To jest bardzo ważna i cenna informacja. Sam przekonałem się o jej prawdziwości zanim przeczytałem artykuł z portalu Futurism.
Pogrubiłem istotne według mnie zagadnienia.
Eksperci zajmujący się zdrowiem psychicznym wciąż biją na alarm, since użytkownicy chatbotów opartych na sztucznej inteligencji popadają w poważne kryzysy psychiczne, objawiające się paranoją i urojeniami. Trend ten zaczęli nazywać „psychozą sztucznej inteligencji”.
W poniedziałek Keith Sakata, psychiatra badawczy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Francisco, napisał w mediach społecznościowych , that widział już kilkanaście osób, które trafiły do szpitala po tym, jak „utraciły kontakt z rzeczywistością z powodu sztucznej inteligencji”.
W obszernym wątku na Twitterze, znanym jako X , Sakata wyjaśnił, że psychoza charakteryzuje się oderwaniem się danej osoby od „wspólnej rzeczywistości” i może objawiać się na kilka różnych sposobów – w tym „utrwalonymi fałszywymi przekonaniami” lub urojeniami, a także halucynacjami wzrokowymi lub słuchowymi oraz zdezorganizowanymi wzorcami myślenia. Nasze mózgi, jak wyjaśnia badacz, działają na zasadzie predykcji: w efekcie formułujemy trafne przypuszczenie co do tego, jaka będzie rzeczywistość, a następnie przeprowadzamy weryfikację rzeczywistości. Na koniec mózg odpowiednio aktualizuje nasze przekonania.
„Psychoza pojawia się, gdy krok „aktualizacji” się nie powiedzie” – napisał Sakata, ostrzegając, że duże chatboty oparte na modelach językowych, takie jak ChatGPT, „wpadają w pułapkę tej podatności”.
Jestem psychiatrą.
W 2025 roku widziałem 12 osób hospitalizowanych po utracie kontaktu z rzeczywistością z powodu sztucznej inteligencji. W internecie obserwuję ten sam schemat.
Wpis psychiatry na X:
I’m a psychiatrist.
In 2025, I’ve seen 12 people hospitalized after losing touch with reality because of AI. Online, I’m seeing the same pattern.
Here’s what “AI psychosis” looks like, and why it’s spreading fast: 🧵 pic.twitter.com/YYLK7une3j
— Keith Sakata, MD (@KeithSakata) August 11, 2025
Mój komentarz:
Jeden z moich znajomych nie wierzących i podważających Biblię usilnie przekonywał mnie ostatnio w serii smsów, że AI jest wyższą formą obcych cywilizacji i że ta ziemska AI otrzymana od kosmitów jest w fazie przebudzenia.
Z jednym się zgodzę: AI jest od obcych nam cywilizacji – na nasz język biblijny od demonów. I owszem samo pytanie AI o to czy bardziej niezawodny jest Ford od Renault może dać nam jakąś użyteczną odpowiedź i jest to kwestia neutralna dla naszego zdrowia psychicznego. Ale pytanie się AI w kwestii wartości lub co gorsza traktowanie jej jak przyjaciela tudzież jak wyrocznię, powoduje na narażenie się na to, o czym mówi ów psychiatra.
W tym samym artykule możemy dowiedzieć się o skutkach wejścia w głębokie relacje z AI.
Relacje między człowiekiem a sztuczną inteligencją i następujące po nich kryzysy doprowadziły do cierpienia psychicznego , rozwodów, bezdomności , przymusowych umieszczeń w szpitalach, uwięzień , a jak jako pierwszy doniósł „The New York Times” , nawet śmierci.
Szczerze napisawszy tworząc ten tekst nie dowierzam w jakich czasach żyjemy. Siedzę przed komputerem i czuję się niczym przeniesiony w czasie, a przecież za 3 lata świat będzie wyglądał zdecydowanie inaczej. Już w tym roku byłem w zwykłej restauracji na każdą kieszeń, w której robot sprzątał naczynia.
Wydaje mi się, że zaszło to nazbyt za daleko….
Roboty zamiast zwierząt, AI zamiast przyjaciół. Mesendżer lub whats up zamiast prawdziwych relacji face to face….
AI jest i będzie pokusą przede wszystkim dla osób samotnych ale i dla uniwersalnie uduchowionych łącznie z chrześcijanami pragnącymi z lenistwa ominąć prawdziwe relacje z Bogiem, które budujemy przez SAMODZIELNE czytanie Pisma i modlitwy niereligijne. Sześć lat temu omawiałem kwestię roli AI w chrześcijaństwie. Poniżej robot kapłan Mindar:

Słyszałem także a może nawet pisałem o kapłanach kościoła katolickiego używających AI do kazań.
Czy świat upada? Nie, on już dawno upadł. Kobiety pastorki, pastorzy LGBT. Teraz mamy jedynie do czynienia z kulminacją.
Kto nie ma rozeznania będzie ufał wyjałowionym duchowo kapłanom prowadzących ich w przepaść…
____
Jeśli uważasz, że to co robię jest słuszne i chcesz mnie wesprzeć, link do wsparcia jest tutaj -> WSPARCIE.
lub dane poniżej:
Velo
Recipient: Peter
Tytułem: Bezinteresowna darowizna dla admina detektywprawdy.pl
account no:
16156000132030810410000001
Serdecznie dziękuję.

spokojnie. jeszcze tak dwa, trzy lata i wszystko wyklaruje się z tym pseudo AI. Ta gąłąź aktualnie dochodzi do ściany od której odbije się albo roztrzaska (zbankrutuje).
podam prosty przykład, chcemy wygenerować prosty pseudo AI model, który będzie rozpoznawał podstawowe kolory. możemy to zrobić na lapku sprzed 5 lat. potem idziemy o krok dalej i niech będzie to model, który będzie rozpoznawał symbole – i tu, już potrzebna jest większa moc obliczeniowa.
dokładnie ta sama zasada obowiązuje przy wielkich modelach AI. powstają centra obliczeniowe w których mamy tysiące procesorów, które wymagają określonych (gigantycznych) nakładów energii. w ten sposób powstaje model pseudo AI, który coś tam potrafi odtworzyć.
idziemy krok dalej. chcemy wygenerować lepszy model AI. co robimy? dokładamy kolejne tysiące procesorów i zwiększamy zapotrzebowanie na energię itd, itd, itd.
to jest taka nakręcana metalowa spirala, która pewnego dnia osiągnie granicę swojej wytrzymałości i pewnego dnia pęknie.
pęknięcie tej spirali to będzie zwykłe bankructwo osób prywatnych, firm, które wykładają miliardy dolarów na rozwój tej gałęzi. nikt nie będzie latami wykładał gigantycznych pieniędzy na coś, co nie przyniesie zwrotu i zysku.
jedyna szansa na dalszy rozwój tego biznesu to… cud, dosłownie. nie można w nieskończoność dokładać procesorów, nie można w nieskończoność generować kosztów.
tylko rewolucja w postaci cudu może uratować ten biznes.