W filmie o lockdownie paliwowym sprzed miesiąca mówiłem, że jednym z punktów ucisku związanego z kryzysem paliwowym będzie reglamentacja paliwa.
To ma miejsce.
Lufthansa Group, niemiecka linia lotnicza, poinformowała, że w ciągu najbliższych sześciu miesięcy zrezygnuje z 20 000 lotów, aby zaoszczędzić paliwo lotnicze. Tymczasem na firmy narasta presja, aby poradziły sobie ze wzrostem cen i spadkiem dostaw energii spowodowanym wojną w Iranie.
Linie lotnicze poinformowały we wtorek, że ogłosiły już, które loty ograniczyły do maja. Ogółem cięcia pozwolą zaoszczędzić 40 000 ton paliwa lotniczego do końca października. Firma dodała, że zapewniła sobie dostawy paliwa na „nadchodzące tygodnie”.
https://www.money.pl/gospodarka/lufthansa-group-tnie-letnia-siatke-polaczen-zniknie-20-tys-lotow-7277773187311904a.html
Jak się okazuje także chazarska „operacja Iran” spowoduje także likwidację małych stacji paliw:
„Rządowa decyzja o obniżeniu cen paliw ma złagodzić skutki rosnących cen ropy. W praktyce część ciężaru zmian spadła na właścicieli małych stacji benzynowych. — Sprzedajemy paliwo poniżej ceny zakupu. Dokładamy do tej ceny rządowej — mówi „Faktowi” właściciel stacji z Mazowsza, pan Kazimierz. — Nie ma żadnego zabezpieczenia. Jest tylko cena maksymalna. A to, że sprzedajemy poniżej kosztów, to już nasz problem — wzdycha przedsiębiorca.”
https://www.fakt.pl/pieniadze/dokladamy-do-kazdego-litra-male-stacje-pod-sciana-po-obnizkach-paliw/zpxcqx6
Podejrzewam, że podobnie może być także z małymi firmami transportowymi…
Portal i.pl problem paliwowy w branży lotniczej widzi znacznie bardziej czarno:
W zeszłym tygodniu obawy dotyczące niedoborów paliwa lotniczego w Europie trafiły na pierwsze strony gazet, gdy szef Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA) powiedział agencji Associated Press, że Europa ma zapasy paliwa lotniczego wystarczające tylko na sześć tygodni, po czym niedobory zaczną powodować odwołania lotów.
Teraz do coraz liczniejszych głosów ostrzegających, że w nadchodzących tygodniach mogą zacząć być odwoływane loty w Europie z powodu niedoboru paliwa dołącza Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych (IATA).
- Szacujemy, że pod koniec maja w Europie mogą pojawić się pierwsze odwołania lotów z powodu braku paliwa lotniczego – powiedział dyrektor generalny IATA Willie Walsh.
Dodał, że takie sytuacje mają już miejsce w niektórych częściach Azji.
https://i.pl/wojna-na-bliskim-wschodzie-a-paliwo-lotnicze-czy-przewoznicy-maja-zapasy/ar/c1p2-28932609
Robi się więc ciekawie i Ci, którzy czytują mój blog regularniej wiedzą, że problem paliwowy dopiero będzie, ale w czerwcu….