Utworzone na dniach, choć tak do końca nie wiadomo dlaczego Dowództwo Wojsk Medycznych bardzo ciekawie wpisuje się chyba w mój ostatni film:
Podczas uroczystości Władysław Kosiniak-Kamysz powierzył kierowanie struktury płk lek. Mariuszowi Kiszce. Nowo mianowany dowódca jest dotychczasowym zastępcą komendanta ds. medycznych w 4. Wojskowym Szpitalu Klinicznym z Polikliniką SP ZOZ.
Kosiniak-Kamysz wyjaśnił, że jednym z kluczowych celów tej inicjatywy jest zapewnienie optymalnego przygotowania na wypadek sytuacji kryzysowych i wojennych.
Minister Obrony Narodowej poinformował również, że zakres obowiązków płk Kiszków obejmie między innymi kształtowanie strategii działania nowego komponentu wojskowego. Ważnym elementem pracy będzie również koordynacja działań między sektorem cywilnym a Wojskową Służbą Zdrowia, która zachowa wiodącą rolę w obszarze przygotowań do potencjalnych zagrożeń. Szef resortu podkreślił znaczenie współpracy na styku tych dwóch sektorów.
https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/dowodztwo-wojsk-medycznych-w-krakowie-nowa-strategia-bezpieczenstwa/jqbrm3g
Mam wrażenie, że czynione są przygotowania do wielkiej wojny, która nie nastąpi tak od razu. Jednak trudno przeoczyć tak wiele ustaw prowojennych, przygotowań do czegoś wielkiego.
To wydłużenie w czasie jest spowodowane gotowaniem żaby czy jak kto woli grillowaniem kurczaka. Zbyt dużo mają do wdrożenia, żeby wojna miała wybuchnąć w roku 2022 czy 2023…
Z drugiej strony ciekawe czy takie wojsko będzie mogło zmuszać do dźganek w następnej plandemi?
