Dzisiaj coś opowiadałem Bratu o ludziach, którzy młócą niezliczoną ilość filmów chrześcijańskich, że gdyby byli nasyceni słowem, to nigdy nie byliby głodni.
Wiem, co pisze, gdyż sam do roku mniej więcej 2017 włączałem niekończącą się ilość filmów chrześcijańskich, które notabene dość często sobie teologicznie zaprzeczały…. Dopiero, kiedy zacząłem samodzielnie czytać Słowo wypracowałem sobie zasady wiary, które nigdy nie uległy zmianie a raczej znajdywały potwierdzenie w Słowie i w życiu.
Jesus said:
(31) Ojcowie nasi jedli mannę na pustyni, jak napisano: Chleb z nieba dał im, aby jedli. (32) Wtedy rzekł im Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, nie Mojżesz dał wam chleb z nieba, ale Ojciec mój daje wam prawdziwy chleb z nieba. (33) Albowiem chleb Boży to ten, który z nieba zstępuje i daje światu żywot. (34) Wtedy rzekli do niego: Panie! Dawaj nam zawsze tego chleba! (35) Odpowiedział im Jezus: Ja jestem chlebem żywota; kto do mnie przychodzi, nigdy łaknąć nie będzie, a kto wierzy we mnie, nigdy pragnąć nie będzie. (36) Lecz powiedziałem wam: Nie wierzycie, chociaż widzieliście mnie. (37) Wszystko, co mi daje Ojciec, przyjdzie do mnie, a tego, który do mnie przychodzi, nie wyrzucę precz; (38) zstąpiłem bowiem z nieba, nie aby wypełniać wolę swoją, lecz wolę tego, który mnie posłał. (39) A to jest wola tego, który mnie posłał, abym z tego wszystkiego, co mi dał, nic nie stracił, lecz wskrzesił to w dniu ostatecznym. (40) A to jest wola Ojca mego, aby każdy, kto widzi Syna i wierzy w niego, miał żywot wieczny, a Ja go wzbudzę w dniu ostatecznym. (41) Wtedy Judejczycy szemrali przeciwko niemu, iż powiedział: Ja jestem chlebem, który zstąpił z nieba. (42) I mówili: Czy to nie jest Jezus, syn Józefa, którego ojca i matkę znamy? Jakże więc teraz może mówić: Z nieba zstąpiłem? Jana.
Jezus jest chlebem życia. On jako Bóg zstąpił z nieba na ziemię aby nakarmić ludzi Słowem. Chleb jest więc metaforą Słowa Boga.
(33) I rzekli mu uczniowie: Skądże mamy wziąć na pustkowiu tyle chleba, aby nakarmić takie mnóstwo ludu? (34) A Jezus ich zapytał: Ile macie chlebów? A oni odpowiedzieli: Siedem i kilka rybek. (35) I kazał ludowi usiąść na ziemi. (36) Wziął siedem chlebów i ryby, podziękował, łamał i dawał uczniom, a uczniowie ludowi. (37) I jedli wszyscy, i najedli się, i zebrali z pozostałych okruszyn siedem pełnych koszów. (38) A tych, którzy jedli, było cztery tysiące mężów, oprócz kobiet i dzieci
Podobnie Piotr rybak stał się metaforą łowienia ludzi…Myślę, że stąd tez znakiem pierwszych Christian nie będących rzymskimi katolikami był znak ryb…
(53) Na to rzekł im Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, jeśli nie będziecie jedli ciała Syna Człowieczego i pili krwi jego, nie będziecie mieli żywota w sobie. (54) Kto spożywa ciało moje i pije krew moją, ten ma żywot wieczny, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.
Jeść Jezusa, to jeść Jego Słowo, wgryzać sie w nie.
Kościół katolicki zrobił z tego fałszywy sakrament komunii, gdzie uważa się, że jedząc wafelek jesz prawdziwe ciało Jezusa. To szatańska nauka kanibalizmu…Przeistoczenie to kanibalizm.
Chlebem życia jest Słowo Boga Jezusa Chrystusa.
(1) Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, a Bogiem było Słowo. (2) Ono było na początku u Boga. (3) Wszystko przez nie powstało, a bez niego nic nie powstało, co powstało. (4) W nim było życie, a życie było światłością ludzi. Jana 1.
Możesz więc oglądać setki filmów o Słowie Bożym, ale nigdy sam/a nie spożyjesz chleba życia jakim jest Słowo Boga. Ja sam nie tylko jem Słowo, ale się wgryzam i stąd w ankiecie oczekujecie ode mnie najbardziej rozważań, a nie bloga jako portalu informacyjnego.

Na początku drogi z Biblią można zaczynać porównując innych nauczania, ale niedobrze jest słuchać lub czytać rozważania ludzi o skrajnie innych poglądach. Mnie na przykład czytują ludzie, którzy są adwentystami, czy tacy, co słuchają proizraelskich pastorów czy biblijnych nauczycieli. To nie rodzi ani konsekwencji ani jednorodności. Lepiej jest pozostać na takim blogu czy kanale YT gdzie jest nam najlepiej i tam próbować analizować Pismo wprowadzając je w życie. Dla przykładu jeśli słuchasz kogoś kto uważa, że wymordowanie 17 tysięcy palestyńskich dzieci to wypełnianie sie proroctw biblijnych i Izrael ma do tego prawo, to zostań tam i bądź odpowiedzialny za swoje poglądy przed Bogiem. Mnie Biblia mówi, że to co czynią to okropieństwo. Bóg dał mi się poznać jako Bóg sprawiedliwości wiem, że ta nacja xle skończy. Mnie Bóg mówi, że jest to fałszywy naród wybrany.
Myślę, że spora część tak zwanych chrześcijan cokolwiek to znaczy jest permanentnie głodna. Są nienakarmieni Słowem. Nawet Ci, którzy je czytują zgodnie z przypowieścią o siewcy.
W ludziach głodnych nie ma pewności wynikającej ze Słowa, i dlatego uprawiają turystykę biblijną.
Christianie oddani Słowu nigdy nie są głodni, gdyż stale się Słowem karmią patrząc na to, co robił Jezus. Starają się patrzeć na świat jak Jezus.
11 Oto nadejdą dni – wyrocznia Pana Boga – gdy ześlę głód na ziemię, nie głód chleba ani pragnienie wody, lecz głód słuchania słów Pańskich. Amosa
Najedzony Słowem będzie wiedział co będzie się dziać, kiedy przyjdzie Gniew Boży na ziemię. Teraz głodnymi są chrześcijanie o niewyklarowanych poglądach, ale nadejdzie głód Słowa, kiedy Biblia będzie zakazana a żaden psycholog nie pomoże w beznadziei. To będzie czas jaki został zapowiedziany właśnie w księdze Amosa.