Bardzo ciekawy teatr dla mas.
Prezydent Rosji Władimir Putin pogardliwie nazwał premiera Wielkiej Brytanii, Sir Keira Starmera, „małą świnką” i otwarcie rozmawiał o rozmieszczeniu rosyjskich rakiet w zasięgu rażenia Wielkiej Brytanii.
Podczas dorocznego spotkania rosyjskiego Ministerstwa Obrony Putin wskazał palcem na byłego prezydenta USA Joe Bidena za celowe podżeganie do konfliktu na Ukrainie , stwierdzając dodatkowo, że „europejskie świnki” szybko poparły Amerykanów. „Wszyscy zakładali, że w krótkim czasie zniszczą Rosję , że ją zrujnują” – oświadczył Putin.
Jeśli ktoś nie zna prawdy o konflikcie Zachód – Rosja, to niech wie, że wszelkie kłótnie i spory są jedynie na szczeblu władzy. Natomiast narody mają gdzieś wojny i walkę.
Przypominam sondaż:

Putin jest takim samym aktorem 33 stopnia jak Stramer, a te uszczypliwości są na pokaz, aby uzasadniać konflikt. Ci z Anglików, którzy poczują się urażeni tak naprawdę wykażą się niewiedzą i naiwnością.
Biblia mówi, że cały świat tkwi w Złym, a jak cały to cały.

W związku z teatrem jaki zaserwował Putin chyba nikt nie ma wątpliwości, iż musiałby wydarzyć się cud, żeby zaprowadzono pokój na Ukrainie.
