Przeglądając wczoraj internet YT zasugerował mi filmik z kanału o dronach. Autor kanału pasjonuje sie dronami i w odcinku poniżej wyliczył jaki może być koszt jednego z dronów które spadły na Polskę.
Jest to koszt 5000zł zakładając, że części kupujemy po cenach detalicznych.
Pozbawione możliwości bojowych drony z polistyrenowej pianki i sklejki były przedstawione jako narzędzie ataku sił rosyjskich:
https://wiadomosci.wp.pl/trojkat-lubelski-potepia-atak-rosyjskich-dronow-na-polske-7199066143837152a
https://tvn24.pl/polska/rosyjskie-drony-nad-polska-kosiniak-kamysz-ten-atak-mial-na-celu-sprawdzic-kilka-rzeczy-st8647574
Według słownika języka polskiego słowo atak oznacza: natarcie, uderzenie na przeciwnika.
Czy możemy mówić zatem o uderzeniu przeciwnika dronami z pianki bez pocisków?
Portale antyfejkowe twierdzą, że internauci straszą, ale kto mówił o ataku rosyjskich dronów na Polskę? Mainstremowe media.
Te same media, które podtrzymywały kłamstwa kowidowe teraz podtrzymują kłamstwo dronowe jakoby był to atak.
Sam nie jestem pewien, czy drony przyleciały z Rosji lub Białorusi czy z Ukrainy…
Jeśli uważasz, że to co robię jest słuszne i chcesz mnie wesprzeć, link do wsparcia jest tutaj -> WSPARCIE.
lub dane poniżej:
Velo
Recipient: Peter
Tytułem: Bezinteresowna darowizna dla admina detektywprawdy.pl
account no:
16156000132030810410000001
Serdecznie dziękuję.