Kilku „twórców” ściągnęło już ode mnie moje przemyślenia, ale ten człowiek podający się za wierzącego przeszedł samego siebie. Nie wiem kim trzeba być, żeby ukraść komuś nazwę i głosić jego przemyślenia.
Tupet to mało powiedziane.

Mało tego, w filmie którego screen zrobiłem cytuje „matkę z fatimy”…
Oto katolicyzm – wolna amerykanka.
To samo zrobił na fejsbuku idąc jeszcze dalej, bo skopiował nie tylko mój login ale i moje stare logo…

Bezczelności dodaje fakt, iż cytuje Słowo Boże:
„Stworzony do szukania prawdy.
Łącz kropki i dołącz do nas.
J 8,32″
Kolejny katolik, który mnie kopiuje. Niesamowite.
Gdyby to ode mnie zależało, to przyspieszyłbym Wielki Ucisk, aby „wiara” tak niecnych ludzi została natychmiast sprawdzona…..
Podejrzewam, że taki człowiek będzie jeszcze niezadowolony, że o tym napisałem. Tak działa grzech u ludzi nienawróconych.
