Jest wielce prawdopodobne, iż już jutro może być powtórka z czarnego piątku, zwłaszcza, że jutro mamy 13 piątek. Dzień chazaro-masonerii.
Spójrzmy na wykresy.
Down Jones:

Spadek Bitcoina:
Największy spadek zanotowało srebro:
Złoto spadło 3%.
Dzisiaj mamy czwartek. W tym samym dniu tygodnia 24 października 1929 gwałtownie spadły ceny praktycznie wszystkich akcji, pociągając za sobą łańcuch bankructw i zadłużenia, które rozprzestrzeniły się stopniowo na prawie wszystkie kraje. Co prawda nie jest to ta sama skala, ale jutro może wydarzyć się coś więcej.
W chazarskiej ekonomii nie ma praktycznie żadnej logiki. Jeśli zechcą, to doprowadzą do krachu finansowego niezależnie od wskaźników ekonomicznych, pracy ludzi, itp. Tylko w Bożym prawie jest zdrowa ekonomia.
Jeśli jutro na rynkach finansowych będzie pogrom, to będzie to oznaczać, że wywołają długoterminowy kryzys finansowy, który będziemy mogli nazwać finansowym resetem. Taki reset odczują wszyscy.
Ale może też nic się nie wydarzyć.
Jeśli jutro nie będzie kontynuacji drastycznych spadków, to z piątku na sobotę będziemy mogli spać spokojnie.
Spadki prawdopodobnie mają związek z zapewnieniem Netanjahu o wycofaniu się pomysłu ataku na Iran. Przynajmniej tak to tłumaczą finansiści.
Tyle, że CHM może grać w grę, której my nie znamy i być może mają jeszcze inne asy w rękawie.