Oglądałem wczoraj film sensacyjny o psie, który pomógł wytropić przestępców. Polecam.
https://www.cda.pl/video/1886222726
Wiadomo, historia wymyślona, ale jak to z filmami z życia wzięta. Oglądałem ten film w latach 80ych, ale zapragnąłem sobie go odświeżyć.
To co mnie szczególnie ujęło w tej komedii kryminalnej, to reakcja psa o imieniu Hooch na złych ludzi. Instynktownie reagował agresją na przestępców. Myślę, że zwierzęta dość często wyczuwają złych ludzi.
Inaczej jest z ludźmi. Jeśli spojrzymy na Polaków wybory, to niestety większość Rodaków nie wyczuwa kto jest tym złym, a kto tym dobrym. W związku z tym ludzie popierający zarówno tych, którzy rządzili podczas plandemi jak i tych, któzy rządzą obecnie są mniej mądrzy od psów dlatego, że głosują na ciemiężycieli, oszustów, zabójców i złodziei.
Żeby nie było, że poddaje się emocjom umieszczam część przemyśleń ze strony poświęconej psom:
Zdarzyło się Wam kiedyś, że Wasz pies zareagował nieufnie na kogoś zupełnie obcego jeszcze zanim ta osoba zdążyła się odezwać czy choćby spojrzeć w Waszą stronę? Właściciele psów często łapią się wtedy na jednej, powracającej jak aborygeński bumerang myśli: czy mój pies właśnie wyczuł coś, czego ja nie zauważyłem? Brzmi trochę, jak historia z paranormalnej książki? Może. Ale zanim zaczniemy podejrzewać naszego czworonoga o magiczne moce – sięgamy tam, gdzie wszyscy: do internetu. A tam? Istna mitologia współczesnego psa. Historie o psach, które nie dopuściły do tragedii, przewidziały kłamstwo, „wyczuły złych ludzi” na kilometr. I chociaż nie wszystko w sieci to święta prawda, to coś w tych opowieściach każe nam się zatrzymać i zadać pytanie: czy psy rzeczywiście mają jakiś swój cichy, nieuchwytny „szósty zmysł”?
….
To nie jest żaden „psi radar na zło” – to po prostu instynkt, który przez pokolenia był ostrzony jak nóż przy ognisku. Te reakcje – szczekanie, warczenie, napięcie – nie biorą się znikąd. To efekt tysięcy lat wspólnego życia, wspólnych polowań, czuwania, ucieczek, ale też… obserwacji. Pies nie musi znać człowieka, żeby wiedzieć, że coś w nim nie pasuje do obrazka. On to czuje, bo jego przodkowie już dawno nauczyli się, że niektórym ludziom lepiej nie ufać.
https://tatardog.pl/czy-pies-wyczuwa-zlych-ludzi?srsltid=AfmBOorva7pilVi2d8l-WfzIz01CBh2PspwwjhAf_ytye2S338qLn006
Jeśli psy mają instynkt choć nie potrafią rozróżniać dobra od zła, to ludzie stojący rzekomo wyżej w hierarchii inteligencji wypadają w tym porównaniu horrendalnie kiepsko.
Masa zgonów po dźgankach, podwyżki, drożyzna, inwigilacja, choroby, kolejki u lekarzy za własne pieniądze, nie przemawiają do wyborców, którzy nadal głosują na okrągły stół. Kibice polityków partii wprowadzającej plandemię oraz zabójcze mRNA, a także kibice ich następców nadal głosują przeciw samym sobie i wszystkim rodakom. Bardzo źle to świadczy o ludziach, którzy nie kierując się instynktem jak psy dokonują złych wyborów wspierając zło.
Osobiście nie mam zamiaru siadać do stołu z żadnym wyznawcą PISu czy PO. Nie dlatego, że popieram Konfederację, bo nie popieram, ale dlatego, że te dwie partie topią Polskę i są odpowiedzialne za wymieranie i choroby narodu. Kontrolowana opozycja jaką jest Konfederacja czy Braun nie rządziły, a więc nie mogę w takim samym zakresie oceniać polityków tej partii czy wyborców jak polityków i fanów duapolu.