Departament Stanu USA poinformował w piątek, że cofnie wizę prezydentowi Kolumbii Gustavo Petro po antyizraelskim wiecu w Nowym Jorku. Prezydent zapowiedział tam otwarcie naboru dla Kolumbijczyków, którzy będą walczyć u boku Palestyńczyków w Strefie Gazy, i wezwał inne państwa do przyłączenia się.
https://www.timesofisrael.com/us-revokes-colombian-leaders-visa-after-he-calls-for-global-army-to-fight-in-gaza/
To jest tylko dialektyka heglowska. Tak jak w Polsce fałszywa prawica. Czy ktoś widział na świecie, aby od roku 1948 interesy Izraela zostały jakoś dotkliwie naruszone? Bo ja nie.
Prezydent Kolumbii jest lewicowym populistą pod kontrolą….służb…
Na początku roku stwierdził, że:
kokaina powinna zostać zalegalizowana, dzięki temu mogłaby być „sprzedawana jak wino”. Jak przekonuje, rozwiązałoby to także problem nielegalnego handlu narkotykiem.
https://www.tvp.info/84907539/kolumbia-prezydent-gustavo-petro-proponuje-legalizacje-kokainy-i-mozliwosc-eksportu-do-innych-krajow
Przemysł kokainowy jest w rękach Chazarów, a więc koło się zamyka…
Nikt nie może zagrozić Izraelowi i Biblia jasno o tym mówi:
(4) I oddali pokłon smokowi za to, że dał zwierzęciu (bestii) moc, a także zwierzęciu oddali pokłon, mówiąc: Któż jest podobny do zwierzęcia i któż może z nim walczyć? Ap3.
Nawet jeśli kilka państw próbowałoby zaatakować Izrael, to i tak będzie to tak zorganizowane, że politycznie Izrael się wzmocni jako ofiara i ostatecznie nie zostanie pokonany.
Póki co nikt nie zagraża Izraelowi i uważam, że tak pozostanie.