Elon Musk, miliarder, przedsiębiorca i dyrektor generalny Tesli i SpaceX, ogłosił zamiar utworzenia nowej partii politycznej o nazwie „America Party”, co stanowi znaczące zerwanie z partią Demokratyczną i Republikańską.
Musk, który wcześniej pełnił funkcję doradcy w administracji Trumpa, kierując Departamentem Efektywności Rządowej (DOGE), skrytykował projekt ustawy za jej nieodpowiedzialność fiskalną.
Twierdził, że „daje jałmużnę przemysłom przeszłości, a jednocześnie poważnie szkodzi przemysłom przyszłości”, szczególnie powołując się na zniesienie dotacji do pojazdów elektrycznych, które mają wpływ na jego firmę, Teslę. W odpowiedzi Trump zagroził obcięciem dotacji rządowych dla przedsiębiorstw Muska, co zaostrzyło napięcia między dwoma byłymi sojusznikami.
Jak widać intencje Muska są skrajnie wyrachowany by nie napisać chciwe. Nie troska o obywateli jest czymś naczelnym, ale troska o swoje biznesy pchnęła Muska do założenia Partii Amerykańskiej.
Na przykrywkę tej prywaty Musk twierdzi, że założył swą partię ze swojej frustracji spowodowanej tym, co postrzega jako system „jednopartyjny”, w którym zarówno Demokraci, jak i Republikanie przyczyniają się do nadmiernych wydatków rządowych.
Na swojej platformie społecznościowej X Musk napisał: „W stosunku 2 do 1, chcesz nowej partii politycznej i ją będziesz miał! Jeśli chodzi o bankructwo naszego kraju marnotrawstwem i korupcją, żyjemy w systemie jednopartyjnym, a nie w demokracji. Dzisiaj powstała Partia Amerykańska, aby zwrócić ci wolność”.
https://www.forbes.com/sites/antoniopequenoiv/2025/07/05/elon-musk-announces-new-america-party-in-split-with-democrats-and-republicans/
Nie zapominajmy także o Muska wierze. W porównaniu z Trumpem nie kryje się on ze swoimi przekonaniami religijnymi. Na antychrześcijańskim Halloween przebrał się w kostium Baphometa:

Mój komentarz:
Każdy naród na świecie, w którym panuje demokracja ma do wyboru albo syjonistę albo syjonistę.

Musk w Oświęcimu ze swoimi braćmi Chazarami.

Tylko Słowo Boże daje realne zrozumienie tego, co dzieje się na świecie na prawdę.
Obecnie mamy tak wielu chrześcijan tak zwanych biblijnych i na palcach jednej ręki mógłbym policzyć tych, którzy wskazują Izrael/Chazarów/Syjonizm jako biblijną bestię. Reszta albo wcale nie pokazuje, albo wskazuje papiestwo jak adwentysyści.
