Zawsze przy tego typu sensacjach zastanawiam się na ile to jest prowokacja, a na ile spontaniczna chęć zniszczenia symbolu wiary. Czy jest to rozkaz czy też może wpojona od dziecka nienawiść do Boga, który zbawia?
W Internecie krąży niepokojące zdjęcie izraelskiego żołnierza niszczącego posąg Jezusa Chrystusa w Libanie.
Siły Obronne Izraela przeprowadziły analizę zdjęcia i potwierdziły, że jest to prawdziwa fotografia żołnierza Sił Obronnych Izraela, który brutalnie rozbija na kawałki ważną ikonę religijną, będąc na miejscu w południowym Libanie.

screen:
https://www.jpost.com/middle-east/article-893544
Bez względu na intencje żołnierza jest to wielce symboliczna scena albowiem wskazuje biblijną bestię z morza jaką jest Izrael nazywany ostatnio Federacją Syjonistyczną, a premier Izraela Satanjahu.
W Apokalipsie 13 możemy poznać cechy typowe dla bestii z morza:
I Bestii pokłon oddali, mówiąc: Któż jest podobny do Bestii i któż potrafi rozpocząć z nią walkę? (5) A dano jej usta mówiące wielkie rzeczy i bluźnierstwa, i dano jej możność przetrwania czterdziestu dwu miesięcy. (6) Zatem otworzyła swe usta dla bluźnierstw przeciwko Bogu, by bluźnić Jego imieniu i Jego przybytkowi, i mieszkańcom nieba.
Bluźni Bogu, bezkarność i nienawiść do Boga.
Żołnierz izraelski dokładnie tym epatował.
W moim odczuciu są to celowe prowokacje mające na celu pokazanie supremacji chazarskiej i co ważne wszelka uzasadniona krytyka biblijnej bestii zostanie zakazana a w pewnym momencie nawet kryminalizowana.
