Ze względu na działania biblijnej bestii z ziemi (USA) w Bułgarii dochodzi do protestów.
USA i Wielka Brytania nałożyły w zeszłym miesiącu sankcje na Łukoil i Rosnieft, dwie największe rosyjskie firmy naftowe. Sankcje USA, które mają wejść w życie 21 listopada, wywołały obawy o dostawy paliw do Bułgarii przed zimą, gdzie Łukoil kontroluje rafinerię w Burgas, a także większość infrastruktury do magazynowania ropy i rurociągów oraz setki stacji benzynowych.
"Bułgaria ma zapasy benzyny na około 35 dni i zapasy oleju napędowego na ponad 50 dni” – powiedział Assen Asenov, cytowany przez bułgarską agencję prasową BTA.
https://www.tvp.info/89964696/bulgaria-sankcje-usa-uderza-posrednio-w-bulgarie-rosyjski-lukoil-kontroluje-tam-rafinerie-i-setki-stacji-benzynowych
Jednocześnie w tym samym czasie tuż przed przyjęciem przez Bułgarię Euro kraj zalała fala protestów.
Duże demonstracje przeciw projektowi ustawy budżetowej na 2026 r. trwają tam od kilku dni. W środę najliczniejszy z nich odbył się przed siedzibą parlamentu, gdzie trwa drugie i ostatnie czytanie ustawy.
W projekcie budżetu na przyszły rok największe niezadowolenie budzą m.in. 2-procentowa podwyżka składek na ubezpieczenie społeczne — podczas gdy są z niej zwolnieni urzędnicy państwowi oraz kilku podatków od przedsiębiorstw. Duże noworoczne premie przewidziano natomiast dla urzędników oraz aparatu sprawiedliwości i bezpieczeństwa. Noworoczne podwyżki w kwocie 60 euro dostaną wyłącznie emeryci o najniższych świadczeniach, którzy stanowią mniej niż jedną trzecią ponad 2,2 mln wszystkich emerytów.
https://wiadomosci.onet.pl/swiat/bulgaria-protestuje-ludzie-wyszli-na-ulice-zamieszanie-w-parlamencie/9y55ftv
Bułgaria przyjmie 1 stycznia 2026 euro, ale warto w tym miejscu zaznaczyć, że kraj ten jest z najniższym PKB per capita w Unii Europejskiej. Jak wiemy z doświadczenia choćby naszych południowych sąsiadów Słowaków oraz Chorwacji po wprowadzeniu euro ceny gwałtownie wzrosły. Nawet ekonomiści są pewni, że w Bułgarii będzie identycznie.