrowienia był wtedy gdy Pan nakazał Ananiaszowi uzdrowić Pawła. Nie ma innego uzdrowienia oprócz tego we wczesnym kościele. Zielonoświątkowa/Charyzmatyczna idea, że uzdrowienia mają miejsce nadal przez Chrześcijan na dużą skale nie występuje w Biblii. Tak więc nieomylne zanotowania w Piśmie ukazują całe charyzmatyczne podejście do uzdrawiania jako pomyłkę na podstawie mitu. Zapiski udowadniają że uzdrowienia i potężne dzieła były zarezerwowane dla klasy ludzi którzy już odeszli.

2.TYMCZASOWY CEL JĘZYKÓW

Drugi dowód na to że cessationism może być udowodniony poprzez Pismo(znaki-dary ustały) dotyczy mówienia językami. Jest to Biblijne oświadczenie że mówienie językami było dane przez Boga dokładniej jako znak dla Żydów, sygnalizujący im nadejście nowej ery Mesjasza.

W 1 liście do koryntian 14.21-22 Paweł mów tak:
“W zakonie napisano: Przez ludzi obcego języka i przez usta obcych mówić będę do ludu tego, ale i tak mnie nie usłuchają, mówi Pan. Przeto mówienie językami, to znak nie dla wierzących, ale dla niewierzących, a proroctwo nie dla niewierzących, ale dla wierzących.”

Innymi słowy/inaczej mówiąc, dar języków był cudownym dowodem dla Żydów którzy mieli opór aby uwierzyć w Chrystusa, w to że nadeszła nowa era, i nowy porządek kościoła. To nie było dla korzyści Żydów którzy uwierzyli, lecz jako znak obietnicy i ostrzeżenia dla tych którzy nie uwierzą. Nie było to przeznaczone dla Pogan, lecz dla Żydów.

BENNY HINN WYKONUJĄCY SWOJE FAŁSZYWE ”UZDROWIENIA”

Jeśli możesz obejrzeć ten film i zobaczyć tam cokolwiek dziejącego się biblijnie, to coś jest poważnie nie tak. Co najmniej, ten rodzaj bzdur jest tragiczny, zwodniczy żart, a co najgorsze to jest to demoniczna działalność.

Paweł cytował z Izajasza 28.11 rozdział w którym Izajasz przepowiada nadejście Chrystusa. Jako znak dla Żydów, Izajasz mówi że ludzie będą pokierowani przez tych ‘jąkających się i mówiących obcym językiem’. Języki Pogańskie będą nimi przewodzić, najgorsze doświadczenie upokorzenia dla Żydowskich ludzi. W tym samym czasie był to znak, że Mesjańska era przyniesie Pogan do kościoła, oraz Ewangelia będzie głoszona w innych językach.

To będzie znak nowej ery, kiedy Bóg ściągnie na dół flagę Żydowskiego kościoła, i wywiesi flagę Żydowsko-Pogańskiego kościoła Jezusa Chrystusa. Niewierzący Żydzi, którzy zaparli się Chrystusa i przylegli do szaty Mojżesza, natkną się na Słowo Boże głoszone im w barbarzyńskich, Pogańskich językach.

To wszystko musi się wydarzyć, począwszy od dnia Pięćdziesiątnicy(Zesłanie Ducha Świętego, Zielone Świątki, Pentekost, Szawuot). Żydzi byli odpowiednio wzywani i ostrzegani, ale języki nie są wspomniane poza Dziejami Apostolskimi i 1 Listem do Koryntian 12-14, co pokazuje że zrealizowali oni ich cel ostrzeżenia Żydów o tym, że nadeszła nowa era. To głoszenie o erze kościoła zostało zrealizowane kiedy apostołowie żyli, a znak został wycofany. To co pojawia się w dzisiejszym mówieniu językami nie jest czynione w obecności powątpiewających Żydów, i nie ma nic wspólnego ze znakiem Nowego Testamentu. Znak tego że nadeszła era kościoła spełnił swój cel, i przeminął przez rzeczywistość. Ewangelia jest teraz głoszona właściwie w każdym języku na świecie, i znak że to się stanie już dawno wygasł. Cel języków (według nauczania Pawła) został wypełniony, udowadniając ich wstrzymanie.

3. JĘZYKI BYŁY RZECZYWISTYMI JĘZYKAMI

Trzecim dowodem na cessationism dodanym do drugiego, jest to że – ten dar prawdziwych języków był dany w dniu Pięćdziesiątnicy (i przez chwilę później), co nigdy nie było widziane od tego czasu. To powinno być dla nas oczywiste że cudowne języki z Dziejów Apostolskich i 1 Listu do Koryntian nigdy nie pojawiły się od tamtych dni.

Mówienie językami we współczesnym czasie nigdy nie jest jakimkolwiek znanym ludzkim językiem, natomiast jest tylko pozbawioną znaczenia, chaotyczną mową. Nic cudownego nie ma miejsca. W czasach Nowego Testamentu mówiący językami otrzymał przez Ducha zdolność mówienia w prawdziwym języku którego nigdy się nie uczył, a ludzie którzy dorastali z nim byli zdumieni. Żydowscy ludzie byli obecni (jako że był to znak głównie dla nich). W dniu Pięćdziesiątnicy wielu Żydów żyjących w obcych regionach usłyszało wypowiadany swój własny język, co potwierdza autentyczność mówiących językami. Po Pięćdziesiątnicy Duch rozda cudowne dary zrozumienia do interpretacji tak że autentyczność języka będzie potwierdzona. Nic takiego nie miało miejsca od czasów Biblijnych.

Dzisiaj Ci którzy propagują mówienie językami wskazują na 1 List do Koryntian 13,1 gdzie Paweł, mówiąc hipotetycznie, mówi że nawet jeśli mówiłby anielskimi językami, a miłości by nie miał, to byłoby to do niczego. W desperackim poszukiwaniu fragmentów, charyzmatyczni nauczyciele sięgają po słowa Pawła jako usprawiedliwienie dla ekstatycznych, niezrozumiałych języków, ale jest to zrozumiałe dla każdej myślącej osoby że jest to poważne nadużycie wersetu.

Poprzez opisywanie zrozumiałych języków, Biblia efektywnie ostrzega nas że dary te zostały wycofane. One po prostu nie miały miejsca kiedykolwiek w historii, gdziekolwiek na świecie, od samego początku istnienia Kościoła. To co dzieje się dzisiaj jest tym że ludzie(którzy szczerze mogą być Chrześcijanami), chcąc wypełniać to co ich liderzy uważają za poprawne, starają się wypowiadać pomijając zasady mowy. Jednakże nie mówią oni prawdziwymi językami, a nawet nie rozumieją tego co mówią.Cessationism jest wyraźnie nauczany w Piśmie, z racji tego że bardzo dokładnie opisano rzeczywiste języki wymienione w Piśmie Świętym które które nie mogą być przypisane do czegokolwiek co miało miejsce od tamtego czasu.

Od Biblijnych czasów mieliśmy wspaniałe wydarzenia reformacyjne oraz potężne przebudzenia, kiedy Duch Boży działał ochoczo z wyjątkową mocą. Dotychczas nie odnotowano ani nie nagrano nawet jednego potwierdzenia mówienia w prawdziwym języku którego nigdy się nie uczono. Jest to mocny dowód na to że dar biblijnego mówienia językami wygasł.

4.NIE MA INSTRUKCJI DO POWOŁYWANIA APOSTOŁÓW

Czwartym dowodem na cessationism jest to: Nie ma w Nowym Testamencie instrukcji dotyczącej powoływania apostołów, proroków, uzdrowicieli, i czegokolwiek w tym rodzaju. Jest to sprawa ogromnej wagi, ponieważ Bóg dał szczegółowy wzorzec kościołowi w Nowym Testamencie. Prawdą jest że niektórzy Chrześcijanie nie wierzą w to że Biblia dostarcza plan dla kościoła, ale większość z ludzi którzy są baptystycznego, wierzącego w Biblie wyznania wierzy w to.

WSPÓŁCZESNY CHAOS: RUCH CHARYZMATYCZNY I ZIELONOŚWIĄTKOWY

proszę zanotować:NTEB[Now The End Begins] nie popiera kompletnego nauczania Kalwinistów jak John MacArthur, Paul Washer i inni. Mają oni kilka dobrych racji dlatego też zdecydowaliśmy się zaprezentować ten film.

Apostoł Paweł kazał nam wielokrotnie aby być jak najstaranniejszymi naśladowcami jego w naszym ustroju kościelnym i zachowaniu, i że listy pasterskie określają w jaki sposób powinniśmy działać i funkcjonować w kościele Bożym. Został nam dany dokładny wzorzec dla kościoła na cały czas. Mamy instrukcje która starannie określa w jaki sposób wybierać głoszących oraz przewodzących starszych oraz diakonów, ale nie zawiera instrukcji na temat powoływania apostołów(ponieważ oni nie mieli być kontynuowani), ani jak rozpoznać lub akredytować proroka(ponieważ dary towarzyszące objawieniu zakończyły się w raz z ukończeniem Biblii). Nie ma również instrukcji co do mianowania uzdrowicieli.

Nie jest to jedynie argument bez źródła, lecz dowód na to że te urzędy i funkcje nie są przeznaczone do kontynuowania. Instrukcje dla każdej sprawy organizacyjnej kościoła zostały dokończone oraz uszczegółowione i wystarczają kościołowi aż do ponownego nadejścia Chrystusa. Jesteśmy nieposłuszni Bożemu perfekcyjnemu wzorcowi jeśli czynimy w kościele nominacje których nie polecił i nakazał. Jesteśmy nieposłuszni Pismu.

Jak można mówić że nie ma żadnego biblijnego dowodu na to że dary ustały, kiedy wzorzec dla kościoła nie podaje instrukcji do kontynuacji natchnionych rzeczników oraz czynicieli cudów,znaków? Jest to miarodajny dowód na cessationism – chyba że nie trzymamy się dostatecznie Biblii, oraz nie wierzymy że Bóg dał wzorzec dla swego kościoła.

5.OBJAWIENIE JEST SKOŃCZONE

Piątym dowodem na cessatonism jest to że Biblia wyraźnie naucza że objawienie jest skończone. Nie może być nowych objawień po czasie apostolskim. Mamy aktualnie zanotowane że w Ewangelii Jana 14,26 oraz 16,13 Pan Jezus Chrystus powiedział dwa razy do apostołów że Duch Święty, kiedy przyjdzie, to doprowadzi ich to całej Prawdy.

Oni będą autorami ksiąg Nowego Testamentu, oraz uwierzytelnią natchnione księgi Nowego Testamentu które nie są ich własnym pomysłem. Wkrótce cała Prawda zostanie objawiona, a po erze apostolskiej nie będzie więcej objawień Pisma. Słowo Boże będzie kompletne.

Jak bardzo/Ależ my się z tego cieszymy! W jakim bylibyśmy stanie gdyby ludzie mogli wyskakiwać to tu, to tam oraz wszędzie (tak jak robią to w charyzmatycznym świecie) dając nowe objawienia. Kto by wiedział co jest odpowiednie, i prawdziwe? Ale Pismo jest końcowym kryterium do wszystkiego, będąc skompletowane, i perfekcyjne, wystarczające oraz godne zaufania.

Juda był w stanie mówić o wierze które była ‘Raz dostarczona do świętych’. Jego listy napisane zostały możliwie 25 lat przed ostatnią księgą Biblii, ale wystarczająco późno aby wszystkie główne doktryny oraz instrukcje kościelne zostały objawione. W tej późnej fazie objawienia mówi on o wierze raz dostarczonej, albo lepiej, raz na zawsze dostarczonej. Jest ono właściwie skończone; wkrótce (z perspektywy Judy) nie będzie więcej objawień.

Zamykające fragmenty Biblii ostrzegają że nic nie może być dodane lub zabrane ze słów z księgi Objawienia, ale to jasno odnosi się do całej Biblii, nie tylko jednej księgi. Wiemy to ponieważ ostrzeżenie to ma przybliżony wydźwięk do tego danego przez Mojżesza w pierwszej księdze Biblii(pierwszych pięć oryginalnie było jedną księgą), mianowicie Księga Powtórzonego Prawa 4,2, ‘Niczego nie dodacie do tego, co ja wam nakazuję, i niczego z tego nie ujmiecie, przestrzegając przykazań Pana, waszego Boga, które ja wam nakazuję.’ (słowa powtórzone przez Mojżesza w Księdze Powtórzonego Prawa 12,32).

ZAKOŃCZENIE OBJAWIENIA JEST RÓWNIEŻ UDOWODNIONE PRZEZ FAKT IŻ APOSTOŁOWIE ORAZ PROROCY SĄ OPISANI JAKO FUNDAMENTALNY ETAP KOŚCIOŁA.

W liście do Efezjan 2.20 kościół jest opisany następująco – ‘Zbudowani na fundamencie apostołów i proroków[To znaczy – Proroków Nowego Testamentu], którego kamieniem węgielnym jest sam Chrystus Jezus’. Fundament jest to coś skończonego i stabilnego, podczas gdy budynek jest nadal budowany.

A co z proroctwem Joela, cytowanym przez Pawła w dniu Pięćdziesiątnicy, mówiącym że gdy Duch zostanie wylany, wszyscy wierzący, mężczyźni, kobiety, starzy oraz młodzi będą prorokować? Nie jest to zrozumiałe że będzie się to działo dosłownie aż do ponownego przyjścia Pana? Nie, ponieważ nasze zrozumienie tego proroctwa musi zgadzać się z niezaprzeczalnym nauczaniem Biblii mówiącym że objawienie wkrótce będzie skończone, i przerwane.

To jest to kompletne objawienie (głównie Ewangelia) które będzie głoszone przez wierzących w każdym wieku, przez mężczyzn, kobiety, na cały świat, aż do końca. Wierzący będą nadal mieli widzenia oraz sny w tym sensie że będą oni ogarniać, zastanawiać się, oraz głosić niezaprzeczalne ‘wizje i sny’ dane im w Biblii. Nie będą oni ‘prorokowali’ w sensie otrzymywania nowych objawień. Oni również będą śnić sny na temat Biblijnych planów i podbojów. W tym sensie proroctwo Joela nadal się wypełnia.

Nadzwyczajne manifestacje takie jak języki wyraźnie zniknęły w czasie gdy Piotr pisał swe dwa listy, w których w ogóle nie wspomina że te dary wczesnego kościoła nadal funkcjonowały.

Jak objawienie zostało skończone, widzimy że zadanie apostolskie oraz prorockie się skończyło. A jeśli dary towarzyszące objawieniu się skończyły, to samo tyczy się uwierzytelniających znaków natchnionych pisarzy. Pamiętamy jak Paweł powiedział, ‘Znamiona potwierdzające godność apostoła wystąpiły wśród was we wszelakiej cierpliwości, w znakach, cudach i przejawach mocy.'(2 List do Koryntian 12,12).

Jak można powiedzieć że nie ma biblijnych dowodów na cessationism kiedy Pismo Święte dobitnie pokazuje że całe objawienie zostało skończone, tak jak fundament, na początku wieku kościoła?

6.PISMO ŚWIĘTE ZAŚWIADCZA O KOŃCU DARÓW

Szóstym dowodem na cessationism jest to że Pismo mówi że były one w procesie wycofywania w tym samym czasie. Na przykład, Paweł, który obdarowany był apostolską mocą czynienia znaków i cudów oraz potężnych dzieł, nie mógł, w miarę upływu czasu, uzdrowić Tymoteusza, ani Trofima, ani Epafrodyta.

Wycofanie daru uzdrawiania widzimy również w Liście Jakuba 5, gdzie Jakub daje instrukcje dotyczące modlenia się o chorych, i jak starsi mogą kłaść ręce na obłożnie chorych. Oczywistym jest w tym rozdziale że w zasięgu nie ma namaszczonego uzdrowiciela, są tylko starsi, którzy się modlą.

Namaszczenie jest wspomniane, ale Grecki termin dla religijnego namaszczenia nie jest użyty. Grecki używa bardzo praktycznego słowa które oznacza ‘natrzeć’ oliwą, bardziej jako lekarstwo na odleżyny. Jakub dokładnie mówi, ‘Nie bądźcie tak niebiańsko nastawieni, że pomijacie ziemskie sposoby, ale przysporzcie fizycznie ulgi cierpiącej osobie.’

To co się liczy to modlitwa. Z pouczenia Jakuba jasno wynika że żaden obdarowany darem uzdrawiania uzdrowiciel nie przyszedł aby nakazać uzdrowienie, lub uzdrowicielsko dotknąć. Kładzenie rąk przez zwykłych starszych jest symbolicznym aktem, pokazującym miłość kościoła, opiekę, i odpowiedzialność.

Ten rozdział Jakuba zawiera cztery nawołania do modlitwy, i podąża to za jego nauczaniem że powinniśmy mówić, ‘Jeśli Pan zechce, będziemy żyć, robić to, czy tamto.’ My możemy i musimy modlić się o uzdrowienie, ale może być wolą Bożą aby cierpiący świadczył o Bożej łasce w chorobie. Głównym punktem dla nas w tym artykule jest to że nie ma ani jednej osoby posiadającej moc uzdrawiania w 5 rozdziale listu Jakuba. Uzdrawiania dokonuje Bóg w odpowiedzi na modlitwy. Postawa kościoła w toku ukazuje modlitwy o uzdrowienie, pamiętanie że niektórzy są powołani do życia jako ‘przykład cierpienia i cierpliwości’ (List Jakuba 5,10).

Fakt tego że Jakub nie wspomniał daru uzdrawiania bezbłędnie pokazuje że posiadanie mocy uzdrawiania zostało zatrzymane dosyć wcześnie w ciągu apostolskiej ery.

CZY NEUTRALNY CZYTELNIK ZAKŁADAŁBY ŻE BIBLIJNE DARY SĄ NA KAŻDY WIEK?

Zasugerowane było że jeśli nowy nawrócony bez doświadczenia kościelnego życia zostanie zamknięty w pokoju z Biblią, nigdy nie przyszło by na myśl tej osobie że charyzmatyczne dary ustały. Prawda jest wprost przeciwna. Jest wielu ludzi (niektórych znamy) którzy przychodzą z innych wyznań którzy nawrócili się do Chrystusa poprzez osobiste/prywatne czytanie Biblii, oraz następnie znaleźli drogę do kościoła. Poprzez samą Biblie nie otrzymali oni nadziei sceny charyzmatycznej. O wiele częściej – coraz bardziej z upływem czasu – wierzący opuszczali charyzmatyczne kościoły kiedy spostrzegli że to co ma tam miejsce nie jest tym co znaleźli w Biblii.

Podczas uważnego czytania Dziejów Apostolskich, odkryli oni że tylko drużyna apostołów uzdrawiała, i czuli że zostali wprowadzeni w błąd przez Zielono Świątkowy-charyzmatyczny pogląd tak jak wielu ludzi. Niektórzy zastanawiali się jakie było pierwotne znaczenie oraz cel języków, oraz kiedy dowiedzieli się od Pawła że języki były głównie dla Żydów, ponownie poczuli się wprowadzani w błąd przez ich nauczycieli.

Również czuli się wprowadzani w błąd kiedy stało się oczywiste że języki były prawdziwą mową, o wiele bardziej nadprzyrodzoną kwestią niż niezrozumiałe dźwięki. Wtedy, jak tylko Ci wierzący docenili znaczenie biblijnego wzorca dla kościoła, pojawiało się czasami pytanie w ich umysłach – ‘Gdzie w Biblii znajdują się dzisiaj instrukcje dotyczące powoływania apostołów, proroków, i uzdrowicieli?’ Odkryli że nie ma żadnych, i zaczęli być bardziej krytyczni co do nauczań jakie otrzymywali.

Wtedy pojawia się pytanie co do autorytetu i wystarczalności Pisma, i zastanawiają się, ‘czy objawienie nie jest kompletne? Jak więc, współczesne proroctwa mogą być ważne i natchnione?’ Staje się oczywiste że wszystkie te ‘autorytatywne’ proroctwa które usłyszeli są ogromną pomyłką, i złudzeniem. Wielu myślących wierzących samemu dostrzega że dla charyzmatyków Pismo jest drugorzędne w znaczeniu na rzecz ludzkiej wyobraźni i tajemniczych doświadczeń.

W końcu, im więcej Ci przyjaciele studiują Słowo, tym więcej widzą dowodów na to że znaki zniknęły wkrótce po ich spektakularnym pojawieniu się. Nie oznacza to że Pan nie prowadzi swoich ludzi do zapamiętania obowiązków czy prawd, lub nie nawołuje ich do pewnych rzeczy, czy nie ostrzega ich przed nadchodzącym niebezpieczeństwem. Są to boże sugestie, nie objawienia czy dary.

W historii kościoła, są odnotowane przypadki ludzi mających zawiadomienie od Boga dotyczące jakichś groźnych wydarzeń lub osób, ale to nigdy nie są objawienia czy doktryny. Znajdujemy takie przypadki w czasach ciężkich prześladowań. Na przykład, aż do Pierestrojki w Rosji, usłyszeliśmy o bardzo wiarygodnym przypadku kiedy Boży kluczowi słudzy zostali w cudowny sposób uratowani z aresztu ponieważ Pan wywarł na kimś, aby ten nie szedł w pewne szczególne miejsce. Było później odkryte że KGB-policja zostawiła czekającą na nich zasadzkę. Jednakże odbiorcy takiej sugestii nie został dany przypisany dar, ani na pewno żadne autorytatywne objawienie doktrynalnej prawdy. Bóg może w każdy sposób uratować i pobłogosławić swoich ludzi, ale nie jest to w żaden sposób ponowne pojawienie się apostolskich lub prorockich darów darowanych jednostką.

SZKODY WYWOŁANE CHARYZMATYCZNYM NAUCZANIEM
wielu charyzmatyków zauważa ogromną przepaść między Biblią a tym czego zastali nauczeni. Tacy powątpiewający są często zaniepokojeni faktem że duża ilość Katolików, którzy polegają na Marii, the Mass[?], i pracach na zbawienie, są również w stanie mówić językami i prorokować. Wielu również wykonuje uwielbienie w dokładnie ten sam sposób co Protestantcy charyzmatycy.

Powątpiewający w charyzmatyczność również mogą usłyszeć że niechrześcijańskie kulty również mówią językami. Nie musisz być zbawionym Chrześcijaninem aby mówić w charyzmatyczny sposób językami, ponieważ nie jest to prawdziwy dar Ducha.

Jest wielu szczerych Chrześcijan w ruchu charyzmatycznym, ale wierzymy że próba ożywienia objawienia oraz znaków-darów jest bardzo szkodliwą pomyłką. Możemy zauważyć szkoły w powstaniu ogromnych sekcji ruchu w którym Pismo właściwie zniknęło, przykryte pod niebiblijnymi ekstrawagancjami. Jest teraz ogromna charyzmatyczna grupa która neguje karną substytucje Chrystusa, oraz nawet neguje Trójcę. (Jedni z najbardziej znanych charyzmatycznych głosicieli oraz autorów negują doktrynę o Trójcy.)

Światowa muzyka rozrywkowa zdominowała charyzmatyczne kościoły, muzyka nawet najbardziej ekstremalnego i bezbożnego rodzaju. Teatralne wybryki grabiących pieniądze liderów charyzmatycznych można zobaczyć w każdej chwili na religijnych TV, a herezje ewangelii sukcesu są zauważalne wszędzie. Wielu szarlatanów i łotrów zbudowało sobie wielką świtę propagującą ich rzekome ‘uzdrowienia’ na całym świecie. Nawet muzyka-majętność-przekazywane techniki są prezentowane jako duchowe cuda, w szanowanym kościele.

Potężny nurt który stale napędza charyzmatyczne kręgi dalej i dalej od Biblii jest dowodem na poważne fundamentalne błędy, mianowicie, pomysł że objawieńcze znaki-dary są na każdy czas. Doświadczenie ich dotyczy dwojakiej pomyłki: po pierwsze, redukowanie darów do czegoś nienadprzyrodzonego (zamienianie prawdziwych języków w niezrozumiałe wypowiedzi); a po drugie, oddalanie się od Pisma, co skłania do wyobrażonych doświadczeń snów, wizji, ‘słów od Pana’, oraz podobnych rewelacji. Jest tutaj również wyrządzona krzywda indywidualnym Chrześcijanom których wiara jest przekierowana od Pana i jego Słowa, do zjawisk i sensacji.

Szczerze się modlimy aby Bóg uratował tych którzy naprawdę są jego dziećmi przed powiększającą się szkodą tego szalenie błędnego odejścia od Pisma Świętego. Jest to całkowicie możliwe do udowodnienia że cessationism jest Biblijną prawdą.

PRZYJMIJ WYZWANIE NTEB DOTYCZĄCE CHARYZMATYCZNYCH DARÓW:Jeśli zaszedłeś tak daleko, gratulacje, przeczytałeś właśnie cały artykuł, i nie zareagowałeś emocjonalnie po przeczytaniu nagłówka. Jeśli wierzysz że charyzmatyczne i apostolskie dary są na dzisiaj, oferujemy Ci wyzwanie. Przybądź do Florydy, i potowarzysz nam w lokalnym szpitalu. Pójdziemy od pokoju do pokoju, a Ty będziesz kładł ręce i modlił się za naprawdę chorymi oraz rannymi ludźmi, a my nagramy film z rezultatem i umieścimy go na pierwszej stronie tej witryny. Jeśli możesz natychmiastowo uzdrawiać tam chorych ludzi, do poziomu gdzie mogą oni w nadprzyrodzony sposób wstać ze swoich łóżek będąc w pełni uzdrowionymi, i będąc zweryfikowanymi poprzez diagnoze fizycznego badania, NTEB wycofa ten artykuł. Poniższy fragment opisuje jaki rodzaj uzdrawiania mam na myśli:
,,I rzekł Piotr: Srebra i złota nie mam, lecz co mam, to ci daję: W imieniu Jezusa Chrystusa Nazareńskiego, chodź! I ująwszy go za prawą rękę, podniósł go; natychmiast też wzmocniły się nogi jego i kostki, I zerwawszy się, stanął i chodził, i wszedł z nimi do świątyni, przechadzając się i podskakując, i chwaląc Boga.” Dzieje Apostolskie 3,6-8

To jak, Charyzmatycy i Zielonoświątkowcy, są jacyś chętni?

źródło:

www.nowtheendbegins.com/blog/?p=33135

Updated: 21 maja 2015 — 19:39

122 komentarze

Add a Comment
  1. Zabieram się do czytania, artykuł jest długi, napiszę najpierw skąd jestem i jakie jest moje zdanie w tej kwestii: Uczęszczam do Zboru Zielonoświątkowego w Tarnowskich Górach, nie mam daru języku, ale w moim kościele niektórzy ludzie gadają jezykami, jeden gadał przez moment po łacinie, albo podobnym.

    Jeśli chodzi o padania “w Duchu” byłem świadkiem dwukrotnie czegoś takiego raz Częstochowa, raz Ruda Śląska, obydwa razy byli to goście zza granicy. Ludzie padali i się trzęśli, żadnego uzdrowienia nie widziałem na własne oczy, jedynie świadectwa, że kogoś przestało coś bolec noga, łydka, ja uzdrowienia nie zaznałem.

    U mnie w zborze nie ma takich widowisk w stylu kundalini, wszystko oparte jest na Piśmie Świętym.

    Wracając do artykułu, czytam początek i już rażąco w oczy kole:

    Nie tylko objawienie zostało dokonane, i przerwane/zakończone, lecz również znaki towarzyszące w procesie objawienia.

    Dzieje Apostolskie 2:17-18
    I stanie się w ostateczne dni, mówi Pan, Że wyleję Ducha mego na wszelkie ciało I prorokować będą synowie wasi i córki wasze, I młodzieńcy wasi widzenia mieć będą, A starcy wasi śnić będą sny; Nawet i na sługi moje i służebnice moje Wyleję w owych dniach Ducha mego I prorokować będą.

    Dodam, że u mnie w zborze ok 3 osoby mają sny i wyłożenie tych snów.

    1. PUNKT 2 i 3 są ciekawe:
      Mówienie językami we współczesnym czasie nigdy nie jest jakimkolwiek znanym ludzkim językiem, natomiast jest tylko pozbawioną znaczenia, chaotyczną mową. Nic cudownego nie ma miejsca.

      Głównym celem daru języków jest wychwalanie Stwórcy i mamy się starać o dary duchowe – cały 14 rozdział 1 Listu do Koryntian.

      (14) Bo jeśli się modlę, mówiąc językami, duch mój się modli, ale rozum mój tego nie przyswaja.

      (16) Bo jeżeli wysławiasz Boga w duchu, jakże zwykły wierny, który jest obecny, może rzec na twoje dziękczynienie: Amen, skoro nie rozumie, co mówisz?

    2. To co dzieje się dzisiaj jest tym że ludzie(którzy szczerze mogą być Chrześcijanami), chcąc wypełniać to co ich liderzy uważają za poprawne, starają się wypowiadać pomijając zasady mowy. Jednakże nie mówią oni prawdziwymi językami, a nawet nie rozumieją tego co mówią.

      1 List do Koryntian 14:14
      Bo jeśli się modlę, mówiąc językami, duch mój się modli, ale rozum mój tego nie przyswaja.

    3. PUNKT 4
      Mamy instrukcje która starannie określa w jaki sposób wybierać głoszących oraz przewodzących starszych oraz diakonów, ale nie zawiera instrukcji na temat powoływania apostołów(ponieważ oni nie mieli być kontynuowani), ani jak rozpoznać lub akredytować proroka(ponieważ dary towarzyszące objawieniu zakończyły się w raz z ukończeniem Biblii).

      1 List do Koryntian 14:29-32
      A co do proroków, to niech mówią dwaj albo trzej, a inni niech osądzają; lecz jeśliby ktoś inny z siedzących otrzymał objawienie, pierwszy niech milczy. Możecie bowiem kolejno wszyscy prorokować, aby się wszyscy czegoś nauczyli i wszyscy zachęty doznali. A duchy proroków są poddane prorokom;

      U nas w zborze są 3 osoby, 2 przeważnie, które mają sny i proroctwa.

      1. I nikt ich nie wyznacza tylko Bóg, kto mnie w zborze wyznaczy jak snu nie mam?? 😛

    4. Trochę jeszcze przeczytałem, ale za długie jak dla mnie i jeśli sie już objawieni skończyło, to dlaczego jest opisanych dwóch świadków w Jerozolimie w Księdze Objawienia?

      Jak dla mnie ten artykuł to próba przepchania swojego punktu widzenia, zbyt wiele twierdzeń zbyt mało wersetów.

    5. Dodam jeszcze: jak było to wideo, które ktoś zatutuował że “Duch Święty działa na Słwoacji” to dla mnie jest jakaś kpina, ludzie się tylko przewracają i trzęsą dokładnie tak samo jak przy padaniu kundalini. Byłem dwa razy na takich rewelacjach i uzdrowienia nie zaznałem.

      Jeśli (był tu taki film z jednym katolikiem) ktoś twierdzi, że potrzebował cudu i otworzył portfel i nagle z nikąd znalazło się tam 50 złotych to ja też w takie bzdury nie wierzę. Tak samo jak mój brat w Chrystusie Arrivald mówił mi o ewangeliście co skończyły mu się pieniądze, obudził się i w kieszeni patrzy 20 tysięcy czy tam ile. Nie wierzę w takie historie. Apostołowie pracowali w pocie czoła, w Księdze Objawienia jak Chrystus mówi do kościołów to jeden dostaje ostrzeżenie, że myślą iż są bogaci bo mają dobra, a Pan ich ostrzega, (Ap 3:17) potem mówi do drugiego co jest w Smyrnie (Ap 2:9), że biedny a jednak bogaty. Nie znam takiej historii aby Bóg wysyłał anioła z pieniędzmi. Chyba, że błogosławi za służbę, ale to przez ludzi.

      I dodatkowo, taki z dredami co niby uzdrawia, ale za bilet trzeba zapłacić bo dużą halę wynajeli. Nie wierzę w takie rzeczy, to po co dużą hale wynajeli?

      Ewangelia Mateusza 10:8
      Chorych uzdrawiajcie, umarłych wskrzeszajcie, trędowatych oczyszczajcie, demony wyganiajcie; darmo wzięliście, darmo dawajcie.

  2. Korzystając z okazji, będąc przy tym temacie, chciałbym się spytać jak osoby wierzące w kontynuacje takich potężnych uzdrowień jak z Dziejów Apostolskich rozumieją fragment o który często się opierają w kwestii uzdrawiania:

    ,,Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto wierzy we mnie, ten także dokonywać będzie uczynków, które Ja czynię, i większe nad te czynić będzie; bo Ja idę do Ojca.” Ewangelia Jana 14,12

    Czy według Was da się czynić większe uzdrowienia niż Jezus Chrystus, który gdy uzdrawiał to uzdrawiał ZAWSZE, z MIEJSCA, z KAŻDEJ choroby?

    1. To trzeba patrzeć w grece i kontekście:
      11 Wierzcie mi, że ja jestem w Ojcu, a Ojciec we mnie. Przynajmniej z powodu samych dzieł (εργα erga) wierzcie mi.
      12 Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto wierzy we mnie, dzieł (εργα erga), których ja dokonuję, i on będzie dokonywał, i większych (μειζονα meizona) od tych dokona, bo ja odchodzę do mego Ojca.

      ἔργον ergon – pracować, osiągnąć; praca lub pracownik, który wykonuje coś. 2041 / εργον ergon praca będąca czynem,działaniem, realizująca do końca wewnętrzne pragnienie, intencję, cel.
      μειζονα meizona – szerszy, większy (w sensie objętości, zasięgu)

      Jan 4:34
      34 Jezus im powiedział: Moim pokarmem jest wypełniać wolę tego, który mnie posłał, i dokonać jego dzieła (εργον ergon).
      Jan 17:4
      4 Ja uwielbiłem ciebie na ziemi i dokończyłem dzieła (εργον ergon), które mi dałeś do wykonania.
      Jan 19:30
      1 Kor. 9:1
      1 Czy nie jestem apostołem? Czy nie jestem wolny? Czy nie widziałem Jezusa Chrystusa, naszego Pana? Czy wy nie jesteście moim dziełem (εργον ergon) w Panu?
      Pismo Święte a nie cuda jest potrzebne do wykonywania wszelkich dobrych dzieł
      2 Tym. 3:16-17
      16 Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne do nauki, do strofowania, do poprawiania, do wychowywania w sprawiedliwości;
      17 Aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła (εργον ergon) w pełni przygotowany.
      Pan Jezus mówiąc ”Kto wierzy we mnie, dzieł, których ja dokonuję, i on będzie dokonywał, i większych od tych dokona, bo ja odchodzę do mego Ojca” mówi wprost: waszym zadaniem jest tworzenie kościoła, przyprowadzanie ludzi do Boga z wszystkich krańców ziemi przy pomocy ewangelii zawartej w Słowie Bożym. Pocieszyciel, czyli Duch Święty, wspomoże was w tym dziele bo on przyszedł po to aby przekonać świat o grzechu, sprawiedliwości i sądzie.

      1. ” i większe nad te czynić będzie; bo Ja idę do Ojca ” a przecież mogłoby być podane przez Pana tylko takie stwierdzenie : ” ” i większe nad te czynić będzie ”

        więc bardzo ważne jest to co jest na końcu czyli : ” bo Ja idę do Ojca ”

        wtedy Pan był pośród nich, ale po swym zbawieniu, wstąpieniu do nieba miał być w nich. Będąc na ziemi, dokonywał cudów tylko w ograniczonym regionie ziemi, ale po uwielbieniu miał działać przez uczniów na całej ziemi.

        te większe dzieła to po pierwsze zasięg głoszenia Ewangelii i moc ewangelii która przemiania życie.

        Nawrócony grzesznik to większyc cud niż dosłowny wskrzeszony martwy – bo taki martwy znowu umrze, a nawrócony grzesznik będzie żył na wieki.

        ten który usłyszał Słowo Boże – prawdziwie usłyszał czyli uwierzyćł, zrozumiał to większy cud niż ten który miał problem z dosłownym słuchem. Bo nawet jesli ktoś był uzdrowiony na ciele z głuchoty to niz mu to nie dało jeśli z duchowej głuchoty nie został uwolniony.

        ślepi na prawdy Boże, ślepi na swoje grzeszne życie prowadzące na zatracenie a któzy zobaczą swój stan i zobaczą Boże drogi, to większy cud niż ten który cielśnie był ślepy a przejrzał.

        Efekt działania, zasięg działania apostołów, i Kościoła w historii to większe dzieła – cuda apostołów miały wpływ na więcej ludzi niż cuda Chrystusa, zasięg działania apostołów był większy niż zakres działania Pana gdy był na ziemi. Oczywiście to Pan Jezus działał przez apostołów, uczniów, Kościół

        nie sama natura cudów czy działania miała być większa, ale efekt, zakres miałby być większy i był i jest i chwała Panu Jezusowi. Ewangelia głoszona po całej ziemi i dzięki której miliony przeszło ze śmierci do życia o większe dzieła ale nadal dzieła Pana a ludzie to tylko narzędzia Boże. “BEZE MNIE NIC UCZYNIĆ NIE MOŻECIE” – Jan 15:5

        ” A gdy przybyli do Jerozolimy, zostali przyjęci przez zbór oraz apostołów i starszych, i opowiedzieli, jak wielkich rzeczy dokonał Bóg przez nich ” – Dzieje Apostolskie 15:4 Biblia Warszawska

        ” Nazajutrz Paweł poszedł z nami do Jakuba, gdzie zebrali się wszyscy starsi.
        19 Powitawszy ich, opowiedział im szczegółowo, czego Bóg dokonał wśród pogan przez jego posługę.
        20 Gdy to usłyszeli, chwalili Pana i powiedzieli: Widzisz, bracie, ile tysięcy Żydów uwierzyło, a wszyscy gorliwie trzymają się prawa. ” – Dzieje Apostolskie 21:18-20 Uwspółcześniona Biblia Gdańska

        nie neguję cudów, ale nie jest tak że każdy będzie je czynił i że są one wymogiem. Są ważniejsze rzeczy niż cuda – cud zbawienia jest większy. Przemieniani ludzi, nawróceni grzesznicy to większy cud niż uzdrawiający cień Piotra – Dzieje 5:15 czy przepaski i chustki które dotknęły skóry Pawła a które zanoszono chorym i ci byli uzdrawiani i demony wychodziły – Dzieje 19:12 – ale poprzedni wers mowi :

        ” A Bóg dokonywał niezwykłych cudów przez ręce Pawła; ” – Dzieje 19:11 UBG – Bóg czynił a nie Paweł, Paweł jak i apostołowie i wszyscy inni są i byli tylko narzędziami, ale mam wrażenie że dziś chce się wmówić chrześcijanom że to oni coś czynią tylko dlatego że jest gdzieś jakiś werset. Tak jak w new age – ty to czynisz swojka moc, wiara w moc swych słów itp

    2. za słabą mamy wiarę w Chrystusa Pana ,charyzmatycy wszystko co czynią robią w Imieniu Pana Jezusa Chrystusa ,proszą Pana i dziekują Mu.Nawet jeśli by któryś z was podziękował np,za modlitwe wstawienniczą t o ten odpowie podziekuj naszemu Panu Jezusowi Chrystusowi ,oddaj Mu Chwałę.Zawierzyć Chrystusowi.Z bogiem kochani.A co do artykułu jest chaotyczny,pewne słowa są wyrwane z kontekstu.Piotrze jeśli chcesz doświadczyć ,poznać polecam ,,Czatachowe;;można znależć na Y.T -ocena należy do Ciebie.Ja nie uczestnicze już w takich spotkaniach ,wolę wielbić Boga Ojca I Naszego Pana Jezusa Chrystusa w domu,choć Jezus powiedział gdzie dwóch lub trzech w wierze modli sie ,tam i jestem Ja.Z Bogiem kochani.

      1. Wierzę w nadnaturalność i cudowność Boga, naturalne,ale:
        nie można z czegoś co służyło kiedyś jako uwiarygodnienie Słowa Bożego (cuda zewnętrzne, obce języki, trwałe i jawne uzdrowienia) robić “stałej” praktyki współcześnie i budować na tym dziwacznych praktyk (złoty pył, padanie w duchu etc), a przekazów traktować od razu jako Słowo Boże, czy uczyć ludzi “dostrajania się” do bycia kanałem objawienia co już przypomina new age (czyli otwieranie się na różne duchy). Każde natomiast prywatne objawienia nie wynikające z takich charyzmatycznych inicjatyw, a prędzej od Boga trzeba i tak badać w ramach zgodności z ogólnym, pełnym objawieniem ST i NT. Pan Bóg nie może przeczyć Słowu natchnionemu przez Się a spisanemu.
        Tworzenie urzędów nieprzewidzianych w NT (np nowych apostołów, czy “wymuszonych proroków lub wykładaczy snów”, papieży) też może prowadzić do jakichś wykręceń Słowa (przykład -krk).

        1. W pełni się z Tobą zgodzę..

  3. Przemyslaw Mach

    Ja uważam że są tacy ludzie którzy czynią większe cuda od naszego Pana ale są to ludzie którzy czynią to po to żeby na prawdę komuś pomóc wyjść z bagna którym jest grzech takie osoby nie chwalą się tym i nie robią tego dla swojej chwały tylko dla chwały Pana

    Ale takie dary otrzymują ci którzy należą do Pana całym sercem poświęcają mu się bez liku

    ale tak na prawdę to nie cuda są ważne i kto jakie ma dary ważne jest żeby głosić ewangelię i trwać w Panu każdego dnia my zostaliśmy stworzeni na podobieństwo Boga więc nas takie rzeczy nie powinny nas fascynować bo to tak na prawdę jest normalne bo oprócz świata materialnego jest także ten duchowy w którym tam nie ma rzeczy nie możliwych

    a kolejną sprawą jest to że cuda uzdrowienia czy innych rzeczy nie muszą pochodzić od Boga ale od demonów po to żeby pokazać że jakaś organizacja jest prawdziwa

  4. Cytat Mateusza
    “Trochę jeszcze przeczytałem, ale za długie jak dla mnie i jeśli sie już objawieni skończyło, to dlaczego jest opisanych dwóch świadków w Jerozolimie w Księdze Objawienia?

    Jak dla mnie ten artykuł to próba przepchania swojego punktu widzenia, zbyt wiele twierdzeń zbyt mało wersetów.”

    Drogi Bracie Mateuszu!
    Bardzo przepraszam, ale jeśli ktoś nie skupi się na lekturze artykułu, bo za długi, nie zastanowi się i nie rozważy sercem i rozumem tego, co tam opisano, to de facto jest niewiarygodnym w podważaniu argumentów.
    Do kwestii spornych i kontrowersyjnych należy podejść z otwartością umysłu, a wyrabiane opinii jest procesem ciągłym…

    Co do dwóch świadków z Objawienia: ich pojawienie się na świecie na określony z góry czas, z nadprzyrodzonymi darami, będzie znakiem czasu i dowodem na trwanie Wielkiego Ucisku. Musi być coś co ich uwiarygodni i wyróżni z tłumu!
    Jeśli wszyscy chrześcijanie mieli by cudowne dary, to jak zidentyfikujesz specjalnie powołanych proroków?

    Chcesz więcej wersetów? Czytaj Biblię! Nie wiem jednak, czy wiesz, ale jest dosyć długa…
    🙂

    1. ojeju a ta znowu sarkastycznie. Co ja z Tobą mam 🙂

      1. Pokora ,pokora ,pokora….główne imię.,nie jest to zbyt trudne,,,mowa jest srebrem a milczenie złotem.Angelika masz racje ,lecz po cóż to zakończenie ,w ten sposób nikt nie zapamięta twej mądrości lecz twój niepochamowany temperament.Z Bogiem kochani.

      2. 🙂
        Najmocniej przepraszam…
        Ale czy źle napisałam?

        1. Przypomniała mi się sytuacja z mojego życia tak sprzed 1,5 roku, gdy za to, co powiedziałam, wyleciałam pierwszy raz w życiu z roboty… (jestem pracoholikiem!)

          Rozmowa z moją szefową niby przypadkiem 🙂 zeszła na Biblię. Ona powiedziała, że Biblię czytała, ale to jakaś niezrozumiała stara księga, nie wiadomo po co, nie wiadomo o czym i w ogóle straszna masakra. Zapytałam na której księdze i którym rozdziale się zatrzymała, bo zwyczajnie nie rozumiem jej opinii…
          Okazało się, że
          zatrzymała się na: Biblia to jest Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu…

          Następnego dnia dostałam wypowiedzenie w trybie natychmiastowym, że niby z powodu likwidacji stanowiska…

          Ryzyko mówienia brutalnej prawdy w oczy jest przeze mnie wliczone w koszty…

          Pozdrawiam Was
          Jesteście Kochani
          🙂

  5. PS fanatyczni muzułmanie też są “charyzmatyczni” (w nieco innym sensie), zobaczcie ich przemówienia, mega płomienne, poruszające ach…

  6. Jak mowa o darach, to nie są to tylko : języki, cuda i uzdrawianie wg Biblii, jest jeszcze: w 12 rozdziale Rzymian dotyczą służenia, nauczania, zachęty, obdarowywania, przywództwa i miłosierdzia. Lista z 1 Koryntian 12.4-11 zawiera: słowo mądrości, słowo wiedzy, wiarę, proroctwa, rozróżnianie duchów, mówienie językami i wykładanie języków. Lista z 1 Koryntian 12.28 zawiera: uzdrawianie, niesienie pomocy, kierowania, różne języki.
    Chyba ważniejsze są te wewnętrzne (mądrość, miłość, wiara) niż spektakularne zewnętrzne?

  7. Chcesz więcej wersetów? Czytaj Biblię! Nie wiem jednak, czy wiesz, ale jest dosyć długa…
    :)….nie mnie…jestem mądrą dziewczyną ,po cóż ludzie mają Cię znać z ostrego języka,być może się nie kontrolujesz ,lecz życzę Ci szczęścia ,aby Cię otaczali ludzie pełni miłości.Z Bogiem .

    1. “Biada mi, moja matko, że mnie urodziłaś, męża swarliwego i skłóconego z całym światem.” Jer. 15:10

      “Więc gromiłem ich i przeklinałem, niektórych z nich biłem,
      targałem za włosy i zaklinałem na Boga…” Neh. 13:25

      “Gorliwość o dom twój pożera mnie…” Ps.69:9

      Nie mam nic więcej na swoją obronę… 🙁

      1. Angeliko ,najważniejsze w życiu to być sprawiedliwym względem Boga i ludzi .Miło że odpisałaś ,Niech Bóg Bedzie Z Tobą .

  8. sorry Angeliko -piszę o Tobie tzn.jesteś mądrą dziewczyną….

  9. O językach – https://www.youtube.com/watch?v=CBJyp7USS9g – widziałem parę wykładów tego gościa – jest bardzo biblijny, właściwie to TYLKO biblijny hehe,
    znalazł w pewnej księdze o czarach tzw języki… te bełkotyczne mowy i mruczenia etc występowały w pogańskich kultach, wyroczniach. Przedstawia swoje wnioski.

    1. tra ta ta ta – itp zwroty jakie są prezentowane przez wielu na dowód że mówią językami i są napełnieni duchem to co najmniej żadny dowód – takie zwroty każdy może powiedzieć – nawet ateista lub satanista. Tego typu “języki” są również w rzymski katolicyźmie. Niech dowodem na narodzeni się na nowo i trwanie w nim, na napełnienie duchem – będzie owoc ducha, prawdziwy owoc ducha w w codzienności – w szkole, pracy, domu czy gdziekolwiek indziej

      ” Jawne zaś są uczynki ciała, mianowicie: wszeteczeństwo, nieczystość, rozpusta, (20) bałwochwalstwo, czary, wrogość, spór, zazdrość, gniew, knowania, waśnie, odszczepieństwo, (21) zabójstwa, pijaństwo, obżarstwo i tym podobne; o tych zapowiadam wam, jak już przedtem zapowiedziałem, że ci, którzy te rzeczy czynią, Królestwa Bożego nie odziedziczą. (22) Owocem zaś Ducha są: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, (23) łagodność, wstrzemięźliwość. Przeciwko takim nie ma zakonu. (24) A ci, którzy należą do Chrystusa Jezusa, ukrzyżowali ciało swoje wraz z namiętnościami i żądzami. ” – Galacjan 5:19-24 BW

      1. nie nie to nie jest elpis tara ta ta, ale bara rara bara rara. 🙂

        a tak na poważnie, to jest dla mnie temat kompletnie nieznany. Apostołowie mówili faktycznie realnymi językami obcymi, a jakimi mówią charyzmatycy to nie mam pojęcia.

  10. 1)Pan Jezus przestrzega przed fałszywymi prorokami i fałszywymi znakami i cudami ,a to oznacza,że są i prawdziwe,przed tymi nie ostrzega.Tam gdzie jest podróba(fałszywe)jest i oryginał.
    Więc w czasach ostatnich prawdziwe cuda i proroctwa bedą,tylko należy je rozsądzać.
    2)Tym ,którzy uwierzą (Mk 16.17)-to chodzi niewątpliwie o nas ,mają towarzyszyć znaki m.in.języki,uzdrowienia…
    Językami modlili się też w domu Korneliusza (Dz 10..),o tym autor artykułu nie wspomina ,bo to juz nie pasuje do jego tezy.
    3)Języki,prorokowanie przeminie (1Kor 13),gdy nastanie doskonałość.
    Jeszcze nie nastała,więc nie przeminęły.Jesli to przemineło to JEZUS cHRYSTUS WCZORAJ DZIS I NA WIEKI NIE !!!! TEN SAM.
    4)Wierzę na podst.Słowa w to ,co napisałam powyzej i praktykuję.
    Paweł napisał,by usilnie starac się o dary duchowe.
    Przecież te dary są pomocne,by móc lepiej kochać.
    Modle się językami i stale dziekuje Bogu za ten dar,bo to cudowne,gdy mój duch sie modli wyłaczywszy rozum,cóż to za odpocznienie w modlitwie.
    Wypędzilismy trochę demonów,były słowa wiedzy,sporo osób przezyło napełnienie Duchem Sw. ze znakiem języków,parę uwolnień demonicznych,także samoistnych w czasie uwielbienia przez spiew ,proroctwa prawdziwe,parę uzdrowień:padaczka,dłuższa noga,aids,guz na głowie ale były i modlitwy bez rezultatów,nawet pogrzeb,cudowne rozmnożenie jedzenia..Dużo poscilismy,nikt nie patrzył na zegarek,duzo Słowa,dużo szczerosci np.brat nie krepował się powiedziec,by modlic się o niego,bo ma problem z onanizmem i Pan go uwolnił po modlitwach.
    Ale musisz czuc miłość prawdziwą w ludziach,by na grupie domowej móc sie tak otworzyc.
    Zdradzę Wam sekret-to był czas wielkiej ,pieknej pierwszej miłosci do Pana i do siebie wzajemnie we wspólnocie własnie zielonoswiatkowej,choc zawsze mówiłam,że jestem Chrystusowa.
    Potem zaczęła przychodzić letniość (nie bedę wdawała sie w szczegóły) i rzeczy zaczęły zanikać,bo Pan potwierdza duchowosć a nie cielesność,człowiek cielesny nie może się Bogu podobać.
    Dziś trzeba wrócić do pierwszej
    miłości i Pan znowu wszystko przyda,potwierdzi swoją obecnoscią i swoimi dziełami,które nie przeminęły.
    Są różne wspólnoty zielonoświatkowe,te zdrowe i te chore,nie wkładajmy do jednego worka.
    Jest też ruch tych dziwnych zachowań,do którego nie mam przekonania.
    Jesli ktos pyta,mówię ,że nie mam przekonania ale pójdż i zobacz,uprzednio sie pomodliwszy ,jesli chcesz,ja nie ide ,bo byłam ,zobaczyłam i mnie tam nie ciagnie.
    Są też ludzie z tego ruchu,którzy mają piękne swiadectwo zycia lepsze od tych tzw.porzadnych,więc niech Pan ich ocenia.

    1. Chociaż nie mam tak dużego doświadczenia jak ty, podpisuję się pod tym co piszesz Kesja.

    2. co to za języki – możesz napisać jak wygląda ten język – jak możesz napisz jakieś słowa, bo zakładam że chodzi o słowa a nie o rzeczy typu ” pa ra sa sa tra ta ta ” czy coś w tym stylu.

      co do języków – prawdziwych języków to nie każdy miał je mieć – ale różne są dary jak różne są członki ciała : ” I różne są sposoby działania, lecz ten sam Bóg, który sprawia wszystko we wszystkich. (7) A w każdym różnie przejawia się Duch ku wspólnemu pożytkowi. (8) Jeden bowiem otrzymuje przez Ducha mowę mądrości, drugi przez tego samego Ducha mowę wiedzy, (9) inny wiarę w tym samym Duchu, inny dar uzdrawiania w tym samym Duchu. (10) Jeszcze inny dar czynienia cudów, inny dar proroctwa, inny dar rozróżniania duchów, inny różne rodzaje języków, inny wreszcie dar wykładania języków. (11) Wszystko to zaś sprawia jeden i ten sam Duch, rozdzielając każdemu poszczególnie, jak chce. (12) Albowiem jak ciało jest jedno, a członków ma wiele, ale wszystkie członki ciała, chociaż ich jest wiele, tworzą jedno ciało, tak i Chrystus ” – 1 Koryntian 12:6-12 BW

      ” Jak bowiem w jednym ciele wiele mamy członków, a nie wszystkie członki tę samą czynność wykonują, (5) tak my wszyscy jesteśmy jednym ciałem w Chrystusie, a z osobna jesteśmy członkami jedni drugich. (6) A mamy różne dary według udzielonej nam łaski ” – Rzymian 12:4-6a BW

      poza tym dary same w sobie bez miłości nic nie znaczą, nic nie pomogą, więc jak powiedział Paweł powinniśmy dążyć do miłości, a przy okazji starać się o większe dary duchowe – 1 Koryntian 14:1

      ” Choćbym mówił językami ludzkimi i anielskimi, a miłości bym nie miał, byłbym miedzią dźwięczącą lub cymbałem brzmiącym. (2) I choćbym miał dar prorokowania, i znał wszystkie tajemnice, i posiadał całą wiedzę, i choćbym miał pełnię wiary, tak żebym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym. (3) I choćbym rozdał całe mienie swoje, i choćbym ciało swoje wydał na spalenie, a miłości bym nie miał, nic mi to nie pomoże ” – 1 Koryntian 13:1-3 BW

      1. “Bo kto językami mówi, nie dla ludzi mówi, lecz dla Boga; nikt go bowiem nie rozumie, a on w mocy Ducha rzeczy tajemne wygłasza.”
        – 1 Koryntian 14:2

        “Kto językami mówi, siebie tylko buduje (…)”
        – 1 Koryntian 14:4

        Tak wyglądają te języki. Osobisty język do modlitwy między tobą, a Bogiem, którego nie rozumiesz ani ty ani inni bez interpretacji.

        Zazwyczaj ludzie, których spotkałem mówiących w językach, mają więcej miłości niż ludzie którzy atakują ludzi z tym darem. Nie jest to regułą, ale to są moje obserwacje.

        Bardzo dziwne są założenia, że nie znamy Pisma i fragmentów przytoczonych. Ja znam je dosyć dobrze i słyszałem ich różnorakie głębsze analizy. Pisałem wielokrotnie jak wyglądają języki, jak ktoś chce wiedzieć więcej to napiszcie do mnie to wytłumaczę o co z tym chodzi, podeślę książkę na ten temat, mogę nawet pokazać na Skype.

        Jeśli jednak ktoś chce rzucać kamieniami i udowadniać, że jednak dar, którym się codziennie posługuję jednak już nie istnieje to życzę miłego dnia i pozdrawiam. Ci co mają doświadczenia z Duchem Świętym wiedzą o co się modlili, co dostali i jakie są tego owoce.

        Mój mail: arraivald@poczta.fm

        1. prawda jest taka, nawet miałem kiedyś o tym napisać, że nie jesteśmy miezy sobą równi jako chrześcijanie. Nie mam czasu na dłuższy wpis, ale zarówno zwykli studiujący biblię będą zbawieni jak i mający za przyjaciela DS. W królestwie Boga nie będziemy na równi. Każdy odbierze swa nagrodę wg zasług i oddania Bogu.

          Nie każdy musi uzdrawiać, ewangelizować aby być zbawionym, ale Bóg nas oceni i taka jest prawda.

          Jedni czekają z Biblią w rękach na śmierć a inni ewangelizują, uzdrawiają, pomagają innym. Wszyscy będą zbawieni.

          1. Zgadzam się, mi chodzi głównie o marnowanie czasu ludzi, którzy nie operują darami Ducha Św. na to aby przekonać innych, że jednak uzdrowienia, które widzimy przeminęły, dar np. języków którym się posługujemy zniknął itd.

            Nie jestem tu od przekonywania, ale te rzeczy są bardzo niezrozumiałe w obecnym chrześcijaństwie. Widzę w kółko te same argumenty, które zostały już dawno obalone.

            Sporo ludzi ma przekonanie, że jak ktoś mówi językami czy uzdrawia to ma się za lepszego. Otóż nie, to co mamy to wszystko łaska Boża, niezasłużona. Te rzeczy pomagają w głoszeniu ewangelii i twojej relacji z Bogiem. Ktoś ich nie chce to jego sprawa, ale część z nas chce więcej Boga i tego co oferuje oraz co pomaga w służbie do której nas powołał.

          2. Paweł pisze,USILNIE starajcie sie ,z greki wynika “zazdrośnie współzawodniczcie, o dary duchowe czyli Bóg informuje nas ,że jest dobra ,zdrowa zazdrośc.
            Pan Jezus mówił o Duchu Sw.,że wezmiemy jego moc i (wtedy) bedziemy Jego swiadkami.
            Trudno swiadczyc ,że Jezus jest w nas w swojej cielesnej mocy.
            Nawet Pan nakazał,by nie oddalać się od Jerozolimy ale czekac na obietnicę Ducha Sw.Takie to było wazne.
            I cóz widzimy, tchórzliwy Piotr jest odważny,,Szczepan błogosławi oprawców,w wiezieniu skuci chrzescijanie wielbią Boga,przestraszeni uczniowie wołaja o napełnienie Duchem Sw. i co czytamy i po tym głosili z odwagą Słowo Boże (Dz.4.31).
            Patrzmy dalej ,sprzedawali swoje dobra,nikt nie nazywał swoim,to ,co posiadał,spotykali się codziennie wokół stołu,lud miał ich w poważaniu,dary na domowych spotkaniach,nowo przybyły przez proroctwa słyszał o skrytosciach jego serca i miał potwierdzenie ,że tam Bóg jest obecny i nawracał się.
            Moc,chodzi o moc do innego ponadnaturalnego życia.Oni przewrócili swiat,a dziś dlaczego młodzież idzie np. w duchowosć buddyzmu ,bo cielesne chrzescijaństwo,pełne grzechu,bo nie ma mocy ,pełne cielesnosci wręcz odstręcza.
            To nie było tylko moralne życie ,co czynią tez ateisci nawet,to było ponadnaturalne potwierdzane przez Boga znakami,cudami,darami.odwagą i mocą do kochania ponadnaturalnie.
            I to jest wzorzec biblijny,nie wzorzec jakiegos autora jakiegos artykułu ale wzorzec,fundament biblijny.
            Jeśli nie działa,to nie Bóg winny,Bóg mówi dążcie,bo to jest dobre dla Waszego rozwoju,do pomagania innym.
            Kiedy uwalnialismy człowieka,jego twarz stała się jak dzikiego zwierzecia i bez wiary,pewnosci,że we mnie jest moc wiekszego ,to bym stamtąd uciekła.
            Co czytamy o Samarii?-gdy usłyszeli apostołowie w Jerozolimie
            ,ze Samaria przyjęła Słowo Boze,wysłali Piotra i Jana po co? -aby UCZNIOWIE otrzymali Ducha Sw.,bo byli co? – cyt.”TYLKO !zanurzeni=ochrzczeni w IMIĘ PANA JEZUSA.”
            Wkładali ręce ,a oni co? -otrzymywali Ducha Sw.
            Jak to rozpoznawali? Tak jak u Korneliusza (dz 10.46),słyszeli ich bowiem,jak mówili jezykami ( -taki kawał szliby z Jerozolimy do Efezu,gdyby to nie było bardzo wazne? Dz.19.6).
            Tam nikt nie snuł domysłów,był ewidentny znak.
            To ze przez wieki zostało wszystko wypaczone nie znaczy ,ze nie mamy sie tego trzymać, wrócićdo wzorca biblijnego.
            Takie zycie jak mamy to głównie w Dziejach Ap.to jest ŻYCIE a nie przetrwanie bliskie śmierci.
            Letnich Pan Jezus wypluje (gr.zwymiotuje czyli mdli Go od takich),(dz 3.16)a Dz 21.8 jest napisane,że tchórze bedą w jeziorze ognia.
            Po coś to zostało napisane.
            Dążmy do życia a nie zadowalajmy się wegetacją.

          3. uważam, że pan Detektyw ma rację 🙂 Nie bedę już może nic pisać o formie w jakiej powinny przebiegać takie cuda charyzmatyczne a jak powinny sie ujawniać u każdego takie dary, bo są tutaj osoby, które maja w tym temacie o wiele wieksze poznanie niż ja.Ja na razie w tej kwestii jestem raczej na etapie poznawania głównie w teorii a nie w praktyce,
            Chciałam tylko dodać ze swojej strony, ze główny problem chyba raczej polega wciąż na zbyt małym rozeznaniu w tym co pochodzi od Ducha Świętego a co od złego i jego hordy demonów. Nie chodzi nawet o złe lub dobre intencje przeciwników charyzmatycznych darów lub ich zwolenników tylko o zbyt słabą wiarę , ufność lub zbyt dużą wiarę, ufność w to co zobaczymy zapominając o tym, że powinniśmy wpierw zbadac z jakiego źródła to faktycznie pochodzi. Niektórzy przeciwnicy charyzmatów popadają w skrajności ale niektórzy zwolennicy również. Nic dziwnego skoro Sam Pan Jezus ostrzegał przed fałszywymi prorokami i cudami. Wszyscy wiemy, że szatan uwielbia “podrabiać” Ducha Świętego i zwodzić dzieci boże.
            Tak podzielone opinie w tym temacie moim zdaniem mogą wynikać z tego, ze pełnia działania Ducha Św, dopiero zacznie być dostrzegalna i rozpoznawalna dla wszystkich gdy Prawda zostanie oddzielona od kłamstwa. Wówczas również wiara dzieci bożych wzrośnie do tego stopnia, że nie będzie już niczym zachwiana.
            Wylanie Duch Św w trakcie Pięćdziesiątnicy było zapowiedzią tego co ma nastąpić w czasach końca.

            “I stanie się w ostateczne dni, mówi Pan, Że wyleję Ducha mego na wszelkie ciało I prorokować będą synowie wasi i córki wasze, I młodzieńcy wasi widzenia mieć będą, A starcy wasi śnić będą sny; Nawet i na sługi moje i służebnice moje Wyleję w owych dniach Ducha mego I prorokować będą.” Dz. Ap. 2:17-18

            Nie oznacza to oczywiście, że Duch Św. już nie działa. Przecież Pan Jezus pozostawił nam Go po wstąpieniu do Boga Ojca.
            Działa oczywiście na rózne sposoby – gdyby tak nie było to chociażby nie spotykalibyśmy się u Detektywa itd.. 🙂 jest wiele dowodów na działanie Ducha Bożego, tylko czy to nie jest tak, że ze wzgledu na istniejący wciąż zbyt duży podział między naśladowcami Chrystusa nie ma pełni Jego działania? Czyż to nie my właśnie jesteśmy tego sprawcami? Apostołowie za czasów Chrystusa równiez nie od razu otrzymali daru uzdrawiania.
            Może powinniśmy mniej się spierać a bardziej zaufać Panu Bogu i CAŁKOWICIE Jemu zawierzyć. Myślę, że w obliczu tego co nadchodzi powinniśmy. Może ktoś teraz zaprotestuje i powie- zaraz przecież ja ufam Panu i w pełni wierzę i potrafię rozpoznać który z darów pochodzi od Boga a który nie ale czy na pewno? Czy na pewno zawierzylismy nasze życie w pełni Bogu Ojcu?
            Nie wiem jak Wy kochani ale wciąz mam z tym problem niestety mimo iż czytam Słowo Boże 🙁
            Poza tym na zywo nigdy nie byłam świadkiem na przyklad uzdrowienia ale wierzę w to, że jest to możliwe skoro Duch Święty działa wśród nas ale w na pełnię musimy jeszcze troszkę poczekać 🙂
            Pozdrawiam 🙂

            Ps. Wybaczcie mi zbyt chaotyczne pisanie ale jak zwykle pisze z tak zwanego doskoku.

    3. gdy nastanie doskonałość:
      doskonałość (τέλειος teleios)
      τέλειοι teleioi (pochodna słowa τέλος telos)– dojrzały, rozwinięty, spełniający konieczny proces rozwoju duchowego, kompletny
      τέλος telos – prawidłowy, osiągający cel, osiągający wszystkie wyniki, końcowy
      Doskonałość przyszła gdy kościół osiągnął dojrzałość w miłości a Słowo Boże stało się kompletne
      Kiedy apostoł Paweł pisał 1 list do Koryntian (55 a.d.), Pismo Święte nie było jeszcze ukończone, w tym czasie jedynymi napisanymi listami były List Jakuba (lata 40 I wieku), oraz 1 i 2 list do Tesaloniczan (50-51 a.d.), oraz być może list do Galacjan (napisany również w 55 a.d.). Nie istniały inne części Nowego Testamentu, pełne objawienie Słowa nie było dostępne.
      Stąd przyrównanie kościoła do małego dziecka, jeszcze niedojrzałego, bez właściwej wiedzy zatem bez możliwości właściwego rozumowania. Człowiek dorosły posiada większą wiedzę od dziecka (wers 11), inaczej rozumuje a przez pełne poznanie może chodzić w dojrzałości (doskonałości).
      List do Rzymian 13 stwierdza wprost, że chodzenie w miłości to obudzenie się ze snu (w śnie wszystko jest niejasne, nie ma pełnego znaczenia), to wyraźne i trzeźwe chodzenie w prawdzie i poznaniu gdzie wszystko jest jasne i klarowne (nie tak jak na początku kiedy człowiek jest młody w wierze i poznaniu).
      Rzym. 13:10-11
      10 Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Tak więc wypełnieniem prawa jest miłość.
      11 A czyńcie to, znając czas, że już nadeszła pora, abyśmy się obudzili ze snu. Teraz bowiem bliżej nas jest zbawienie, niż kiedy uwierzyliśmy
      plus jeszcze cały kontekst… gdyby można było czynić cuda większe cuda niż Chrystus sam, to dlaczego szczerzy reformatorzy zwyczajnie poginęli za swoją działalność i nie przekonali KRK w całej mocy do poważnej reformy?…

      1. Miejmy na uwadze że ci którzy przeklinają innych ze względu na “brak mocy” to generalnie ludzie (często bardzo szczerzy) od ruchu wiary, ruchu późnego deszczu, dominionizmu – budowania królestwa tutaj i mieszanie się do polityki (ruchy posiadające pewne cechy sekt). A listy apostolskie tak często napominają – ZDROWA NAUKA – nauka, słowa, prawda, etc nie pasja emocjonalna wywyższona (potocznie palenie się), ale rozum przede wszystkim, ten genialny mózg. Ktoś powie – mało widziałeś, mało uczęszczałeś tu czy tam… – ale co to za prawda która zależy od miejsca w przestrzeni? Gzie była “moc” reformatorów i ludzi palonych na stosach, czy pożeranych przez lwy? W nich, dla Prawdy.
        Obecnie jest taki czas że trzeba bardzo rozeznawać – polecam wykład Petersa “musimy rozeznawać”.
        Nie generalizuję wszystkich ruchów “charyzmatycznych” do jednego tak jak katolików, ale tu chodzi o system i podstawy – właśnie naukę.
        Parę świadectw od znajomych:

        ” To nie szyderstwo tylko prawda, w grupach charyzmatycznych można było usłyszeć ryczenie krów i pianie kogutów… byłem w ruchu charyzmatycznym wiele lat, robią tam zwykłe pranie mózgu, uwalniajac się od wasczułem się jak ofiara sekty. Wiele osób źle skonczyło nawet samobójstwem gdy nie zostali uzdrowieni, odeszli od Boga uważając że jak nie maja wiary do uzdrowienia to tez nie mają jej do zbawienia… Mam ogromne brzemie na sobie widzą ofiary charyzmatyków. Zło które narodziło się na poczatku 20 wieku teraz czyni spustoszenie!”

        “Kiedy odszedlem od belkotu, i szalonych wizji zwanych proroctwami, skupilem sie na Slowie. Po jakims czasie przyszlo upamietanie z grzechow”


        To jest chrześcijanstwo skoncentrowane na człowieku a nie na Bogu. To raczej normalne w charyzmatycznych kregach, wyjatkiem był tylko dawid Wilkerson. Wmawia się ludziom jak to są warci itp. co dzięki temu powinni osiagnąć”

        1. Chciałbym wyraźnie zaznaczyć i przypomnieć: ani nasz wiara(przekonanie), ani gorliwość, szczerość, żarliwość, emocje-uczucia, przeżycia, wyobrażenia, dobra wola etc – nie są przez się miarą prawdy jako takiej, tym bardziej Prawd Wiary raz przekazanej, “i aby staczali bój o wiarę raz na zawsze sobie przekazaną (por. Jd 3) – gdzie? w Biblios (66 ksiąg) pełne objawienie, początek i koniec.

      2. Adi,cyt.Ciebie :”Doskonałość przyszła gdy kościół osiągnął dojrzałość w miłości a Słowo Boże stało się kompletne”
        Zazdroszcze Ci,bo ja zmierzam do doskonałości,a Ty juz to osiagnałes,piszesz w czasie przeszłym dokonanym.
        Spójrz o czym Paweł pisze,mamy czastkowe TERAZ poznanie i prorokowanie,ale wówczas twarza w twarz poznam tak jak jestem poznany,

        1. Ja tego nie odniosłem do siebie, tu chodzi o tekst biblijny, sugeruję po prostu by sprawdzać kontekst i grekę w dobrym słowniku.

  11. Końcówka tego artykułu to przepis na to jak sprawić żeby nie było cudu uzdrowienia, wystarczy nie wierzyć. To jest podejście w stylu “Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz, żeby te kamienie stały się chlebem” Tu jest wystawiany Bóg na próbę, człowiek sam z siebie nie leczy.

    1. Jeśli cud robi Bóg to jak możesz “nie sprawić”? To jakaś “należność” od Pana? Czy łaska – przychylność Króla Królów?

  12. Bardzo się cieszę, że tym tekstem została wywołana burza, choć liczyłem na większą 🙂

    Zachodzą takie oto pytania:

    1. Czy w obecnych czasach ktoś widział natychmiastowe uzdrowienia poważnych chorób?

    2. Czy owe języki są językami istniejących nacji? jeśli nie, to co to są za języki ja jakie jest ich biblijne źródło?

    N ie trzymam żadnej ze stron. Po prostu badam. W imię Jezusa i dzięki Niemu udało mi się kilka razy małe dolegliwości usnąć natychmiast.

    Natomiast jestem na 100% przekonany, iz dzięki modlitwom są uleczalne nawet bardzo ciężkie choroby.

    Wiem, też że z pisania nic nie wymyślimy. Jestem ciekaw ilu przeciwników uzdrawiania choć raz próbowało uzdrawiać w imię Jezusa? to wymaga dużej wiary. Jeśli nie próbowałeś, to nie masz prawa tego negować. To tak jakby ktoś miał negatywne zdanie o kierowaniu pojazdów nigdy nie kierując nimi.
    Oczywiście do padania w duchu np nie trzeba próbować tego, ale to nie ma podstaw biblijnych a uzdrawianie ma.

    1. 1.Jak już kiedyś pisałem, ja doświadczyłem uzdrawiania, rozmawiałem w rzeczywistości z ludźmi którzy doświadczyli uzdrawiania, śledzę ten temat, obserwuje co się dzieje i czytam/słucham na ten temat. Jeśli chodzi o to, czy w obecnych czasach ktoś widział NATYCHMIASTOWE uzdrowienie POWAŻNEJ choroby, to ja nie widziałem ani o takim nie słyszałem z wiarygodnych źródeł. Oczywiście można o takim czymś posłuchać, że gdzieś tam w nieznanym miejscu [często podobno w Afryce] odrastały kończyny i tak dalej[czego oczywiście nie zarejestrowano w jakikolwiek wiarygodny sposób, bo uważane to jest za wystawianie Boga na próbę. Co ciekawe, to z tego co wiem uzdrowienia dokonane przez Jezusa i Apostołów zdarzały się czasami na oczach wielu ludzi, są zarejestrowane przez najbardziej rozpowszechnioną Księgę, i dodatkowo wiele się na ten temat pisze, kręci filmy, i tak dalej, i nikt nie twierdzi że jest/było to wystawianie Boga na próbę] Usłyszeć można też coś w stylu że ,,kolega słyszał o takim cudzie”, albo że gdzieś tam daleko jest nieznany człowiek który uzdrawia z wszystkiego i tak dalej, który nie chce rozgłosu. O ile dobrze pamiętam, to Jezus mówił ludziom żeby nie mówii że zostali uzdrowieni, a jednak wszyscy się chwalili, a o Jezusie jak i o Apostołach było bardzo głośno, nawet w erze gdzie nie było internetu.

      2. Ja nie mówiłem prawdziwymi językami, nie znam nikogo kto by nimi mówił[nie chodzi o ,,ba ba ra ba”], nie widziałem nigdzie[nawet w internecie] prawdziwych języków[które są prawdziwą zrozumiałą mową] ani nie słyszałem z wiarygodnych źródeł aby takie coś miało miejsce. Z tego co wiem to jeżeli już, to bardzo bardzo rzadko zdarza się że ktoś w świadectwie twierdzi, że po zostaniu ochrzczonym powiedział kilka słów w nieznanym języku, które później podobno okazały się prawdziwe. Jeśli temu wierzyć, jeśli nie było to tylko przywidzenie spowodowane autosugestią, oczekiwaniem, to i tak jest to według mnie kiepski dowód, ponieważ w świadectwach nie było nic wspomniane o wykorzystywaniu tego języka w praktyce, o dogadaniu się z kimś w nieznanym języku. Było tylko wspomniane rzekome nadprzyrodzone wypowiedzenie kilku słów, i to wszystko, i na tym opierać się ma autentyczność ”daru”.
      Tak jak napisał Matesz:

      ,,Uczęszczam do Zboru Zielonoświątkowego w Tarnowskich Górach, nie mam daru języku, ale w moim kościele niektórzy ludzie gadają językami, jeden gadał przez moment po łacinie, albo podobnym.”

      Jeśli się nie mylę, to z tej wypowiedzi wynika że nie ma pewności co to był za język, i czy w ogóle był to jakiś prawdziwy zrozumiały język, i nie był on wykorzystany w praktyce. Czyli niepewność ‘daru’, i tak zwana sztuka dla sztuki.

      1. Torben twierdzi, że jego angielski to dar języka.

        Co do nagrywania cudów leczenia to co innego nagrywanie tego jako świadectwo, a co innego wystawianie na próbę w stylu “przyjdź do naszego szpitala i pokaż jak leczysz na zawołanie”.

        Torben dużo cudów nagrywa, problem jest tylko taki, że nie da się tego zweryfikować, nie wiadomo co to za ludzie i gdzie ich szukać. Jaki czas szukałem na necie tego człowieka o wyglądzie żula któremu Torben wyleczył ramie jak był w Polsce. Znalazłem tylko jakąś wzmiankę że Torben w tej wsi miał wykład, nic o uleczeniu, a podobno taką sensacje to w tym mieście wywołało.

        Czy ktoś jest w stanie dotrzeć do tego człowieka?

        Druga sprawa jest taka, że bardziej powinniście wierzyć Pismu niż oczom, bo oczy mogą kłamać. Tyle że co do Pisma to zdania są podzielone:)

        Czasem się zastanawiam czy nie lepiej było olać internet i studiować Biblię samemu, wszystko się gmatwa coraz bardziej, na wszystko są przeciwstawne interpretacje.

        1. “Czasem się zastanawiam czy nie lepiej było olać internet i studiować Biblię samemu, wszystko się gmatwa coraz bardziej, na wszystko są przeciwstawne interpretacje.”

          myślę, że nie trezba, wystarczy odwrócic proporcje, np z czasu który poswiecamy netowi 70% zabrać na praktykowanie, ewangelizowanie, próby uzdraswiania. Internet nie może byc celem, musi być narzedziem. To z netu obejrzysz Torbena

      2. Drogi Guzzi, 1 Kor 14.2 Paweł mówi,iz nikt nie rozumie mówiacego,a on w mocy Ducha tajemnice mówi.
        Moga tez byc jezyki zrozumiałe,to zalezy od woli i planu Ducha Sw.

        1. Tak, znam ten fragment. Trochę dalej, w 13 wersie Paweł napisał:

          ,,Dlatego ten, kto mówi językami, niechaj się modli o dar wykładania ich.”

          Czy potrafisz wykładać, lub czy znasz kogoś kto wykłada, tłumaczy języki? Jeszcze dalej, w 22 i 23 wersecie napisał tak:

          ,,Przeto mówienie językami, to znak nie dla wierzących, ale dla niewierzących, a proroctwo nie dla niewierzących, ale dla wierzących. Jeśli się tedy cały zbór zgromadza na jednym miejscu i wszyscy językami niezrozumiałymi mówić będą, a wejdą tam zwykli wierni albo niewierzący, czyż nie powiedzą, że szalejecie?”

          Tutaj jest ta kwestia według mnie ciekawie opisana:
          http://www.gotquestions.org/Polski/mowienia-jezykami.html

          Słuchajcie, tak się zastanawiam teraz. Jak to według Was możliwe, że ktoś doświadcza podobno dzięki Duchowi Świętemu takich cudów jak uzdrowienia, i mówienie językami a nie skojarzył że z kościołem Rzymsko katolickim jest coś nie tak? Witek Wilk – Katolicki Charyzmatyk na wielu filmikach mówi o cudzie uzdrawiania, mówienia językami, a nawet niestety pozytywnie wypowiada się o katolickim ‘cudzie’ eucharystycznym. Dla mnie dziwnie to wygląda… uzdrawiać, mówić językami, a nie zauważać obłudy kRk? I to ma być prawdziwe działanie Ducha Świętego który prowadzi ku Prawdzie? Znalazłem filmik w którym mówi o porozumiewaniu się w cudowny sposób nieznanym językiem:
          https://www.youtube.com/watch?v=5-ihtyEse4M

          5:30 Jan Paweł 2: ,,Long life for the charismatics” – Niech żyją charyzmatycy
          https://www.youtube.com/watch?v=J-QDOcDGDWA&list=PLA58828F0937B7901
          5:56 ,,By wszyscy ludzie mogli doświadczyć bezcennej godności która jest ich w Chrystusie. Proszę Was, i wszystkich uczestników charyzmatycznego odnowienia aby kontynuowali głośny krzyk do świata razem ze mną. Otwórzcie drzwi do odnowienia.”
          6:30 – ,,Dzięki ruchowi charyzmatycznemu, wielu Chrześcijan, kobiet, dzieci, młodych, starych, odkryło Pięćdziesiątnice/Zielone Świątki[nie wiem które słowo tutaj najbardziej pasuje] jako żywą i obecną rzeczywistość codziennego życia.”
          6:55 ,,pragnę aby duchowość zielonoświątkowa była rozpowszechniona w kościele.”
          8:00 ,,Chciałbym dzisiaj wykrzyczeć do was wszystkich,…, otwórzcie się na dary Ducha”

          Raniero Cantalamessa – Kapucyn, Rzymsko Katolicki charyzmatyk głoszący że charyzmatyczne dary są dziś tak samo aktualne jak w dniu wylania Ducha.
          https://www.youtube.com/watch?v=kNhpLOifASk
          W 6:55 mówi, że doświadczył chrztu Duchem Świętym. Czy ktoś ochrzczony Duchem Świętym, oddający swe życie Bogu, mógłby w tym samym czasie nie znać całej prawdy, i nie zauważyć że coś jest nie tak z Rzymskim katolicyzmem? od około 7 minuty mówi o owocach Ducha Świętego, mówi że Biblia stała się dla niego żywym słowem przez które Bóg do niego mówi. Czy ten człowiek pomija Stary Testament? W 7:38 mówi że po chrzcie czuł się jakby był przyciągany do kościoła. Następnie od 8:16 mówi że pewnego dnia Pan przemówił do niego poprzez obraz. Wspomina on później że Jan Paweł 2 mianował go kaznodzieją domu papieskiego. od 9:48 ,, To była niesamowita łaska, pozwoliła ona że w samym sercu kościoła mogę ogłaszać dar nowej pięćdziesiątnicy[dzień wylania Ducha Świętego] który objawia się w kościele. Głosiłem nawet kazania o chrzcie w Duchu Świętym w Kurii Rzymskiej”.

          1. Tylko wtrącę, że ja znam osobę, która interpretowała języki. Sam się pomału staram o ten dar. Jeżeli chodzi o KRK to podałeś przykład Witka Wilka. Ja znam na przykład osobę, która zaczynała w KRK we wspólnocie charyzmatycznej i w końcu wyszła z tego kościoła. Skąd wiesz, czy Bóg nie poprowadzi Witka z kościoła katolickiego w odpowiednim czasie? Skąd wiesz jak może go użyć? Zostawmy to Bogu.

            “Nie każdy, kto do mnie mówi: Panie, Panie, wejdzie do Królestwa Niebios; lecz tylko ten, kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie. W owym dniu wielu mi powie: Panie, Panie, czyż nie prorokowaliśmy w imieniu twoim i w imieniu twoim nie wypędzaliśmy demonów, i w imieniu twoim nie czyniliśmy wielu cudów? A wtedy im powiem: Nigdy was nie znałem. Idźcie precz ode mnie wy, którzy czynicie bezprawie.”
            – Mateusza 7:21-23

            Nie pisze tutaj, że znaki były fałszywe i od demonów. Po prostu Ci którzy je czynią niekoniecznie są zbawieni i pełnią wolę Ojca w niebie.

          2. Arraivald

            Zbawiciel nie potwierdził że były czyznione Jego mocą. Logiczne że gdy ktoś żyje w grzechach jak tamci ludzi to Chrystus nie będzie potwierdzał znakami i cudami ich słów, działąń. Gdyby to zrobił utwierdziłby ich w błędach.

            Więc tym ludziom tylko wydawało się że robią coś w imię Chrystusa. Ale te ich “cuda” do pięt nie dorastaja tym opisanym w Ewangeliach które czyni aposotłowie i tym z Dziejów. Więc mogą np komuś “zabrać” ból ale takie “Cuda” są również w katolicyzmie i okultyzmie.

          3. Elpis

            Również nie ma tutaj zaprzeczenia. Kościół w Koryncie działał znaki, a niektóre z ich grzechów były gorsze niż pogan, byli niedojrzali.

      3. Pewna moja znajoma zaprosiła celem uzdrawiania jej i znajomych- wiele lat temu -guru sekty “NIEBO” do swego domu.
        Od tej pory w jej mieszkaniu zaczęły same spadać przedmioty itp.
        Poproszono nas o pomoc.Pogonilismy to zło.Nie wdaję sie w szczegóły.
        Potrzebowała mocy Ducha Sw.gdyby to dziadostwo chciało wrócić.
        Modliłam się o napełnienie jej D.Sw.po polsku a potem jezykami.
        Przerwała mi pytając dlaczego mówię do niej po włosku.Okazało się ,że mówiłam jakimś dialektem włoskim,który ona znała.
        Powiedziałam do niej to, co przed chwilą po polsku.To ją przekonało,że jest tu Bóg obecny prawdziwie i została uwolniona od złego,uzdrowiona z bólu nogi na co miała rentę i napełniona D.Sw.
        Więc jest różnie.
        Mam wykład ,czasami nie mam,czasami ktoś rozumie,często mówie dla Boga i tylko Bóg rozumie, tak jak Paweł o tym mówi w 1Kor 14.2,czesto spiewam,wielbię go językami ,D.Sw. sam poddaje język i melodię,róznie.
        Zapragnijcie,a Pan da dar D.Sw.i języki jako znak i jako dar.
        Tylko trzeba pragnać tak jak spragniony wody na pustyni.
        Kto pragnie niech przyjdzie do mnie i pije a z wnętrza jego popłyną rzeki wody żywej,a to mówił o D.SW.
        Ja to przeżyłam sama w domu choć prosiłam na rekolekcjach odnowy w D.Sw.
        ,tak ,dostałam prawdziwego Ducha Sw.,tak, bedąc w katolicyżmie jeszcze i On mnie poprowadził do wolnosci i do pożerania godzinami Biblii,miałam taki głód,że w sumie czytałam ,rozważałam po 6 godz.,uwolnił mnie od uzaleznienia od TV,stąd zrobiło sie mnóstwo czasu na SŁOWO BOZE i dał odwagę opuszczenia katolicyzmu,co tylko On mógł uczynić ,bo byłam gorliwą wyznawczynią maryjnosci.
        Przepłakałam kilka godzin rozstając sie z ukochaną”mateńką.”,ja stała uczestniczka nabożeństw majowych.
        Potrzebowałam mocy D.Sw,by to mogło się wydarzyć,mojej pięćdziesiątnicy .

  13. “Poza tym na zywo nigdy nie byłam świadkiem na przyklad uzdrowienia ale wierzę w to, że jest to możliwe skoro Duch Święty działa wśród nas ale w na pełnię musimy jeszcze troszkę poczekać 🙂 ”

    na pełnię a szczególnie na umiejętność rozpoznawania darów Ducha Bożego bez żadnych wątpliwości. Skoro jest wciąż tyle różnych opinii, zdań a nawet kłótni wśród wyznawców Chrystusa to o czym to świadczy? Kto może z nas na dzień dzisiejszy w 100% bez żadnych wątpliwości powiedzieć , ze potrafi w pełni rozpoznać czy w danym człowieku działa właśnie Duch Święty czy też nie?

  14. Moi drodzy,
    Po pierwsze uważam, że każdy za bardzo przywiązuje uwagę do darów. Przecież jesteśmy dziećmi Bożymi, powinniśmy czynić dobro, pomagać innym, wspierać ich a najważniejsze, Kochać Boga i Jego Syna Jezusa Chrystusa. To Bóg powinien dawać nam rozeznanie w prawdzie. Pismo jest pożyteczne, lecz prawdziwym nauczycielem powinien być Jezus Chrystus i w modlitwie powinniśmy prosić o zrozumienie tego wszystkiego.

    Na mój chłopski rozum widzę to wszystko tak:
    1) Cuda dokonywane przez ludzi są możliwe, lecz takich ludzi jest niewielu, a napewno nie są to Ci, którzy czyniąc dobra, pobierają za to pieniądze.
    2)Dar mówienia językami widzę tak: jest to możliwe, jednak widzę to jako możliwość mówienia w językach tego świata bez ich nauki. Taki dar miałby na celu głoszenia słowa Bożego wszystkim narodom i chwalenia Boga.
    3) Mówienie w niezrozumiałym języku- jest to z pewnością demoniczna sprawa i mam ku temu swoje powody by tak twierdzić.

    PS: Rok temu mój brat był na: Jezus na stadione, spotkanie z Bashoorba – jakoś tak. Gdy wrócił z tego spotkania i wszedł do domu, ogarnał mnie strach i przerażenie. Dziwne drżenie ciała. Od razu zaczałem się modlić by to ustało gdyż z pewnościa nie pochodziło to od Boga. W nocy miałem paraliż senny – w którym jakaś postać mnie dusiła. Dziwny zbieg okoliczności, nieprawdaż??

  15. Mam malo czasu wiec krotko:
    “Tym zaś, którzy uwierzą, te znaki towarzyszyć będą: W imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą: (…) Na chorych ręce kłaść będą i ci odzyskają zdrowie.”
    (Mk 16, 17-18)
    W ten weekend jade na konferencje na temat uwonienia od demonow, presji demonicznych nie tylko nie wierzacych ale i chrzescijan.

    1. Mario, zobacz “Gwiezdne Wojny w Kościele” na ulicy prostej, Biblia to przekaz kontekstualny (liczy się całość nauczania) a wyjmowanie fragmentów czy wydarzeń z kontekstu to typowa próba podbudowania swoich nauk i praktyk w przeróżnych służbach – nawet “kursach” uwalniania, uzdrawiania, i inne cudawianki.

    2. gdzie węże i trucizny ? 🙂

      ” nowymi językami” – nowe języki to nie “tra ta tra ta ta ” itp ale np polski, francuski, chiński i wszelkie inne znane języki.

      warto też dodać ostatni werset tego rozdziału : ” Oni zaś poszli i wszędzie kazali, a Pan im pomagał i potwierdzał ich słowo znakami, które mu towarzyszyły ”

      ” I przebywali tam przez dłuższy czas, mówiąc odważnie w ufności ku Panu, który słowo łaski swojej potwierdzał znakami i cudami, jakich dokonywał przez ich ręce ” – Dzieje Apostolskie 14:3 Biblia Warszawska

      Pan Jezus potwierdzał Słowa głoszone przez apostołów – ale jak wiemy apostołowie głosili pełną Ewangelię, prawdziwą Ewangelię.

      Pan Jezus nie będzie potwierdzał błędnych nauk lub fałszywej ewangelii.
      Widziałem różne filmiki z ludźmi którzy twierdzą że uzdrawiają, twierdzą że robią to co w Dziejach Apostolskich czy w Ewangeliach. Problem w tym że nie głoszą Ewangelii, lub jakąś namiastkę Ewangelii a ich tzw uzdrowienia do pięt nie dorastają tym cudom, uzdrowieniom o jakich czytamy w Ewangeliach czy Dziejach Apostolskich. I nic dziwnego Pan Jezus nie będzie potwierdzał jakiejś namiastki Ewangelii i błędnych nauk, błędnych postępowań

      Pan Jezus czynił wielkie cuda i ludzie szli za cudami a koniec końców i tak w większości odeszli od Zbawcy – to powinno dac do myślenia ludziom skupiających się na cudach – tak na prawdę jakiś pdeudo – cudach bo do pięt one nie dorastają cudom Zbawiciela i np apostołów. Ci ludzie nie głoszą pełnej Ewangelii, odwrócenia się od grzechu, nie miłowania świata, zabieganie o wydawanie owocu ducha, o dążenie do uświęcenia.

      1. “Pan Jezus nie będzie potwierdzał błędnych nauk lub fałszywej ewangelii” – ten tekst bracie przekonuje mnie sto razy bardziej niż ten artykuł, dzięki.

        1. w tym całym “ruchu wiary” – choć z wiarą on ma nie wiele wspólnego, wszystko jest do góry nogami. Ewangelia jest spłycona lub jej nie ma, a tzw cuda są na świeczniku, w centrum. Tylko że nawet te “cuda” to kpina w porównaniu do cudów z Dziejów i Ewangelii – a ludzie ci powołują się właśnie na Ewangelie i Dzieje i twierdzą że robią to co w Dziejach Apostolskich i Ewangeliach.

          ” doświadczyłeś tych, którzy podają się za apostołów, a nimi nie są, i stwierdziłeś, że są kłamcami. ” – Objawienie Jana 2:2b Biblia Warszawska

          , ” poddałeś próbie tych, którzy nazywają się apostołami, a nimi nie są, i stwierdziłeś, że są kłamcami. ” – Uwspółcześniona Biblia Gdańska

          ,

      2. Oczywiscie nie mamy skupiać się na cudach ale one jak mówi Pan Jezusw Ew Mk 16.17 będa towarzyszyć wierzacym,tym,którzy uwierzą.Towarzyszyc oznacza nie byc najwazniejszym

  16. ” W mniemaniu ludzi wierzących, cuda są owocem siły sprawczej Wszechmogącego – bytu, do którego można się zwrócić, kiedy wszystkie inne środki zawodzą. Stanowią także dowód na jego istnienie. Przedstawiciele jednej z organizacji religijnych działających w Australii wierzą jednak, że umiejętności, które pozwalają dokonywać rzeczy niezwykłych, wymykających się próbom racjonalnego tłumaczenia, można się wyuczyć. W kraju kangurów powstała szkoła oferująca kursy, które pozwolą dokonywać ich absolwentom rzeczy nadprzyrodzonych – wyleczenie ze śmiertelnej choroby; przywrócenie płodności kobiecie, która nie może mieć dzieci czy nawet wskrzeszanie umarłych, nie powinno stanowić dla nich problemu.

    Niezwykła szkoła przynależy do odłamu Hillsong Church (działającego na terenie Australii kościoła protestanckiego). Ugrupowanie o nazwie Westlife Church działa na obrzeżach Brisbane i przyjęło już 70 kursantów. W ramach szkolenia wykorzystywane będą m.in. płyty DVD zawierające zapisy wykładów kontrowersyjnego przywódcy religijnego Billa Johnsona (zdaniem wiernych ze Stanów Zjednoczonych, w jego obecności dzieją się rzeczy nadnaturalne).

    Pomysłodawcy stworzenia tego typu szkolenia twierdzą, że w ramach Westlife Church odnotowano już kilka cudów. Teraz chodzi o to, by jak największej liczbie kolejnych osób przekazać tajniki czynienia cudów – poinformował “The Queensland Times”.

    “Szkoły uczące rzeczy nadnaturalnych są tak pomyślane, by dostarczyć kursantom wiedzę dotyczącą czynienia cudów poprzez wiedzę ewangeliczną oraz umiejętności praktyczne” – można przeczytać w komunikacie widniejącym na oficjalnej stronie Kościoła. “Jest to środowisko, w którym ludzie mogą podjąć ryzyko operowania cudami bez obawy, że nastąpi odmowa albo niepowodzenie”.

    W mniemaniu ludzi wierzących, cuda są owocem siły sprawczej Wszechmogącego – bytu, do którego można się zwrócić, kiedy wszystkie inne środki zawodzą. Stanowią także dowód na jego istnienie. Przedstawiciele jednej z organizacji religijnych działających w Australii wierzą jednak, że umiejętności, które pozwalają dokonywać rzeczy niezwykłych, wymykających się próbom racjonalnego tłumaczenia, można się wyuczyć. W kraju kangurów powstała szkoła oferująca kursy, które pozwolą dokonywać ich absolwentom rzeczy nadprzyrodzonych – wyleczenie ze śmiertelnej choroby; przywrócenie płodności kobiecie, która nie może mieć dzieci czy nawet wskrzeszanie umarłych, nie powinno stanowić dla nich problemu.

    Niezwykła szkoła przynależy do odłamu Hillsong Church (działającego na terenie Australii kościoła protestanckiego). Ugrupowanie o nazwie Westlife Church działa na obrzeżach Brisbane i przyjęło już 70 kursantów. W ramach szkolenia wykorzystywane będą m.in. płyty DVD zawierające zapisy wykładów kontrowersyjnego przywódcy religijnego Billa Johnsona (zdaniem wiernych ze Stanów Zjednoczonych, w jego obecności dzieją się rzeczy nadnaturalne).

    REKLAMA Czytaj dalej

    Pomysłodawcy stworzenia tego typu szkolenia twierdzą, że w ramach Westlife Church odnotowano już kilka cudów. Teraz chodzi o to, by jak największej liczbie kolejnych osób przekazać tajniki czynienia cudów – poinformował “The Queensland Times”.

    “Szkoły uczące rzeczy nadnaturalnych są tak pomyślane, by dostarczyć kursantom wiedzę dotyczącą czynienia cudów poprzez wiedzę ewangeliczną oraz umiejętności praktyczne” – można przeczytać w komunikacie widniejącym na oficjalnej stronie Kościoła. “Jest to środowisko, w którym ludzie mogą podjąć ryzyko operowania cudami bez obawy, że nastąpi odmowa albo niepowodzenie”.

    również w USA są różnej maści szkoły “cudów”, szkoły “proroków” – m.in pełna błędów szkoła Billa Johnsona : “Bethel Supernatural School of Ministry “

    1. „Szkoły uczące rzeczy nadnaturalnych są tak pomyślane, by dostarczyć kursantom wiedzę dotyczącą czynienia cudów poprzez wiedzę ewangeliczną oraz umiejętności praktyczne” – można przeczytać w komunikacie widniejącym na oficjalnej stronie Kościoła. „Jest to środowisko, w którym ludzie „Szkoły uczące rzeczy nadnaturalnych są tak pomyślane, by dostarczyć kursantom wiedzę dotyczącą czynienia cudów poprzez wiedzę ewangeliczną oraz umiejętności praktyczne” – można przeczytać w komunikacie widniejącym na oficjalnej stronie Kościoła. „Jest to środowisko, w którym ludzie mogą podjąć ryzyko operowania cudami bez obawy, że nastąpi odmowa albo niepowodzenie”

      Gdy czytam coś takiego od razu myślę sobie gdzie jest w takich przypadkach miejsce na osobistą relację z Bogiem? Czyż nie to jest najistotniejsze? czyż nie od tego należy zacząc a potem dopiero zacząć myslec o darach czynienia cudów? Czy tego można się tak po prostu nauczyć skoro jest to dar od Boga? DAR OD BOGA.. Co to oznacza “„Jest to środowisko, w którym ludzie mogą podjąć ryzyko operowania cudami bez obawy, że nastąpi odmowa albo niepowodzenie”?
      Jakie ryzyko? Czy coś takiego może mieć cokolwiek wspólnego z DŚ?

      1. to nie ma nic wspólnego z Chrystusem, jeśli są tam jakieś nadnaturalne zjawiska to są od demonów. Nie ma w tym Boga więc trzeba się “uczyć” , diabelski new age ubrany z chrześcijańskie ciuszki. Trzeba się modlić za tymi ludżmi aby przejrzeli na oczy.

  17. Dzisiaj naprawde nie mam nawet czasu, zeby dokladnie przeczytac Wasze wpisy ale jak wroce z konferencji to przeczytam wszystkie wypowiedzi dokladnie odnosnie tego artykulu i sam artykul tez. Ostatnio przesluchalam cykl wykladow na temat uwolnienia od wplywow demonicznych i naprawde duzo nauczylam sie. Nie bede podawac zadnych cytatow z Biblii jednak mysle, ze chrzescijanie powinni starac sie o dary duchowe i wykorzystywac je. Pownnismy zyc tak jak pierwsi chrzescijanie oczywiscie okolicznosci i warunki zycia zmienily sie ale Bog nie i Biblia tez nie wiec wszystko jest aktualne i kazdy chrzescijanin moze uzdrawiac, wyrzucac demony i mowic jezykami. Polecam Wam przesluchac ponizszego wykladu. Troche nawiazuje do tematu…

    1. Mario, czy możesz albo na blogu albo w mailu streścić mi tą konferencje? tudzież napisać o ciekawych spostrzeżeniach?

      1. Wrocilam, byla to II Konferencja uwolnienia od duchow nieczystych w Krotoszynie w kosciele zielonoswiatkowym. Zanim pojechalam na konferencje, przesluchalam na stronie internetowej kosciola cykl nauczan o uwalnianiu z tamtego roku. Te nauczania i sama konferencja uswiadomily mi, ze zapominamy czesto o tym jak poteznego Boga mamy. Na konferencji oczywiscie byli w wiekszosci chrzescijanie, ktorzy potrzebuja pomocy i uwolnien. Nauczanie na konferencji mialo za cel wskazanie nam jak poslugiwac sie orezem Bozym i stawianie czynnego oporu. Wsrod obecnych bylo wiele osob, ktore tez mialy do czynienia z okultyzmem. Dzialo sie duzo i w czasie naczan i w czasie uwielbiania i w czasie uwalniania. Nauczania beda dostepne na stronie kosciola.Byly one przygotowane tak aby nam wskazac jak radzic sobie w przypadku gdy znajda sie w dolinie i jaka postawe przyjac w miejscu bezradnosci? Dlaczego opresje maja miejsce, kiedy otwieramy furtki na ataki etc. Chrzescijanie nie unikna w zyciu przeszkod i atakow do konca swoich dni tutaj na ziemi. Mamy wiedziec jak zyc i radzic sobie. Postawy biadolenia nie przyniesie nam zwyciestwa ale nasze dzialanie: 2Mojz. 14:15,.Duzo bylo mowy na temat przebaczenia sobie i innym, na temat przeklenstw pokoleniowych i ich wplywu na nasze zycie. Byla mowa o pokorze, o pokucie, o POSLUSZENISTWIE I PODDANIU ZYCIA BOGU, o modlitwie. O tym ile czasu spedzamy z Bogiem? Duzo bylo mowy na temat strachu, leku, odrzucenia, potepieniu, o naszej tozsamosci jaka mamy w Bogu. Poruszane byly te tematy, ktorych zly uzywa przeciwko nam, jego sztuczkach etc. abysmy zyli w niemocy, potepieniu, odrzuceniu, strachu i leku a nie zwycieskim zyciem. Tak w skrocie.

        1. Ogólnie dla mnie nic nowego, ale dzięki, może te wykłady na stronie przejrzę 😉

  18. Myslałem, że ten artykuł rozwieje wszelkie moje wątpliwości na ten temat, ale niestety tak sie nie stało. A co znaczy ten fragment Pisma – Mr 16:17-19
    17. Tym zaś, którzy uwierzą, te znaki towarzyszyć będą: w imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą;
    18. węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą, i ci odzyskają zdrowie.
    19. Po rozmowie z nimi Pan Jezus został wzięty do nieba i zasiadł po prawicy Boga.
    Po drugie tekst pt. -chodź ze mną do szpitala i będziesz kładł ręce na choprych i uzdrawiał” jeśli ktoś ma dar uzdrawiania to nie znaczy, że do kogokolwiek podejdzie i uzdrowi ponieważ to sam Bóg decyduje do kogo mnie posle z uzdrowieniem.
    Najgorsze jest to, że wszelkie odrzucenie charyzmatów bierze się po oglądnięciu takich makabrycznych filmików z Haginem i innymi zwiedzeńcami i na tej podstawie odrazu sie stwierdza, że charyzmaty nie amja prawa już istnieć “bo popatrzcie co oni wyprawiają”
    Artykul komplettnie mnie nie przekonuje.

    1. Ja też czasem nie wiem co myśleć, ale postawmy sprawę jasno – skoro nikt nie widział i nie zweryfikował “czynienia cudów takich i tak jak w NT przez ręce” (nie mówię o przypadkach indywidualnych, gdy Pan Bóg odpowiada na modlitwę), a wiemy że widzialne znaki te są albo nie są aktualne (nie ma logicznie trzeciej możliwości) i Dary Boże nie sprowadzają się tylko do tych cudów, mamy pełny kanon, mamy też świadectwo kościoła:
      ” IV w. Jan Chryzostom:
      ”Całe to miejsce (1 Kor. 12 i dary tam przedstawione) jest bardzo niejasne, ale przyczyną
      niejasności jest nasza nieznajomośd darów o których tenże list mówi spowodowana ich
      zanikiem.”

      “V w. Augustyn:
      “we wcześniejszych czasach Duch Święty zstępował na tych, którzy uwierzyli i ci mówili obcymi
      językami tak jak im Duch poddawał. Ta rzecz stanowiła znak, ale już przeminęła”

      “XVIII w. Jonathan Edwards:
      ”Nadzwyczajne dary zostały nadane w celu założenia kościoła, służyły jego ugruntowaniu na
      świecie, ale ponieważ kanon Pisma Świętego został zakooczony, a kościół chrześcijaoski w pełni
      ugruntowany i ustanowiony, te nadzwyczajne dary ustały”

      “XIX – XX w. Benjamin Breckinridge Warfield:
      „Dary te były potrzebne do uwierzytelniania apostołów. Stanowiły one częśd uwiarygadaniającą
      apostołów jako autorytatywnych przedstawicieli Boga i ich pracę której celem było założenie
      24
      kościoła. Zatem funkcja tych darów ograniczała się wyraźnie do czasów kościoła apostolskiego i
      dary te musiały odejśd wraz z nimi. Nie można oczekiwad aby cudowne dary, będące znakiem
      potwierdzającym objawienie boże miały swoje miejsce i dzisiaj w kościele, a to dlatego, że
      objawienie zostało zakonczone.”

      Późny II w. – Montanizm
      ”I on (Montaniusz) wyszedł z siebie, i stał się nagle jakby wściekły, jakby w ekstazie. Zaczął
      bredzid i bełkotad(!), wypowiadad dziwne rzeczy prorokując w sposób sprzeczny z tym, jaki był
      przyjęty w kościele od samego początku.”
      Prorocy montanizmu nie mówili jako posłaocy Boga ale byli opisywani jako ”opętani przez Boga,
      czemu nie mogli się oprzed.”
      Zostali uznani za fałszywych proroków ponieważ zachowywali się nieracjonalnie i nie mieli
      kontroli nad zmysłami(!)

      – No to jakie wnioski się nasuwają? Mnie wyraźnie to prowadzi ku umiarkowanej naprawdę “charyzmatyczności”.

  19. Ile będziecie chodzic jeszcze wokół tego tortu zamiast go spróbowac?!

    Ile jeszcze bedziecie biegać z mędrca szkiełkiem i okiem?
    Wszystko na “t”-teoria i teologia.A gdzie Życie ,BOŻE ŻYCIE przez duze “Ż”?

    Sprawdż czy sie opamiętałeś z grzesznego życia,czy uwierzyłes w zbawczą moc ofiary Pana Jezusa,czy zostałes zanurzony w wodzie na obmycie z grzechów w imię Pana Jezusa,nastepnie czy prosiłeś o dar Ducha Sw. ze znakiem jezyków,by wziąć Jego moc,by móc świadczyc o Jezusie,nastepnie czy odważnie dajesz świadectwo o swoim Panu,czy Bóg jest dla ciebie najwazniejszy i czy kochasz Jego dzieci i masz z nimi społeczność,czy kochasz Słowo Boże ,czy masz stała relację z Panem?
    Jesli tak ,to bedą ci towarzyszyć znaki i dary i sprawiedliwosc i pokój i radość w Duchu Sw.
    Będziesz praktykiem nareszcie i przestaniesz mierzyć i wazyc wszystko,bo będziesz wiedział,że wiesz,że wiesz.
    Jak sie nie staniecie jak dzieci,nie wejdziecie do Królestwa Bożego,to słowa Pana Jezusa,nie moje.
    Amen.

    1. kesja:
      ,,Będziesz praktykiem nareszcie i przestaniesz mierzyć i wazyc wszystko,bo będziesz wiedział,że wiesz.”

      Wydaje mi się, że jest wielu praktyków, którzy wiedzą[a raczej wierzą] że wiedzą. Natomiast nie musi to oznaczać że mają rację. Jest wielu ludzi zaangażowanych bardzo mocno, bardzo mocno ”praktykujących” którzy niekoniecznie mają rację, i nie chodzi mi tu o 100% racji, bo nie wydaje mi się aby człowiek mógł być nieomylny. Z tego co obserwuję, to będąc niewierzącym[niekoniecznie w nic, przykładowo niewierzącym w treść Biblii] można również praktykować pomaganie ludziom, urządzać akcje charytatywne, i tak dalej. Wydaje mi się, że każdy może sobie w każdej chwili wyjść i coś tam głosić, niekoniecznie Biblijnego Jezusa, pomagać biednym, głosić miłość ludziom, i się w tym spełniać, ale czy nie zważając na to, czy czynimy wszystko odpowiednio, będziemy nadal na drodze do Królestwa Bożego? Czy osoba która nie wierzy w Biblijnego Jezusa, ale jednocześnie pomaga ludziom w przeróżny sposób również jest na drodze do Nieba, mimo że nie wierzy w treść Biblii, a zatem w Biblijnego Jezusa? Jeżeli przyjąć że tak, że doktryny, trzymanie się odpowiednich zasad Biblijnych nie jest istotne, to równie dobrze można przyjąć że ekumeniczne ruchy są w porządku, i wszyscy powinniśmy się zjednoczyć bylebyśmy coś robili. Tak jak już pisałem, zastanawia mnie to, że skoro Chrześcijanie uważają że są kierowani tym samym Duchem, Duchem Świętym, to dlaczego są tak podzieleni, skąd tyle różnic w doktrynach i poglądach?

      ,,Jak sie nie staniecie jak dzieci,nie wejdziecie do Królestwa Bożego,to słowa Pana Jezusa,nie moje.”

      Co do tego, to wydaje mi się że mimo wszystko nie mamy być naiwni, łatwowierni i bezkrytyczni jak dzieci. Tak jak Paweł napisał, mamy być jak dzieci w kwestii zła.

      ,,Bracia, nie bądźcie dziećmi w myśleniu, ale bądźcie w złem jak niemowlęta, natomiast w myśleniu bądźcie dojrzali.” 1 List Pawła do Koryntian 14:20

      ,,Oto Ja posyłam was jak owce między wilki, bądźcie tedy roztropni jak węże i niewinni jak gołębice.” Ewangelia Mateusza 10:16

    2. Pięknie brzmi, ale “zanurzony w wodzie na obmycie z grzechów” – woda nie zbawia, to symbolizm i pewien krok okazania społeczności chrześcijańskiej swej zmiany. To nie jest hinduizm.
      To “jest” nauka – ZDROWA nauka (wiele wersetów nawołujących do niej nie ma co tu przytaczać), jakie masz zdanie w pewnej kwestii (nauka) to i takie wyobrażenie i taką teologię.
      Idealistyczne, fałszywe wyobrażenia prowadzą do rozczarowań i upadków (Przyp. 13:12).

    3. Brawo Kesja:))

  20. ” Z oczu Madonny na ikonie Matki Bożej Skoroposłusznej płyną oleiste łzy. To nie żart. Cudem zajęli się już hierarchowie. Płacz Madonny uzdrowił m.in. Ryszarda F., który przestał odczuwać ból w nodze.

    Jak podaje dzisiejsze wydanie “Super Expressu” tego niesamowitego odkrycia dokonał 16-letni Łukasz Popławski z Terespola. To w jego domu, na jego oczach, ze skromnego obrazu Matki Boskiej zaczęły płynąć łzy. – To cud! Matka Boska objawiłą mi swoją łaskę – mówi zdecydowanie gimnazjalista.

    Nastolatek, uczeń gimnazjum, jest bardzo religijny – codziennie chodzi do cerkwi, maluje ikony, czyta o prawosławiu. W swoim pokoju stworzył mały kącik do modlitwy. To tam umieścił mały oleodruk przedstawiający ikonę Matki Bożej Skoroposłusznicy (Szybko Spełniającej Prośby).

    Pewnego dnia, gdy modlił się przed obrazem, zauważył płynące z oczu Madonny łzy. Miały one oleistą konsystencję. O wszystkim powiadomił swojego proboszcza Jarosława Łosia. Wieść o tym niesamowitym wydarzeniu rozniosła się bardzo szybko. Do domu Popławskich zaczęli schodzić się wierni. Potem obraz przeniesiono do cerkwi.

    Do tej pory cudowna ikona uzdrowiła dwoje ludzi. Pierwsza była kobieta, która namaściła sobie łzami Madonny biodro, ludzie uczestniczący w modlitwie poczuli wokół siebie woń perfum, a ból w jednej chwili zniknął. Kojeną uzdrowioną osobą jest Ryszard F. (63 l.), który od wielu lat cierpiał na ból w nodze. Mężczyzna po namaszczeniu cudownym olejem został uzdrowiony.

    – Jest to coś niezwykłego. W listopadzie będzie zwołany sobór biskupi, na którym rozpatrzona zostanie sprawa tej ikony. – poinformował dziennikarzy “Super Expressu” Andrzej Boublej, rzecznik prasowy diecezji lubelsko-chełmskiej. “

    1. Same cuda nie są żadnym dowodem (na daną denominację ruch, czy nauki),

      Z Pwt 13,1-5
      Tych wszystkich rzeczy, przeze mnie nakazanych, pilnie będziesz przestrzegał, by je wykonać: niczego nie dodasz i niczego nie ujmiesz. Jeśli powstanie u ciebie prorok, lub wyjaśniacz snów, i zapowie znak lub cud i spełni się znak albo cud, jak ci zapowiedział, a potem ci powie: «Chodźmy do bogów obcych – których nie znałeś – i służmy im», nie usłuchasz słów tego proroka, albo wyjaśniacza snów. Gdyż Pan, Bóg twój, doświadcza cię, chcąc poznać, czy miłujesz Pana, Boga swego, z całego swego serca i z całej duszy. Za Panem, Bogiem swoim, pójdziesz. Jego się będziesz bał, przestrzegając Jego poleceń. Jego głosu będziesz słuchał, Jemu będziesz służył i przylgniesz do Niego.
      – no i zastanówmy się: gdy katolik zobaczy taki cud czy prawosławny to się ucieszy i wzruszy, gdy ktoś z nurtu “biblijnego” to się raczej przestraszy – emocje, to granie na emocjach, dlatego tak ważna jest zdrowa nauka.

      1. jak najbardziej masz rację, podałem ten tekst ze względu na te “cuda” wokół zabierania bólu – a takie cuda czyni np Todd White który nie czyni tego co apostołowie a powołuje się na Dzieje i Ewangelie. I te jego “cuda” nie dorastają do pięt tym apostołów.

        Nie wiem co ten człowiek ma w sercu, ale moim zdaniem jeśli są w tym nadprzyrodzone rzeczy to demony to czynią i zwodzą tego Todda White i tych “uzdrowionych”. Przez te sztuczki utwierdzają tego człowieka w błędach i tych “uzdrowionych” również utwierdzają w błędach jak tych katolików wierzących że te bólu zabrała im Maria, ale my wiemy że to nie Maria.

        1. Tak, wiara nie powoduje prawdziwości obiektu wiary-zdania i opartego na nim wyobrażenia. Gdybym nadal był katolikiem, to obrazowe cuda z olejem czy krwią utwierdziłyby mnie w kulcie maryjnym, a nawet nie pytałbym o podstawy biblijne mariokultu – bo przecież biskup jest uświęcony i papież nieomylny etc.
          Podstawowa logika: z prawdy wynika tylko prawda, z fałszu zaś cokolwiek.

        2. Tak, przeciwnik tworzy różne “cuda” dla stworzenia iluzji racji dla pewnych nauk, słów. To mistrzu kłamstwa pamiętajmy.
          Ile takiego czegoś jest w praktykach charyzmatycznych, nie wiem, ale: padanie do tyłu, złoty pył, święty śmiech, tarzanie się po podłodze, wycie jak zwierzęta, chaos na zgromadzeniu – to faktycznie nie ok.

          Co do języków – Jakuba 3:2-16 wskazuje że kontrola ciała tkwi w języku człowieka. Wobec tego po co miałbym gadać czymś niezrozumiałym i tracić kontrolę nad tym ważnym organem żeby sobie “trolololo”?

  21. Adi,ja nie mówię o moich wymysłach ale o słowach Pana Jezusa,”kto uwierzy i ochrzci sie” (gr.zanurzy) będzie ZBAWIONY.=Mk 16.16
    .1P3.20-21
    ” Którzy niekiedy nieposłuszni byli, gdy raz oczekiwała Boża cierpliwość za dni Noego, kiedy korab gotowano, w którym mało (to jest ośm) dusz zachowane są w wodzie.
    3:21 Czego teraz chrzest wzorem będąc, ZBAWIA nas (nie składanie cielesnego plugastwa, ale obietnica spólna sumienia dobrego u Boga,) przez zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa”
    Ja czytam to zdanie jak dziecko,Ty rób z tego i z tym co chcesz,Twój wybór.
    Apostołowie tez nie cudowali.
    Więcej z Tobą na ten konkretny temat nie dyskutuję,bo Słowa pana Jezusa nie są dla Ciebie wyrocznią.
    Apostołowie zanurzali NATYCHMIAST! -dlaczego? np.

    .Dz 10.48. 47
    Wtedy odezwał się Piotr: “Któż może odmówić chrztu tym, którzy otrzymali Ducha Świętego tak samo jak my?” 48 I ROZKAZAŁ ochrzcić ich w imię Jezusa Chrystusa.

    Dz 8.36

    W czasie podróży przybyli nad jakąś WODĘ: “Oto woda – powiedział dworzanin – cóż przeszkadza, abym został ochrzczony?” ( 37 ) 38 I kazał zatrzymać wóz, i obaj, Filip i dworzanin, zeszli do wody. I ochrzcił go. 39 A kiedy wyszli z wody, Duch Pański porwał Filipa i dworzanin już nigdy go nie widział. Jechał zaś z radością swoją drogą.
    Dz 22.16
    Dlaczego teraz zwlekasz? Ochrzcij się i OBMYJ z twoich grzechów, wzywając Jego imienia!

    Jest biblijna zasada,niech kazda sprawa opiera sie na 2 lub 3 swiadkach, (2 Kor 13.1 ; 5M 19.15)
    Mt 18.16
    – Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. )podałam Ci więc 3 miejsca z Pisma Sw.
    Chrzest bez! wiary nie zbawia,Pan Jezus mówi o pakiecie wiara+chrzest=zbawienie.
    Powstaje niestety nowa nauka odrzucająca zanurzenie czyli chrzest w wodzie.
    Dlaczego diabeł tak boi sie tego zanurzenia, ludzie maja z tym taki problem, jakby mieli byc tam w wodzie żywcem ze skóry obdzierani -że nie ma watpliwości, że jest w tym moc.
    Zły nie odwodziłby od dobrego.
    Nie musisz rozumieć ,jak to sie dzieje, że zbawia , wystarczy ze Pan zapewnił ,iz kto uwierzy (i tu nie ma kropki zauwaz )i zostanie ochrzczony (dosłownie zanurzony) ZBAWIONY będzie.
    Ja nie zamierzałam ryzykować mojego zbawienia dywagacjami wejśc do wody czy nie, tym bardziej ,że 1 raz tylko i żaden wysiłek.
    W podskokach więc popędziłam radosna,że moge wypełnic wolę Pana.
    Rób jak chcesz ale nie podtruwaj innych.
    Tak,to nie jest hinduizm to Jezusizm.
    Juz odrzucili Pawła niektórzy,teraz chrzest wodny odrzucają.
    Co bedzie nastepne?-pewnie jedna swiatowa religia.

    1. Ja nie odrzucam chrztu wodnego, chodzi mi o jego naturę. To np krk wierzy że jest to coś magicznego co zmywa grzech pierworodny, i że to zbawia, czy tam “dozbawia”.

    2. Ominęłaś dużą część kontekstu NT budując wzorzec jedynie na 1ym fragmencie – tak się nie robi. Zobacz to:
      1 Koryntian 15:1-6 – nie ma nic o wodzie,
      1 Piotra 3:20-21 – to o Chrzcie Ducha (nawrócenie się do Pana Zbawiciela),
      “Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar;
      Nie z uczynków, aby się kto nie chlubił. Efez. 2:5,8-9”
      Jan 3:16

    1. pomożecie? pomożemy.

  22. szczytny cel lecz ,czy nie skrzywdzimy w ten sposób ,jeżeli wyrwiemy te biedne dzieci z ich ziem praojców czy będą szczęśliwe,inna kultura ,poglądy.Czy nie będą tęsknić za swymi rodzicami…..zastanówcie się ,moim zdaniem należało by stworzyć opiekę w ich kraju,uchronić ich przed rzeziom na ich rodzinnej ziemi .nie odrywając ich od swych korzeni.Tyle istytucji bierze w tym udział ,czy nie są w stanie zapewnić bezpieczeństwo ,tam na miejscu…czy rodzina rozrzucona po całym świecie tworzy rodzinę..nie ,prędzej czy póżniej zanikną ich więzi ,tak samo jest z narodem,następuje wynarodowienie.Z Bogiem kochani.

  23. i jeszcze jedno..należy unicestwić tych którzy niszczą narody ,jeżeli oni mają wsparcie to my również musimy wspierać tych najmniejszych ,a jest nas większość,nie wyrywając ich ze swych korzeni.

  24. Szukaj dalej,w innych tez nie ma nic o wodzie,i w innych tez nie ma nic o wodzie.
    Co zrobiłes z tymi,w których jest o wodzie.
    Adi,Pan Jezus mówi aż nadto wyraznie ,a apostołowie az nadto wyraznie to stosują NATYCHMIAST.

    Dlaczego?Dlaczego?

    30 A wyprowadziwszy ich na zewnątrz rzekł: “Panowie, co mam czynić, aby się zbawić?” 31 “Uwierz w Pana Jezusa – odpowiedzieli mu – a zbawisz siebie i swój dom”. 32 Opowiedzieli więc naukę Pana jemu i wszystkim jego domownikom. 33 Tej samej godziny w nocy wziął ich z sobą, obmył rany i NATYCHMIAST przyjął chrzest wraz z całym swym domem. 34 Wprowadził ich też do swego mieszkania, zastawił stół i razem z całym domem cieszył się bardzo, że uwierzył Bogu.
    tO NIESAMOWITE,ŻE PAWEŁ ZE ŚWIEZYMI RANAMI NA CIELE NATYCHMIAST ZANURZA ICH.
    Dlaczego nie pózniej,może tak z zagojonymi ranami?
    Nie,obolały, a oni robia to natychmiast.
    Paweł ich zwiódł?

    1. cieszył się bardzo, że uwierzył Bogu.Dz od 16.31
      Adi,zobacz jak on uwierzył Bogu:to całosc,pakiet,nie rozdzielisz zanurzenia,zobacz sam.

      1. Ok, ale liczy się całościowe nauczanie Pisma Św co do ISTOTY chrztu, to jest pewien krok posłuszeństwa, ale dzieje apostolskie to księga “przejściowa”.
        Albo “wykonało się” na Krzyżu Golgoty, albo nie – jednak Pismo uczy że TAK.
        “Chrzest nie może być wymogiem zbawienia, a jeśli go tym uczynimy, to podważamy wystarczalność śmierci i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa.”

        1. Ty masz być własnie pogrzebany w wodzie w Jego smierć i zmartwychwstanie.

      2. ” Kto uwierzy i ochrzczony zostanie, będzie zbawiony, ale kto nie uwierzy, będzie potępiony ” – Ewangelia Marka 16:16 Biblia Warszawska

        1) ” Kto uwierzy i ochrzczony zostanie, będzie zbawiony ”

        2) ” kto nie uwierzy, będzie potępiony ”

        gdyby chrzest wodny był niezbędny do zbawienia, to punkt drugi również by o tym mówił. Gdyby chrzest wodny był niezbędny do zbawienia to apostoł Paweł nigdy by nie powiedział tego :

        ” Dziękuję Bogu, że nikogo z was nie ochrzciłem prócz Kryspa i Gajusa, (15) aby ktoś nie powiedział, że jesteście w imię moje ochrzczeni. (16) Ochrzciłem też i dom Stefana; poza tym nie wiem, czy kogo innego ochrzciłem. (17) Nie posłał mnie bowiem Chrystus, abym chrzcił, lecz abym zwiastował dobrą nowinę, i to nie w mądrości mowy, aby krzyż Chrystusowy nie utracił mocy ” – 1 Koryntian 1:14-17 BW

        ” Nie posłał mnie bowiem Chrystus, abym chrzcił, lecz abym zwiastował dobrą nowinę ” – wyraźnie widać że chrzest wodny nie jest częścią dobrej nowiny.

        gdyby chrzest wodny był niezbędny do zbawienia to Zbawiciel tak by powiedział : ” Kto uwierzy i ochrzczony zostanie, będzie zbawiony, ale kto uwierzy a nie będzie ochrzczony będzie potępiony”

        lub jak wyżej napisałem : ” kto nie uwierzy i nie będzie ochrzczony , będzie potępiony ”

        mam wątpliwości czy Zbawiciel mówił w ogóle o chrzcie wodnym, mówiąc o tym chrzcie, ale nawet jeśli miał na mysli chrzest wodny to widać że nie jest on konieczny do Zbawienia. Do niego potrzebna jest wiara. Ale moim zdaniem ten werset może mówić o chrzcie którego udziela Chrystus. A więc parafrazując : “Kto uwierzy we mnie ten przez tą wiarę zostanie ochrzczony duchem świętym i będzie zbawiony.”

        ” Ja was chrzczę wodą ku pokucie; ten zaś, który idzie za mną, jest mocniejszy ode mnie; nie jestem godny nosić mu obuwia. On będzie was chrzcił Duchem Świętym i ogniem. ” – Ewangelia Mateusza 3:11 Uwspółcześniona Biblia Gdańska

        Chrystus chrzci duchem – ten chrzest jest niezbędny do Zbawienia – a więc : “Kto uwierzy we mnie ten zostanie ochrzczony duchem i będzie zbawiony” – to pasuje do całego przekazu biblijnego. Tacy ludzie jak Torben Søndergaard mówiący że chrzest wodny jest niezbędny do zbawienia mylą się, dodają do Ewangelii coś co nie jest jej częścią

        1. Były swego czasu takie ruchy dziwaczne w usa – nauczali chrztu wodnego dla zbawienia i tylko “w imieniu Jezusa” (jakby formuła słowna była zaklęciem), na czele był jakiś zdaje się “prorok”etc
          ale nawet charyzmatycy tak nie nauczają 😀
          PS można w ogóle uwierzyć i nie mieć Ducha? czy czasem charyzmatycy nie mylą chrztu Duchem Św. z napełnieniem Duchem Św — nauczając dodatkowego “chrztu ogniem” po uwierzeniu? Z moich dotychczasowych “risirczów”wynika że raczej tak..

          1. No własnie bez objawienia ty widzisz formułę a nie zanurzenie w poteżne imię JEZUSA.
            Rodzisz sie z Ducha,to tak jak geny Ojca ale potrzebujesz jeszcze napełnienia mocą Ojca.
            By móc swiadczyc o wielkosci Ojca musisz mieć do dyspozycji jeszcze jego majatek oprócz “genów”.
            zanurzenie napełnienie to to samo,a zrodzenie z Ducha to co innego.

            1. Kesja na poziomie biblinym mi imponujesz, ale politycznie będziemy walczyć 🙂

          2. Z tego co wiem chrzest oznaczał w oryginalnym języku właśnie zanurzenie. Chrzest Duchem Świętym odnosi się do zanurzenia w Duchu Św., co jest po prostu utożsamiane z napełnieniem DŚ.

            “A gdy apostołowie w Jerozolimie usłyszeli, że Samaria przyjęła Słowo Boże, wysłali do nich Piotra i Jana, Którzy przybywszy tam, modlili się za nimi, aby otrzymali Ducha Świętego. Na nikogo bowiem z nich nie był jeszcze zstąpił, bo byli tylko ochrzczeni w imię Pana Jezusa. Wtedy wkładali na nich ręce, a oni otrzymywali Ducha Świętego.”
            – Dzieje 8:14-17

            Ten fragment kojarzę, że mówi sporo w temacie uwierzenia i otrzymania Ducha. Zakładam, że chodziło tutaj o chrzest Duchem Św., co jest osobnym wydarzeniem niż samo uwierzenie. Ja zostałem ochrzczony DŚ rok po nawróceniu się. Gdyby to było to samo co zostanie zbawionym, to apostołowie nie fatygowali by się i nie modlili się za ludzi w Samarii.

        2. POMYŚL LOGICZNIE,JEŚLI KTOŚ NIE UWIERZYŁ,TO MÓWIENIE MU O ZANURZENIU= CHRZCIE JEST BEZZASADNE.Po co urzadzać pogrzeb staremu człowiekowi jak on sie dobrze ma, trupem nie jest,nie widzi grzechu,nie potrzebuje Zbawiciela.
          Jesli nie uwierzyłes,nie zrobisz nastepnego kroku,nie wejdziesz do wody ,bo nie ma kogo obmywać,komu pogrzebu robić i nie wynurzy sie nowy człowiek.
          Pan Jezus mówił zawsze madrze i logicznie.
          Torben nie jest dla nas autorytetem,jedynie SŁOWO.
          Duchem Sw.chrzci Jezus,do tego nie potrzeba nikogo,do zanurzenia w wodzie,osoba druga i owszem.Trup sie sam nie pogrzebie.
          jak pamietam Pan Jezus był i w wodzie, i w Duchu zanurzony,napełniony.
          Apostołowie zanurzali NATYCHMIAST! -dlaczego? np.

          .Dz 10.48. 47
          Wtedy odezwał się Piotr: „Któż może odmówić chrztu tym, którzy otrzymali Ducha Świętego tak samo jak my?” 48 I ROZKAZAŁ ochrzcić ich w imię Jezusa Chrystusa.

          Dz 8.36

          W czasie podróży przybyli nad jakąś WODĘ: „Oto woda – powiedział dworzanin – cóż przeszkadza, abym został ochrzczony?” ( 37 ) 38 I kazał zatrzymać wóz, i obaj, Filip i dworzanin, zeszli do W_O_D_Y. I ochrzcił go. 39 A kiedy wyszli z W_O_D_Y, Duch Pański porwał Filipa i dworzanin już nigdy go nie widział. Jechał zaś z radością swoją drogą.
          Dz 22.16
          Dlaczego teraz ZWLEKASZ ? Ochrzcij się i OBMYJ z twoich grzechów, wzywając Jego imienia!
          Piotr tez nakazał innym zanurzyć,sam tego nie zrobił u Korneliusza
          Dlaczego?
          Dlaczego np.Paweł nie zagoił ran,tylko ze swieżymi ranami natychmiast zanurzał strażnika,Piotr tez.
          Paweł głosił i szedł dalej,zanurzać mogli inni,jako że to zajmuje trochę czasu.
          Przekonanymi przez Pawła zajmowali sie inni.
          Dlaczego po uwierzeniu serca wszyscy byli N-A-T-Y-CH-M-I-A-S-T zanurzani,natychmiast?Dlaczego wszędzie w wodzie.
          Czy dla Ciebie woda nie znaczy woda?
          Skad ten pospiech,dlaczego do Pawła powiedział Ananiasz:czemu Z-W-L-E-K-A-SZ,wstań ,zanurz się i 0bmyj grzechy swoje.
          Dlaczego?
          .Dz 10.48. 47
          Wtedy odezwał się Piotr: „Któż może odmówić chrztu tym, którzy otrzymali Ducha Świętego tak samo jak my?” 48 I ROZKAZAŁ ochrzcić ich w imię Jezusa Chrystusa.
          Oni juz otrzymali Ducha Swietego a jednak Piotr R_O_Z_K_A_Z_A_Ł mimo to zanurzyć ich w wodzie.
          ,dlaczego natychmiast i oprócz Ducha Sw.jeszcze woda.

          1. Fajnie że wzbudziłem temat,
            Znowu wydajesz mi jakby dyrektywy, a mi chodzi o istotowe nauczanie Pisma Św, a nie dopasowywanie wersetów do naszych poglądów czy doktryn denominacji, zborów w których jesteśmy czy nie, a nawet praktyk czy doświadczeń.

            A teraz podam parę ciekawostek: Przebudzenie przy Azusa Street – wydarzenie duchowe w historii pentekostalizmu, które zapoczątkowało szybki rozwój ruchu zielonoświątkowego. Miało miejsce 9 kwietnia 1906 roku na spotkaniu modlitewnym u Państwa Lee przy ulicy Azusa Street 312 w Los Angeles.
            Lee miał mieć “wizję” gdzie 12 apostołów pokazało mu jak “mówić językami”. Potem ze znajomym modlił się o “chrzest Duchem” i zaczęli mówić się “językami”. w ogóle to ciekawe, poszukajcie w sieci – azusa street deception.

          2. Skupiasz się na Dziejach apostolskich, rozumiem , ale to błąd teologiczny – liczy się całościowe nauczanie, systematyczne inaczej Pisma Św.
            Widzisz to bardzo ciekawe – nawet Rafał Kudrasiński – przeciwnik “kąkolu Pawła apostoła pogan” doszedł do tego że chrzest wodny nie jest zbawieniem. A to ci dopiero..

          3. “poteżne imię JEZUSA” -no i np w tym potężnym imieniu pastorzy ruchu wiary przewracają ludzi, stosują “święty śmiech”, ,co jest niebiblijne, a dla wielu ateistów to imię to podróbka horusa, czy potoczne “o Jezu” i ta “moc” ich nie przekonuje, a co najwyżej kojarzy się z katolicyzmem itd
            Słowa ludzkie nie mają mocy zmieniać rzeczywistości (Bóg ma moc kreacji Słowem) – przeciwnie naucza właśnie ruch wiary np Benny Hinn. Słowa mają realnie-brzmienie, znaczenie, ładunek emocjonalny (choć to zależy od jednostki i jej skojarzeń i środowiska kulturowego w jakim żyje) i oznaczenie – desygnat – coś lub ktoś oznaczone, opatrzone daną nazwą – w tym przypadku Osoba Pana Chrystusa (Ten który właśnie ma moc).

  25. Dz 2.37-38— Gdy to usłyszeli, przejęli się do głębi serca: “Cóż mamy CZYNIĆ, bracia?” – zapytali Piotra i pozostałych Apostołów.
    1) 38″Nawróćcie się – powiedział do nich Piotr –
    i2) niech każdy z was ochrzci się w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów waszych, a
    3) weźmiecie w darze Ducha Świętego.=Dz 1.8-wezmiecie moc Ducha Sw.
    Piotr mówi wyraznie:
    1)pokuta
    2) Chrzest w imię PANA JEZUSA
    3)chrzest D. Sw.

    1. Nie robi się doktryny z 1 czy nawet 2 wersetów, naprawdę.

    2. 1 Koryntian 15:1-6 – nie ma nic o wodzie,
      1 Koryntian 1:14-17 BW – Paweł o swoim posłannictwie
      1 Piotra 3:20-21 – to o Chrzcie Ducha (nawrócenie się do Pana Zbawiciela, bez Boga, Ducha Św nie ma zbawienia, Bóg jest przecież Duchem) – woda jest OBRAZEM (KJV -figure-figura, obraz, wyobrażenie) czego – chrztu wewnętrznego, bo nie może być coś obrazem siebie samego, woda wody.
      1 list do koryntian 12, 1-111) Nie chciałbym, bracia, byście nie wiedzieli o darach duchowych. (2) Wiecie, że gdyście byli poganami, ciągnęło was nieodparcie ku niemym bożkom. (3) Otóż zapewniam was, że nikt, pozostając pod natchnieniem Ducha Bożego, nie może mówić: Niech Jezus będzie przeklęty! Nikt też nie może powiedzieć bez pomocy Ducha Świętego: Panem jest Jezus.

      Jest wiele wersetów o zbawieniu przez, poprzez WIARĘ, bez wspominania chrztu wodnego czy innego wymogu—Jana ew. 3:16;Dzieje ap 16:31;Efezjan 2:8-9. Jeśli woda jest konieczna do zbawienia, to przekaz tych części jest błędny,a wtedy Słowo Boże jest sprzeczne (a nie może być, to zintegrowany przekaz).

  26. Jest wiele wersetów o zbawieniu przez, poprzez WIARĘ, bez wspominania chrztu wodnego czy innego wymogu—Jana ew. 3:16;Dzieje ap 16:31;Efezjan 2:8-9. Jeśli woda jest konieczna do zbawienia, to przekaz tych części jest błędny,a wtedy Słowo Boże jest sprzeczne (a nie może być, to zintegrowany przekaz).

    Odpowiedz
    Dodaj komentarz-masz racje Kesja.

    1. Wiecie jak się najlepiej udowadnia fałszywość koranu? Przez wykazanie sprzeczności w nim – vide kanał Jezus czy mahomet. Sprzeczność to podstawowa, wyczuwalna jednostka logiczna przez rozum ludzki – nie może coś jednocześnie być i nie być pod tym samym względem. Biblia jako natchniony przez samego Pana Boga przekaz – nie może sobie przeczyć, wyciąganie paru fragmentów i robienie z nich całościowej nauki to błą typowy dla np katolicyzmu – “to chleb i ciało moje” – z tego i paru podobnych określeń zrobiona nauka o transsubstancjacji której dokonuje “kapłan”, mimo że inne fragmenty Pisma zakazują spożywania krwi. To usprzecznianie przekazu Pisma Św.

    2. To w takim razie nie róbmy pamiatki wieczerzy ,bo Jan nic o niej nie mówi w opisie wieczerzy,umywajmy tylko nogi,bo on tylko to widział,skoro tylko to opisuje.
      Jest zasada biblijna o 2-3 swiadkach,a nie o powtarazaniu ciagle tego samego skoro sie juz o tym pare razy powiedziało.
      Litosci.
      Ciagle nie mam odpowiedzi dlaczego apostołowie robili to zanurzanie natychmiast,rozkazywali wręcz i zarzucali zwlekanie.

      1. Pan Kudrański odrzuca tez Lukasza i podwaza list Piotra.
        Wyrzucajac tamto nie pozostaje nic innego jemu jak uznać znurzenie w wodzie jako herezję.

        1. może zróbmy losowanie, która księga z Biblii jest dobra a która zła?

        2. Ale Chrystus mówił o czynieniu na pamiatkę – zresztą Wieczerza też nie ma charakteru zbawiennego, to nie jest “sakrament katolicki”. Zresztą nie zmianiajmy tematu, mówiliśmy o chrzcie wodnym.
          Zasada o 2-3 świadkach to nie jest zasada heremeutyczna, to ma swój kontekst.
          “litości” – nie odnosisz się merytorycznie do podanych argumentów, celujesz zawsze “obok”.
          Nie stosujesz podstawowej zasady czytania-interpretacji-hermeneutyki: liczy się całościowe nauczanie, wnioski z całego kontekstu Pisma Św w danej kwestii. No i gramatyka – GREKI (czy znasz dobrze grekę koine? też nie znam dlatego korzystam z hermeneutyki i dobrego dorobku teologicznego, nie ufam tylko swojemu rozumowi i małej wiedzy biblijnej).

          “Chrzest, mimo że jest ważnym ustanowieniem Chrystusa, nie jest częścią ewangelii. Łączenie go z ewangelią jest dodawaniem uczynku do łaski Bożej.”
          Ryrie Charles “podstawy teologii”
          także:
          “Dzieje Apostolskie 2,38. Zwolennicy konieczności chrztu rozumieją ten wiersz w taki sposób, że pokuta i chrzest prowadzą do przebaczenia grzechów.
          Niewątpliwie w czasach Nowego Testamentu chrzest był jasnym dowodem nawrócenia, niezależnie od tego, czy było to nawrócenie na judaizm, czy zwrócenie ku poselstwu Jana Chrzciciela, czy w końcu odwrócenie się od grzechu w odpowiedzi na wezwanie ewangelii. Odmowa przyjęcia chrztu ro-dziła uzasadnione wątpienie w szczerość wyznawania nowej wiary. Z tego też powodu, kiedy tłum zapytał Piotra: „Co mamy czynić, mężowie bracia”, ten – w sposób zupełnie naturalny – odpowiedział, że mają się upamiętać (zmienić swoje zdanie i stosunek względem Jezusa z Nazaretu) i dać się ochrzcić (czyli dać wyraźny dowód tej zmiany).
          Choć prawdą jest, że egzegetycznie rzecz biorąc tekst ten można rozumieć jako mówiący, iż chrzest jest dla (gr. eis) przebaczenia grzechów, to jednak tak samo prawdziwe jest stwierdzenie, że chrzest jest nie w celu uzyskania przebaczenia grzechów, ale ze względu na uzyskanie tegoż przebaczenia (któ-re miało miejsce w chwili odrodzenia). Słowo eis występuje w takim znacze-niu u Mt 12,41, który – oddany dosłownie – brzmi: „upamiętali się na (eis) zwiastowanie Jonasza”. Z pewnością nie chodzi o to, że Niniwczycy pokuto-wali w celu słuchania zwiastowania Jonasza, ale dlatego, że je usłyszeli, co zresztą dobrze oddaje nasz przekład. Zatem i Dz 2,38 można rozumieć w tym sensie, że ludzie powinni pokutować, a następnie dać się ochrzcić ze względu na to, że otrzymali przebaczenie grzechów. (Zob.: A.T.Robertson, Word Pic-tures in the New Testament, New York: Harper, 1930, t. 3, s. 35-36).”

          1. Starotestamentowe ludki nie miały chrztu, nie celebrowały wieczerzy (pascha- zastępczo), ale często były pod wpływem ducha św.
            Nie ma reguły.
            A będą przecież uczestnikami Królestwa…
            Zbawienie to rzecz ponad ludzkie obrządki sakralne…
            Miłosierdzia Bożego nie pojmujecie?

        3. O tym nie miałem pojęcia.. ale to tutaj nieważne

  27. Adi,jedni się przewracaja a inni podcieraja latami tyłek chorym tez w poteznym imieniu Pana.
    daj spokój,odczep sie wreszcie od tych przekrętów! przewracania sie a udziel mi wreszcie odp. na moje b.wyrazne pyt. “dlaczego?”

    1. Nie denerwujmy się. Spokojnie…
      Podałem ci konkrety, zobacz jeszcze na gotquestion – są tam naprawdę rzetelne analizy sprawy chrztu wodnego i tych konkretnych fragmentów. Nie muszę nic więcej udowadniać, sprawa się rozwiązuje przy głębszym i systematycznym zbadaniu. Mam jeszcze 2 dobre osobowe źródła znające się na Biblii naprawdę dobrze, mogę przytoczyć ich zdanie.

      1. Adi ale ja Ciebie osobiscie proszę ,byś Ty mi osobiscie wyjaśnił DLACZEGO zanurzali apostołowie w wodzie NATYCHMIAST i nie wolno było ZWLEKAĆ i nawet Paweł poraniony w nocy to robi i eunuch po wyjasnieniach Filipa DOMAGA SIĘ zanurzenia.Piotr ROZKAZUJE ,by zanurzono dom Korneliusza,w dniu 50-nicy tego samego dnia zanurzono 3000 ludzi…
        DLACZEGO? DLACZEGO?
        PLEASE!

        1. Dlaczego? – “W czasach biblijnych, osoba która nawracała się z jednej religii na inną była chrzczona na znak nawrócenia. Chrzest był sposobem wyrażenia tej decyzji publicznie. Ci, którzy odmawiali przyjęcia chrztu, tak naprawdę mówili że nie do końca wierzą. Zatem, w przekonaniu apostołów i wczesnych chrześcijan, pomysł nieochrzczonego wierzącego w ogóle nie był brany pod uwagę. Gdy osoba twierdziła, że wierzy w Chrystusa, lecz wstydziła się publicznie ogłosić swoją wiarę, to jednak wskazywała na to, że nie posiada prawdziwej wiary.”

          Na gotquestion te kwestie i konkretne wersety są ładnie objaśnione zauważyłem, wystarczy zajrzeć.

        2. A ja Ciebie proszę – czemu z tego wyciągasz dalekie wnioski teologiczne, pomijając resztę kontekstu NT jaki podałem?
          PS pamiętajmy że to nie były takie czasy jak teraz, nie było środków masowego przekazu, życie było bardziej publiczne, łatwo było dowiedzieć się kto jest Chrystusowcem a kto nie, apostołowie też nie byli bogami na ziemi – patrzyli na uczynki ludzi którzy się przyłączali.

  28. Może powinniśmy mniej się spierać a bardziej zaufać Panu Bogu i CAŁKOWICIE Jemu zawierzyć-Magdula masz racje.

    1. Tak, ale czy warto zawierzać materialnej wodzie?…

      1. Adi 🙂 – to zdanie z mojego komentarza było ściśle związane z wątkiem dotyczącym pytania zadanego przez Detektywa: czy Biblia uczy, że dary charyzmatyczne ustały w naszych czasach. Miałam tez na myśli to, że jak wiemy nawet wśród “fundamentalnych” chrześcijan wciąż są widoczne wyraźne podziały prowadzące do kłótni niestety co powinno nam dać wiele do myślenia – co do kłótni oczywiście nie mam na myśli osób piszących na tym blogu – no bo my się nie kłócimy tylko wyrażamy swoje poglądy:-)
        Dodam jeszcze , że debatowanie miedzy nami biblijnymi chrześcijanami oraz upominanie a nawet karcenie jest całkowicie zrozumiałe no i też ma podstawy w Samej Biblii tudzież musimy pamiętać o jednej sprawie – na daną chwilę kazdy z nas może mieć poznanie na innym, że się tak wyraże poziomie, a więc na tym etapie mamy “uzupełniać” się nawzajem naszą wiedzą i zrozumieniem wymieniając opinie w różnych kwestiach. Nikt z nas nie ma jak na razie patentu na “pełne” zrozumienie Słowa zawartego w Biblii.
        Nawiązując do tematu chrztu – przychylam się do Twojego zdania – z pewnością nie jest on warunkiem zbawienia- chociaż jednoczesnie uważam , że wg Pisma nie jest on wcale bez znaczenia – jest ważny a przynajmniej powinien być dla osób które uwierzyły w pełni w Ofiarę Jezusa Chrystusa i w Jej znaczenie w Zbawieniu.
        Ja niestety jeszcze nie mam chrztu wodnego ale bardzo chcę i zamierzam w najblizszej przyszłości..

        1. Dziękuję za odpowiedź, czasem sprawiam wrażenia zaczepliwego ,ale w takich fundamentalnych sprawach wiary to trzeba być szczegółowym. Ja nie ufam w pełni swojej wiedzy, a teologia – nie oszukujmy się jest potrzebna – ale biblijna. To też jest dziedzina “nauki” a że nie mamy wykształcenia w językach klasycznych i porządnej hermeneutyce Pisma Św – to musimy respektować porządne studia biblijne z dobrych źródeł. Na temat chrztu wodnego mam 7 źródeł które się zgadzają z Pismem Św. Mogę wrzucić na chomika jak ktoś chce.

    2. Debata jako spór w pewnych kwestiach jest konieczna, apostołowie też debatowali, upominali się etc ale spór jako kłótnia o same słówka, czy aby pokazać antypatię do kogoś to już nieładnie.

      “Smutne jest to, że niektórzy są „święcie przekonani” co do słuszności swoich poglądów w kwestiach drugorzędnych odnośnie wiary, że potrafią odsunąć innych wierzących od społeczności z Bogiem i nie pozwolić nawet wyrazić odmiennej opinii w tym temacie. To również jest legalizm. Wielu legalistów pośród wierzących popełnia błąd, przyjmując poglądy które wypływają z niewłaściwego rozumienia Słowa czy własnej tradycji.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Detektyw Prawdy, Dobra Nowina i Apokalipsa © 2015 Frontier Theme
%d bloggers like this: