Poniższy screen jest ze strony rządowej Wielkiej Brytanii.

Alarm jak podaje na portalu X odbył się o godzinie 15.00:
What is an Emergency Alert? Swipe through to find out.
🚨 There will be an Emergency Alerts test on Sunday 7 September at 3pm across compatible mobile phones and tablets in the UK. pic.twitter.com/q1XunMfY0J
— GOV.UK (@GOVUK) September 3, 2025
Oficjalnie test alertu miał dotyczyć potencjalnych zagrożeń związanych z sytuacjami zagrażającymi życiu, takimi jak:
- pożary lasów
- poważne powodzie
- ekstremalne burze
Dalej ze strony rządowej można się dowiedzieć jak działa alert:
Co się dzieje, gdy otrzymasz alert alarmowy
Twój telefon komórkowy lub tablet może:
- wydawać głośny dźwięk przypominający syrenę, nawet jeśli jest wyciszony
- wibrować
- przeczytaj alert
Dźwięk i wibracje będą trwać około 10 sekund.
Alert będzie zawierał numer telefonu lub odnośnik do strony internetowej GOV.UK, na której znajdziesz więcej informacji.
Będziesz otrzymywać alerty na podstawie Twojej bieżącej lokalizacji – nie miejsca zamieszkania ani pracy. Nie musisz włączać usług lokalizacyjnych, aby otrzymywać alerty.
My comment.
System bestii rządzi dzięki straszeniu ludzi. Tak było z plandemią i tak jest teraz. Pomimo, iż oficjalnie test dotyczył kataklizmów pogodowych może być wykorzystany przecież jako sygnał zagrożenia wojennego.
Bez względu na to, czy ów test zostanie wykorzystany podczas wojny czy nie, jest elementem, zarządzania przez strach i równie dobrze może być wykorzystany do następnej plandemi a ostatecznie do znakowania ludzi znakiem bestii.
Tutaj przypomina mi się komunikat z aplikacji antyradarowej Yanosik: „uwaga nieoznakowani w okolicy”.
Za czasów plandemi zagrożeniem byli nieszczepieni i ludzie bez masek. Na końcu całego tego zniewolenia zagrożeniem będą nieoznakowani znamieniem bestii…
Ciekawostką testu jest także to, że sygnał pojawia się nawet kiedy telefon jest wyciszony. Jeśli tak, to czy władze mają większe możliwości ingerowania w nasze telefony? Pytanie retoryczne.