Witamy w kolejnej odsłonie chazarskiego teatru.

Rabbi Reveals Trump’s Divine Mission: “Trump Has No Clue Why He Was Chosen. But I Do”
Rabin Weisberg wskazuje na cudowny wzrost popularności Trumpa jako na dowód boskiej interwencji: „Fakt, że pojawił się znikąd bez żadnego doświadczenia politycznego i wojskowego, dzięki któremu wygrał swoją pierwszą kadencję, jest wydarzeniem bez precedensu w historii Ameryki, a fakt, że był w stanie wytrzymać bezprecedensową falę wszelkiego rodzaju prób odsunięcia go od władzy… w tym cudowne uniknięcie kuli zamachowca, a następnie zapewnienie sobie drugiej kadencji – to jest ewidentnie i oczywista ręka Boga”.
Rabin argumentuje jednak, że Trump zasadniczo nie rozumie swojej misji. Analizując przemówienie inauguracyjne Trumpa, Weisberg zauważa, że z prawie 3000 słów, tylko sześć trafnie oddaje jego prawdziwy cel: „Nie zapomnimy o naszym Bogu”. Resztę – obietnice uczynienia Ameryki najpotężniejszym narodem, zakończenia wszelkich wojen i zjednoczenia – Weisberg odrzuca jako błędne.
3000 słów redukujemy do jednej trójki, a następnie mamy szóstkę, czyli razem zawoalowane 3×6 (666).
Zamach na Trumpa był tak żenującym przedstawieniem, że chyba tylko dzieci w to uwierzyły.
A teraz uwaga!!!! Najważniejsze słowa rabina potwierdzające moja interpretację Ameryki jako bestii z ziemie i Izraela jako bestii z morza:
Rabin podkreśla, że choć Trump zasługuje na wdzięczność za ukazanie dobroci Ameryki i zapobieżenie jej przepowiedzianemu zniszczeniu, ostateczny „Złoty Wiek” nie nadejdzie za sprawą amerykańskiej wielkości, lecz poprzez „uznanie narodu żydowskiego za przywódcę całej ludzkości, gdy królestwo Mesjasza zostanie ustanowione w Jerozolimie, co będzie znane jako chwała całego świata”.
Porównajmy sobie to z 13 rozdziałem Apokalipsy:
(11) Potem ujrzałem inną Bestię wychodzącą z ziemi: miała dwa rogi podobne do rogów Baranka, a mówiła jak Smok. (12) Ona całą władzę pierwszej Bestii przed nią wykonuje i sprawia, że ziemia i wszyscy jej mieszkańcy oddają pokłon pierwszej Bestii, której rana śmiertelna została uleczona.
W ten sposób rabin potwierdził słowa Apokalipsy. USA zostały stworzone aby przekazać władzę nad ziemią Izraelowi.
To bardzo ważne oświadczenie rabina dowidzi także jak blisko jesteśmy Wielkiego Ucisku.
Dalej jest równie poważnie:
Doceniając sukces Trumpa w powierzonej mu roli, rabin Weisberg podkreśla ograniczenia tego, co każdy prezydent USA może osiągnąć dla bezpieczeństwa Izraela. Argumentuje, że ostateczne bezpieczeństwo narodu żydowskiego może zapewnić jedynie Mesjasz, cytując kodyfikację Rambama z rozdziału 11 Praw Królewskich:
„Powstanie król z rodu Dawida. Będzie on wielkim znawcą Tory i niezwykle sprawiedliwym. Będzie inspirował cały naród żydowski do podążania ścieżkami Tory. Będzie walczył w wojnach Bożych i zmiażdży wszystkie wrogie narody otaczające Izrael. Odbuduje Świątynię na Wzgórzu Świątynnym, a następnie zgromadzi wszystkich Żydów z czterech stron świata”.
Jeśli w tej kwestii mamy wierzyć rabinowi, a tutaj wyjątkowo możemy, to wydaje się, że Trump nie będzie antychrystem lecz jakiś oczytany w Torze człowiek, który zapewne już mieszka na terenie państwa Izrael.
Nie wiem tylko czy śmiać się czy ubolewać nad tym ich mesjaszem, który będzie inspirował Chazarów do Tory…
Raczej spodziewać się możemy wykładu Talmudu i wprowadzenia Praw Noachidzkich…
Zbliżamy się więc do czasów oczekiwanych przez syjonistycznych pastorów. Nadchodzi ich mesjasz. Z drugiej strony czy zauważyliście podobnie jak ja to, jak bardzo cichym papieżem jest nowy Leon? Według mojej oceny ma on przygotować grunt pod nadejście mesjasza Zła. Wstawili więc na tron człowieka, który ma być cichy, aby w światłach reflektorów przyszedł chazarski mesjasz. Będzie on tak mocno z rodu Dawida jak Chazarowie są prawdziwym Izraelem. Ich mesjasz będzie pochodził ale z trzynastego plemienia Izraela.
Jeśli tylko pojawi się chazarski mesjasz, Bóg zacznie działać. Nie tak jak dotychczas ale z całą mocą.