Jest część chrześcijaństwa internetowego, która uważa się za wierzących z uwagi na wiedzę o satanizmie rządzących, okultyzmie, czy ze względu na ogólnie pojmowaną wiedzę. Kiedy oglądają spiskowe filmy czują taki zachwyt jaki odczuwają zielonoświątkowcy przy opowiadaniu snu. Stan taki daje poczucie odmienności od świata zła, ale nie odnawia umysłu. Jeśli ostrzegę innych przed huraganem i powiem przy tym, że niebawem samochody stojące przy drzewach mogą być zgniecione a dachy wyrwane przez wiatr, a później będę ten huragan widział i nic z tym nie zrobię, nie ucieknę, a przecież były takie przypadki rok temu podczas powodzi na Dolnym Śląsku, to na nic moja wiedza.
Całe Nowe Przymierze mówi o ratunku w Jezusie, które dokonuje się przez nawrócenie.
(2) A nie upodabniajcie się do tego świata, ale się przemieńcie przez odnowienie umysłu swego, abyście umieli rozróżnić, co jest wolą Bożą, co jest dobre, miłe i doskonałe. Rzymian 12.
Co ostatnio zrobiłeś/aś żeby odnowić umysł? Nad jakim grzechem pracujesz Szanowny Czytelniku?
Jeśli nie widzisz co masz w sobie do wypracowania, ignorujesz znaki jakie dostajesz w życiu naprowadzające Cię na zmianę, na odmowę umysłu, to Jezus nie jest Ci potrzebny, gdyż to On nas zmienia. Jezus nie przyszedł do zdrowych, ale do chorych. Jest to zależność wymagająca ukorzenia i pokory. Panie Jezu potrzebuję Cię bo….
Nie dlatego, że chcę być zdrowy, nie dlatego, że chcę mieć dobre dzieci, nie dlatego, że chcę mieć lepszą pracę, ale dlatego panie Jezu, że bez Ciebie nie dam rady z tym grzechem. Nie dam rady z papierosami, alkoholizmem, narkotykami, gniewem, nerwowością, przeklinaniem, nie dam rady z pychą czy obmawianiem innych.
Osobiście uważam, że chrześcijaństwo również internetowe jest bardzo z siebie zadowolone…
A co ze słowami Jezusa?
(17) Ponieważ mówisz: Bogaty jestem i wzbogaciłem się, i niczego nie potrzebuję, a nie wiesz, żeś pożałowania godzien nędzarz i biedak, ślepy i goły, (18) radzę ci, abyś nabył u mnie złota w ogniu wypróbowanego, abyś się wzbogacił i abyś przyodział szaty białe, aby nie wystąpiła na jaw haniebna nagość twoja, oraz maści, by nią namaścić oczy twoje, abyś przejrzał
Może wypadałoby powiedzieć „Panie Jezu, boję się utraty pieniędzy, a więc jestem skąpy”. Może warto by było powiedzieć, „boję się utraty męża, żony więc idę na zgniłe kompromisy. Panie Jezu przerasta mnie to”.
Spójrzmy także z innej strony. Może jestem w domu tyranem bez miłości. Może jestem tylko święty/a w kościele, w grupie wierzących, a w domu jestem innym człowiekiem…Może kiedy klękam jestem jak trusia, a rodzinę psychicznie przyduszam…
Od nowa czy odnowa?
Wielu znawców Biblii popełnia te same grzechy od nowa. Kiedyś napisałem tekst lub nagrałem film nie pamiętam, że tak wiele jest salonów odnowy biologicznej, ale ani jednego salonu odnowy duchowej w Jezusie.

Taka historia: pewna zwiedziona i zdemonizowana kobieta mieszkająca w Polsce kiedyś podarła Biblię, gdyż chciała pokazać, że bez wprowadzania w życie Słowa Biblia jest nic nie warta. Ja patrzę na takie rzeczy z różnych perspektyw. Osobiście nie podarłbym Biblii nawet po to, żeby pokazać coś pozytywnego. Pytanie czy ta szalona kobieta, żona wytatuowanego „pastor” nie pokazała coś prawdziwego? Wylała dziecko z kąpielą, ale czy Biblia bez Specjalisty od odnowy umysłu nie jest zwykłą książką?
Idziesz do pokoju, klękasz, modlisz się. Następnego dnia widzisz w ludziach nienawróconych więcej miłosierdzia i miłości niż masz sam/a.
Panie Jezu ratuj nas od religijności, od pozerstwa, od braku uświęcania…
Wiedza nie zbawia,
Odnowa umysłu nas poprawia.
Peter
detektywprawdy.pl