Miałem kiedyś jak wielu z nas taką sytuację, w której nie byłem pewien czy Bóg jest ze mną nadal. Pamiętam jak jechałem autem kilka kilometrów przed Kielcami i pytałem Boga, czy nadal jest przy mnie. Za niecałą minutę, a być może kilkanaście sekund na wprost mnie przebiegała przez jezdnie sarenka. Ja na nią nie wjechałem, ale pierwsze auto jadące na przeciw staranowało sarenkę, która przekoziołkowała i pobiegła dalej. Samochód, który ją potrącił na pewno musiał udać się do blacharza.
Oczywiście nie jest to jedna sytuacja, w której to Bóg odpowiedział mi ZANIM zapytałem. Tak, zanim zapytałem, gdyż ta sarenka nie stanęła tam na zawołanie w jednej sekundzie, ale Bóg musiał wiedzieć kiedy i jak ustawić wszystko w czasie. Tak jak zna dokładną ilość włosów na naszej głowie, tak zna nasze pytania zanim je zadamy. Myślę, że system bestii kopiuje w tym Boga budując policję predykcyjną….
Zostawmy jednak bestię, która wyląduje razem ze złymi ludźmi w jeziorze ognia. Przedstawiam Wam moje świadectwo, aby jednych utwierdzić w wierze, a innych uświadomić jak wspaniale komunikuje się z nami Jezus.
Dziś Brat opowiadał mi podobne świadectwo, a ja powiedziałem mu to, co tutaj napisałem, że Bóg odpowiada zanim zadamy pytanie. Ku mojemu zdziwieniu Brat uzasadnił to dwoma cytatami biblijnymi, których w tym kontekście nie znałem:
„I stanie się tak: zanim zawołają, Ja im odpowiem; gdy jeszcze będą mówić, Ja ich wysłucham”. Izajasza 65.
Choć jeszcze nie ma słowa na języku: Ty, Panie, już znasz je w całości. (5) Ty ogarniasz mnie zewsząd i kładziesz na mnie swą rękę. Psalm 139.
Kontakt z Bogiem nacechowany jest romantyzmem, subtelnością i miłością. On jest, On odpowiada, On pomaga.