Ten świat jest bardzo zły i im wyżej tym gorzej. Quentina Tarantino twórczość o ile można ją tak nazwać przepełniona jest przemocą tak jakby ten przedstawiciel chazarskich elit chciał pokazać w czym się lubują. Dlatego kompletnie nie dziwi mnie postawa Tarantino śmiejącego się do rozpuku podczas oglądania scen katowania Jezusa w filmie Pasja:
„Quentin Tarantino «dużo się śmiał», kiedy po raz pierwszy obejrzał Pasję Mela Gibsona z 2004 roku” – powiedział w nowym podcaście, w którym również chwalił ten film, nazywając go jednym ze swoich ulubionych w tym stuleciu.
Zauważ, że Tarantino nie śmiał się przez cały film: śmiał się tylko w momentach, w których brutalnie traktowany jest Jezus.
„Ekstremalna przemoc jest dla mnie po prostu zabawna” – powiedział Tarantino w najnowszym odcinku podcastu Bret Easton Ellis. „A kiedy posuniesz się tak daleko poza ekstremizm, robi się coraz śmieszniej, rozumiesz?”
Uważam, że reakcja Tarantino jest wielce symboliczna, gdyż reprezentuje ona wszystkie chazarskie elity znęcające się nad ludami świata.
Ellis wspominał, że po raz pierwszy obejrzał film w wypełnionej po brzegi sali kinowej, gdzie wiele osób płakało. Tarantino miał zupełnie inne doświadczenie: obejrzał kopię filmu z ówczesną dziewczyną, w swojej własnej sali kinowej.
„Zobaczenie tego filmu wypełnionego po brzegi, a konkretnie tego filmu, byłoby fascynujące” – powiedział Tarantino. „Ale spędziłem z przyjacielem wyjątkowy czas. Śmialiśmy się podczas seansu, nie dlatego, że chcieliśmy być perwersyjni, śmiejąc się z tego, jak Jezus się kompromituje”.
Wyjaśnił, że „po prostu ryczeliśmy ze śmiechu, widząc, jak to jest popieprzone”, zwłaszcza że wiedzieli, że wkrótce dojdzie do kolejnej fali przemocy.
moviemaker.com/quentin-tarantino-passion-of-the-christ/
W tym miejscu warto zaznaczyć, że żaden psycholog – przynajmniej ja się na takiego nie natknąłem – nie stwierdził, że Tarantino ze swoim zamiłowaniem do mordu i przemocy jest osobą zaburzoną psychicznie. Zresztą jak wszyscy nas uciskający politycy.
Chemia w jedzeniu, chemia w powietrzu, straszenie wojną, wszczynanie wojen, wyzysk ekonomiczny, kaleczące dźganki to umiłowanie Chazarii do znęcania się.
Jeszcze kilka lat temu w interencie można było obejrzeć scenę z telewizji izraelskiej, w której to przywiązana do krzyża małpa parodiowała Jezusa, a prezenterka zanosiła się ze śmiechu…
To jest ten sam duch…
