Tytuł mego wpisu jest częścią Psalmu 24. Oryginał brzmi następująco: „Któż może wstąpić na górę Pana? I kto stanie na jego świętym miejscu?”.
Sam fakt, że zostaje zadane tu pytanie o to kto jest godny wstąpić na górę Pana oznacza, że nie wszyscy na nią wstąpią…Nie wszyscy będą stać w świętym (oddzielonym) miejscu. Dawid zadaje w rzeczywistości pytanie: kto ma prawo do stawania przed Bogiem?
Wiele osób chce być szczęśliwymi i nie ma w tym nic złego, ale dla człowieka wierzącego Jezusowi najważniejszym jest mieć „czyste ręce i czyste serce” gdyż taka jest też odpowiedź w tym samym Psalmie.
(4) Kto ma czyste dłonie i niewinne serce, Kto nie skłania duszy swej ku próżności i nie przysięga obłudnie, (5) Ten dostąpi błogosławieństwa od Pana I sprawiedliwości od Boga, zbawiciela swego. (6) Takie jest pokolenie tych, co go szukają, Tych, którzy szukają oblicza twego, Boże Jakuba
Nie każdy katolik i nie każdy protestant zostanie zbawiony. Ani w Psalmie, ani w Nowym Przymierzu nie ma mowy o tym, że zostaną zbawieni ludzie chodzący do kościoła.
Tylko człowiek o czystych czynach i intencjach może stanąć przed Bogiem, którego rządy opierają się na moralności. Sama zewnętrzna czystość nie wystarczy – prawdziwa wiara wymaga czystego serca.
Nie wystarczy więc wziąć chrzest choćby zanurzeniowy, a nie na niemowlaka, żeby zostać zbawionym.
(16) Przy tym sam usilnie staram się o to, abym wobec Boga i ludzi miał zawsze czyste sumienie.
(Dzieje Apostolskie 24:16)
(8) Wreszcie, bracia, myślcie tylko o tym, co prawdziwe, co poczciwe, co sprawiedliwe, co czyste, co miłe, co chwalebne, co jest cnotą i godne pochwały.
(List do Filipian 4:8)
Jeśli masz w sobie nienawiść do ludzi, Braci i Sióstr, jesteś pieniaczem biblijnym na forach, to oznacza, że masz nieczyste serce.
Jeśli się upijasz, palisz trawkę, masturbujesz, pożądasz kogoś mienia zazdroszcząc i nic z tym wszystkim nie robisz, to nie masz niewinnego serca.
Wejście na górę Pana.
Na górę trzeba się wspiąć. To z kolei wymaga wysiłku. Rozłożenia sił, zabrania prowiantu. Trzeba wziąć także pod uwagę pogodę. Po prostu bez trudu nie ma zdobycia góry, ale kiedy już człowiek się tam dostanie, widzi więcej, podziwia krajobrazy, ale przede wszystkim ma poczucie spełnienia i dumę. To z kolei jest nagrodą za miesiące przygotowań i za walkę ze słabościami. Tak i my wierzący Jezusowi będąc na ziemi pielgrzymami trudzimy się aby zobaczyć kiedyś Boga.
(3) Ty masz wytrwałość: i zniosłeś cierpienie dla imienia mego – niezmordowany.
(Apokalipsa (Objawienie) 2:3)
W Psalmie 121 czytamy o pomocy z gór:
Oczy moje wznoszę ku górom: Skąd nadejdzie mi pomoc? (2) Pomoc moja jest od Pana, Który uczynił niebo i ziemię.
Nie są to góry literalne. Właściwe rozumienie tego jest duchowe. Kiedy wzniesiemy się na wyżyny duchowe dyscyplinując swoje ciało i umysł, powstrzymując od gniewu od mściwości, od upijania, od przeklinania, kiedy oddzielimy sie od tego świata, a zamienimy to na owoce Ducha, będziemy na wyżynach duchowych.
Aby przejść z profanum do miejsca świętego nie trzeba poddawać się rytuałom, opłatkom, ani też podpisując listę obecności w kościele. Przejście do miejsca świętego jest możliwe dzięki wspinaczce ale Himalaje duchowe…

Jeśli cenisz moją niezależność i czas, jaki poświęcam na analizy wydarzeń lub Słowa Bożego, możesz postawić mi wirtualną kawę lub zostać moim mecenasem:
Bank UniCredit:
92291000062469800209675757
Recipient: Peter
Tytuł koniecznie: BEZINTERESOWNA DAROWIZNA DLA autora detektywprawdy.pl
or
REVOLUT: Revtag: @detektyw.
LUB anonimowo:
https://buycoffee.to/detektywprawdy
Serdecznie dziękuję. Wszystkiego dobrego.
