Pokolenie, które wychowało się na smartphonach niemal od kołyski okazuje się, że przoduje w zdrowym podejściu do życia w sieci.
Na stronie StudyFinds podjęto się analizy stosunku pokolenia Z do świata cyfrowego.
Wynika z niego, że:
- Coraz więcej młodych Amerykanów świadomie rezygnuje z korzystania z ekranów, co poprawia ich samopoczucie i produktywność.
- Osoby tworzące regularne przerwy bez ekranów odczuwają większą obecność, świadomość otoczenia i lepszy kontakt z bliskimi.
- Tylko 25% dorosłych w USA czuje się mniej zestresowanych po odłączeniu od urządzeń, podczas gdy większość odczuwa stres związany z nadmiarem cyfrowych bodźców
Paradoks więc polega na tym, że pokolenie (1995-2012), które nie doświadczyło trzepaka lat 80ych czy gry w kapsle na chodniku jest pierwszym pokoleniem, które chce wrócić do żywych relacji. Nie chcą być w stanie czuwania na plumknięcie z mesendżera.
Jakie są statystyki?
Gen Z i pokolenia dążące do offline
- 63% przedstawicieli pokolenia Z świadomie odłącza się od ekranów, co jest najwyższym odsetkiem spośród wszystkich pokoleń.
- Coraz więcej Amerykanów wybiera życie analogowe, takie jak korzystanie z papierowych notatników, książek i kalendarzy, aby tworzyć granice między życiem cyfrowym a realnym.
- Konsekwencją jest odczuwanie relaksu, pobudzenia umysłowego i poczucia zakorzenienia dzięki czytaniu książek i korzystaniu z fizycznych przedmiotów.
Nie jestem idealny w odejściu od świata cyfrowego, a więc nie mogę być także w tym wzorem, ale musze przyznać, że od kilku lat mam papierowe kalendarze i notesy. Czuję w tym sentyment czy nawet pewien romantyzm.
Praktyka offline i preferencje
- Większość pokolenia Z i millenialsów codziennie wyznacza czas na offline, wybierając m.in. czytanie, gry planszowe i spędzanie czasu na świeżym powietrzu.
- 84% Amerykanów stosuje analogowe rozwiązania, aby ograniczyć czas przed ekranami, ceniąc sobie ciszę, spokój i realne kontakty.
- Używanie fizycznych przedmiotów, takich jak notatniki, książki, zegarki czy papierowe listy, pomaga ludziom wyłączyć się od cyfrowego świata i zwiększyć ich świadomość otoczenia.
To, z czym możemy się tutaj zapoznać buduje świadomość i otrzeźwia. Myślę, że sam rozważę zakup zegarka tradycyjnego. Ileż to razy dziennie zaglądam do komórki, żeby stwierdzić, która jest godzina. Niby nic takiego, ale takie zachowanie związuje człowieka ze smartphonem, a ściślej mówiąc, ze światem cyfrowym. Oczywiście można iść w tym dalej i zrezygnować zarówno z telefonu jak zegarka, ale żyjemy w czasach, w których dominują grafiki spotkań, kursy autobusów, godziny otwarcia sklepów i punktów usługowych, a więc ciężko się obejść bez urządzenia wskazującego czas.
Oczywiście jest to pewien trend i musimy być świadomi tego, iż znaczna część ludzkości, zapewne większość przyjmie znak bestii co w dużej mierze będzie się wiązać z nowoczesnymi technologiami i… światem cyfrowym.
Reasumując wydaję mi się, że jest to jedna z najbardziej optymistycznych wiadomości jakie umieściłem w ostatnich latach…
Na podstawie:
https://studyfinds.org/young-americans-unplugging-happier/
_____
Uwaga! W związku z zablokowanym kontem bankowym, podaję tymczasowe konto dla osób pragnących mnie wesprzeć:
92291000062469800209675757
Odbiorca: Piotr Tytuł koniecznie: BEZINTERESOWNA DAROWIZNA DLA autora detektywprawdy.pl
Dziękuję serdecznie