Z informacji jakie podają media głównego nurtu wczoraj nastąpiła poważna awaria światłowodu na Morzu Czerwonym
W części krajów Bliskiego Wschodu, a także w Pakistanie i Indiach w niedzielę występują przerwy w dostępie do internetu, spowolniona jest też transmisja danych – podała AP. Zakłócenia wywołało najprawdopodobniej uszkodzenie podmorskich kabli telekomunikacyjnych biegnących przez Morze Czerwone.
Firma NetBlocks, która monitoruje dostęp do internetu, poinformowała, że „seria awarii kabli podmorskich na Morzu Czerwonym pogorszyła łączność internetową w wielu krajach”, w tym w Indiach i Pakistanie. Firma obwiniła za to „awarie systemów kablowych SMW4 i IMEWE w pobliżu Dżuddy w Arabii Saudyjskiej”.
Kabel łączący Azję Południowo-Wschodnią z Bliskim Wschodem i Europą Zachodnią 4 jest zarządzany przez Tata Communications, część indyjskiego konglomeratu. Inne konsorcjum, nadzorowane przez Alcatel-Lucent, zarządza kablem łączącym Indie z Bliskim Wschodem i Europą Zachodnią. Żadna z firm nie odpowiedziała natychmiast na prośbę o komentarz.
Pakistan Telecommunications Co. Ltd., gigant telekomunikacyjny w tym kraju, w swoim oświadczeniu z soboty zaznaczył, że cięcia miały miejsce.
Arabia Saudyjska nie potwierdziła od razu zakłóceń, a tamtejsze władze nie odpowiedziały na prośbę o komentarz.
My comment.
Punktem wyjściowym w ocenie takich i podobnych wydarzeń powinien być fakt, iż chazarska bestia ma wszystko pod kontrolą. I tak się składa, że podczas awarii światłowodu na Morze Czerwonym w Anglii miał miejsce rządowy test alarmu w telefonach komórkowych. Być może przypadek a być może nie.
Myślę, że czeka nas jeszcze wiele takich teatrzyków, aby ludzkość została zmuszona do zrozumienia, iż jedynym wyjściem do zatrzymania wszelkich aktów „terroryzmu” jest cyfrowe ID. Jednym z elementów tej inżynierii społecznej jest również sprowadzanie imigrantów.
Tak naprawdę system bestii bez konfliktów przestałby istnieć. Gdyby ludzie zechcieli poznać Boga Jezusa Chrystusa BEZ RELIGII wnet pojęliby, że wszelkie podziały odbywają się na górze, w mediach z ust polityków, czyli profesjonalnych kłamców do wynajęcia.