Oto jedna z osób promowanych przez TVN.

screen z se.pl
Według informacji opublikowanych przez Sylwestra Wardęgę, sąd miał uznać Michała G. za winnego i wymierzyć mu karę jednego roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres trzech lat próby.
Oprócz tego w przekazanych doniesieniach pojawiają się także inne elementy wyroku. Influencer miał zostać zobowiązany do zapłaty grzywny w wysokości 22 400 zł, co wynika z 250 stawek dziennych ustalonych na poziomie 80 zł za każdą z nich. Dodatkowo sąd miał zasądzić również zwrot kosztów dla pokrzywdzonej w kwocie 2412 zł oraz nawiązkę w wysokości 20 tys. zł.
https://www.se.pl/wiadomosci/exclusive/burza-wokol-znanego-influencera-pojawily-sie-informacje-o-wyroku-aa-CsNP-w2BX-xQuo.html
Gdyby Polacy byli chrześcijanami, nie oglądaliby TVN nie tylko ze względu na tę postać. Nie oglądaliby choćby ze względu na kulisy powstania TVN i pochodzenie pierwszych dziennikarzy. Zresztą to samo dotyczy Polsatu.
To ludzie budują ten system. Oglądają telewizje deprawacji. Oglądają telewizje manipulacji i kłamstw. No bo tam są jakieś gwiazdy…