Prawda w czasach ostatecznych. Chrześcijanie biblijni.

Chrześcijanie biblijni. Prawda dla NAŚLADOWCÓW JEZUSA CHRYSTUSA "Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli"

Lekcje biblijne. Różnica pojęć “zbór” a “kościół” nie przestrzegana przez tłumaczy.

Chciałem dzisiaj przedstawić Wam jak katoliccy tłumacze a za nimi córki nierządnicy, czyli ekumeniczni pastorzy nauczają wbrew prawdzie. Piszę tu o tych świadomych, gdyż zapewne są tacy, którzy bezkrytycznie przyjęli nauczanie swoich mentorów,

Duch Święty jest Duchem Prawdy, a więc albo jest ona ważna albo będziemy działać wbrew Duchowi Prawdy.

 

Problem polega na tym, że słowo “kościół” zostało zuniwersalizowane dla dwóch bardzo różnych pojęć. Pierwszym jest świątynia, dom Boży, a drugim zgromadzenie, zbór.

Weźmy na warsztat naprawczy pierwsze z Nowego Testamentu użycie tego uniwersalnego dzisiaj w ekumenii słowa:

 

” A ja ci powiadam, że ty jesteś Piotr, i na tej opoce zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne nie przemogą go.” Mt 18.

 

Dzisiaj rozumienie kościoła jest bardzo chłodne i pozbawione serca. Kiedy katolicy mówią “idę do kościoła” docelowo myślą, że idą do budynku. Innym równie lodowatym rozumieniem jest kościół jako INSTYTUCJA. 

Żeby uzmysłowić Wam różnicę w rozumieniu tego pojęcia podam przykładowe wyrażenia głównie u katolików:

 

“zbieramy datki na budowę kościoła”

 

 

Słuchacz nie myśli tutaj o instytucji, ani o grupie osób, ale o budynku.

 

Innym zastosowaniem jest przykładowe powiedzenie:

“idę do kościoła się pomodlić”

 

 

 

Na marginesie jest to kościół katolicki w Hanowerze.

 

Jakie jest oryginalne  greckie słowo na “kościół”?

 

” A ja ci powiadam, że ty jesteś Piotr, i na tej opoce zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne nie przemogą go.” Mt 18.”

 

Jest nim “ekklesia” tłumaczone jako: zbór, zgromadzenie, gromada. Czy widzimy lub czujemy kontrast i dysonans? Budynek to nie to samo co zgromadzenie. Ale myślenie powszechne, czyli katolickie jest inne. Ma to kolosalne znaczenie. Czym jest zgromadzenie w rozumieniu Jezusa?

 

 Gdzie dwóch albo trzech gromadzi się w Moje imię, tam jestem pośród nich” (Mt 18,20)” 

 

 

 

 

Zgromadzenie dwóch lub trzech osób spotykających się w imię Jezusa jest już eklezją. Byłem w wielu hmmm dla jednych kościołach, a dla innych zgromadzeniach, eklezjach. W jednych liczyły one sobie 5 – 10 osób. Tyle miał rok temu kościół Chwały w Kielcach, kiedy chciałem z moim przyjacielem tam iść. Zaś w kościele ekumenicznym w Kielcach czyli KCHWE jest około 100 osób. Czy ten pierwszy nie był eklezją (dla ekumenistów kościołem)? Czy małżeństwo wierzących w myśl słów Jezusa, które  modli się w Jego imię nie jest eklezją. Jest na 100%, gdyż spełnia warunek minimum dwóch osób, tym bardziej, że apostoł Pawełek radzi, aby kobiety były nauczane przez mężów. Ma to swoje uzasadnienie, gdyż to mąż, a nie pastor odpowiada za rodzinę. Odpowiada przed Chrystusem. Nie pomniejszając roli pastorów, ale też ich nie czyniąc naczelnymi autorytetami w Piśmie. Pismo jest dla każdego, choć nie wszyscy mają dar nauczania.

 

 

 

W Dziejach Apostolskich jest napisane:

 

(11) Strach wielki ogarnął cały Kościół i wszystkich, którzy o tym słyszeli. “

 

Czy tutaj Bóg chciał nam powiedzieć, że budynek strach ogarnął? Jasne, że nie.

Strach ogarnął eklezję.

 

W innym przykładzie mamy równie ciekawy motyw kościoła:

 

(5) Strzeżono więc Piotra w więzieniu, a Kościół modlił się za niego nieustannie do Boga. ‘Dzieje 12

 

Czy budynek lub instytucja się modliła się za Piotra?

Nie, za Piotra modliło się zgromadzenie wierzących w Jezusa.

 

A teraz spójrzmy na celowy uniwersalizm w innym ujęciu:

 

 

 

To wszystko miało na celu zamknięcie ludzi w budynkach i przypisanie do wyrachowanych instytucji.

Jedną z najpiękniejszych chwil po moim narodzeniu na nowo było to uczucie, kiedy na łonie przyrody nie czułem tej sztywności modląc się z braćmi i siostrami niczym ludzie słuchający Kazania Na Górze.

Pismo mówi:

 

“„Bóg, który stworzył świat i wszystko w nim, On, który jest Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach zbudowanych ręką ludzką” Dz 17:24.

 

Przez wieki nazywano  budynki gdzie się modlono – świątyniami. Salomon wybudował Bogu świątynię, a nie kościół.

Na budynek mówiono świątynia.

Ale katoliccy tłumacze i idący im w sukurs protestanccy dokonali oszustwa językowego zamieniając świątynię na kościół, co nadało uniwersalizmu obu pojęciom. Mam nadzieję że nadążacie za mną i rozumiecie o co mi chodzi i że klarownie to tłumaczę.

 

Przyjrzyjmy się Mateusza 12:5.

 

“Alboście nie czytali w zakonie, że w sabat i kapłani w kościele sabat gwałcą, a bez winy są?”

Prawidłowe tłumaczenie wygląda następująco:

 

” Albo nie czytaliście w Prawie, że w dzień szabatu kapłani naruszają w świątyni spoczynek szabatu, a są bez winy?”

 

Na określenie świątyni jest greckie “hieron”, zaś na zgromadzenie “eklezja”. To jest ta różnica.

 

Przyjrzyjmy się jeszcze jednemu cytatowi.

 

W nowej UBG wygląda to tak:

 

“Ale jakże wypełniłyby się Pisma, które mówią, że musi się tak stać? (55) W tym momencie Jezus powiedział do tłumów: Wyszliście jak na bandytę z mieczami i kijami, aby mnie schwytać. Codziennie siadałem z wami, nauczając w świątyni, a nie schwytaliście mnie.”

 

Nie w kościele, ale świątyni.

 

„Azaż nie wiecie, iż Kościołem Bożym jesteście, a Duch Boży mieszka w was? A jeśli kto gwałci Kościół Boży, tego Bóg skazi, albowiem Kościół Boży święty jest, którym wy jesteście” – 1 Kor. 3:16-17.

 

 

Kościołem w tym przypadku greckie “naos”. Już nie eklezja.

Tutaj z kolei  wyrażenie “kościół” rozumie się zarówno jako budynek jak i mieszkanie. Przykład zastosowania:

 

“Mówiąc: On powiedział: Mogę zburzyć świątynię Bożą i w trzy dni ją odbudować.” Mt 26

 

Jest tu coś całkowicie odmiennego od eklezji, a nawet kościoła jako budynku. Można nawet rzec, że jest to miejsce szczególnie święte. Dlaczego? Ponieważ w innym fragmencie w ewangelii Mateusza napisano:

 

“A oto zasłona świątyni rozerwała się na pół, od góry aż do dołu, ziemia się zatrzęsła i skały popękały.”

 

To miejsce było już czymś więcej niż budynek. czujemy gradację? Budynek -> następnie  zasłona między miejscem świętym dla arcykapłana a resztą.

Stąd w Koryntianach jest napisane:

 

Kościołem Bożym jesteście, a Duch Boży mieszka w was? A jeśli kto gwałci Kościół Boży, tego Bóg skazi, albowiem Kościół Boży święty jest, którym wy jesteście””

 

W kim mieszka Duch Boży? W budynkach? Już nie. Teraz Duch Boży mieszka w chrześcijanach idących za Jezusem. Nie za instytucją Rzymu czy kościołem protestanckim, ale za Jezusem, gdyż Duch Boży nie potrzebuje budynku.

 

Kogo Pan Jezus zburzył i w trzy dni odbudował? Kościół judaistyczny? czy może siebie jako świątynie Ducha Świętego?

 

 

 

Dzisiejsze rozumienie kościoła przypisane jest głównie do budynków i instytucji. Jesteś poza instytucją, to nie jesteś wierzący. W myśl takiego rozumienia przez pierwsze trzysta lat chrześcijanie czasów apostolskich i do czasu wchłonięcia ich przez imperium Rzymu nie byli zgromadzeniem Jezusa. Co za ohydny przekręt. Ci pierwsi ryzykowali życiem, byli w konflikcie z Żydami i Rzymem, świętowali szabat a nie niedzielę, a drudzy wprowadzeni do ławek kościelnych mieliby być zbawieni tylko dlatego, że są w budynku lub instytucji.

 

Tak na prawdę celem tego wkręcania ludzi w myślenie instytucjonalne jest ekumenia z Rzymem, a 95% kościołów w takiej ekumenii jest. Nawet część adwentystów. Mesjańscy z kolei są często syjonistami co na jedno wychodzi. Rzym i syjonizm to dwie strony tego samego medalu. Wielu pastorów jest syjonistami tak jak wielu biskupów Żydami. Słuchacze Radia Maryja są zwiedzeni. Zresztą w wielu kościołach PANUJE  duch (demon) religijności blokujący na prawdę. Przywiązanie do budynku i religii jest ważniejsze niż PRAWDA.

 

W Objawieniu Jan kieruje słowa Jezusa:

 

“Jan do siedmiu Kościołów, które są w Azji:”

 

Powinno brzmieć:

 

“Jan do siedmiu zborów, które są w Azji:”

 

Popatrzcie, pierwszy cytat  wkleiłem ze strony katolickiej, gdzie ów kościół jest z dużej litery nadając w podświadomości moc instytucji.

 

Dlaczego Pan Jezus powiedział, gdzie dwóch modli się w moje imię tam JA JESTEM?

Ponieważ prawdziwi czciciele oddają Bogu cześć w Duchu i w prawdzie, a nie w organizacji. Bóg dobrze wiedział jak szatan odpowie na powstawanie eklezji (zgromadzenia) Jezusa.

 

My już nie potrzebujemy budynków, choć trudno się bez nich spotykać. zwłaszcza w zimę. Natomiast świątynią Ducha Bożego jest sam człowiek. Napełnienie Duchem nie odbywa się w budynkach, ale w naszych ciałach i po tym można poznać takiego człowieka, że kieruje się prawdą w miłości do bliźniego.

 

W miłości do ludzi piszę prawdę o pogańskim pochodzeniu świąt tzw Bożego Narodzenia. Celowo w nazwie nie dali Jezusa Narodzenia, bo wtedy nikt by nie świętował. Te święta to święta boga tego świata. W miłości do Was chcę abyście się uświęcali, gdyż Bóg jest święty i nie ma żadnej społeczności z Saturnem, Mitrą itp.

 

W Dziejach Apostolskich jest napisane:

 

“Bo pewien złotnik, imieniem Demetriusz, który wyrabiał ze srebra świątyńki Diany, zapewniał rzemieślnikom niemały zarobek.”

 

Tutaj tłumacze zachowali już prawidłowe tłumaczenie “świątynki” nie kościoły. Czyż nie jest to dowodem na manipulacje? Raz jest kościół jak się opłaca,  a raz świątynia zależnie od potrzeb choć oryginalne słowo greckie jest to samo “naos” użyte w znaczeniu świątyni Ducha jak i w Koryntian jako “Kościołem Bożym jesteście” w odniesieniu do grupy. Jeśli “naos” jest grupą, to w takim razie każdy, kto jest w naos (kościele) ma w sobie Ducha Świętego, a tak nie jest. Wiemy z praktyki, że wielu zostało zniszczonych przez Boga, gdyż niszczyli swe własne świątynie jakimi były ich ciała.

 

Tłumacze w Dziejach 19 już nie napisali kościółki Diany, ale świątynie, gdyż brzmiałoby to groteskowo i pokazywało na zbieżność świątyń katolickich z pogańskimi, a w zasadzie takimi są. W obu kościołach czci się Dianę. Występuje tylko różnica imion i tak jak w Efezie zarabiano na kulcie Diany/Artemdiy, tak w rzymskim zarabia się na figurkach maryjnych.

Niestety ale główne denominacje ewangeliczne z takim kościołem Artemidy współpracują.

 

Podsumowując, obecnie na trzy (eklezja, hieron, naos) różne wyrażenia z greckiego jest jedno i to samo słowo – kościół. Niestety, ale Bóg nie stworzył kościoła, ani żadnej instytucji. Jego czciciele oddają cześć w Duchu i w Prawdzie, a ta jest obca ewangelikom.

Eklezja jest tylko w Chrystusie, a nie w denominacji. Kościół to tylko miejsce spotkań i jak życie pokazuje w wielu budynkach (kościołach) jest wiele zwiedzenia.

 

 

 
 

__________________________________

 

Jeśli blog ten pomaga Ci w rozumieniu świata, to jeśli możesz mnie wesprzeć podaję nr konta:

 

Nazwa odbiorcy: Piotr

Tytuł: Bezinteresowna DAROWIZNA  dla właściciela strony detektywprawdy.pl

Nest bank

71 1870 1045 2078 1028 6259 0001

 

 

 

PAYPAL




 

 

Z góry serdecznie dziękuję w imię Jezusa Chrystusa .
 

 

 

 

 

 

Updated: 19 grudnia 2018 — 12:15

13 komentarzy

Add a Comment
  1. Trochę nie na temat ale wydaje mi się, to dosyć ciekawe.

    1* New York Times wraz ze śmiercią Busha ogłosił zmierzch tzw. NWO;
    2* W “Foregin Affairs” ukazał się niezwykle ważny artykuł Richarda Hassa mówiący wprost, że idea NWO w wydaniu Busha, Rockefellera, Brzezińskiego oraz Kissingera nie sprawdziła się, nie została ukoronowana i teraz całkowicie upada. Próba podtrzymywania przy życiu tego tworu zakończy się III wojną;
    3* Sekretarz stanu Pompeo publicznie powiedział, że administracja Trumpa pracuje nad nowym NWO.

      1. To co powiedział Pompeo jest bardzo, bardzo, bardzo ważne. Mianowicie użył on stwierdzenia “budowa liberalnego porządku świata”.

        Administracja Trumpa będzie budowała “liberalny porządek świata”. Całym myk polega na tym, że to nie jest nic nowego, żaden nowy plan. Słowa Pompeo oznaczają tylko tyle, że następuje przetasowanie talii kart celem nowego rozdania.

        Tak naprawdę to ci nowi architekci NWO wracają do punktu wyjścia. Po II wojnie powstały dwa modele NWO:
        – liberalny NWO;
        – radykalny NWO.

        Zwolennikami radykalnej formy NWO to byli właśnie rodzina Bushów, Rotshildowie, Rockefelerowie, Brzeziński, Kissinger. W tym modelu powołano do życia instytucje tj. bank światowy, międzynarodowy fundusz walutowy, ONZ oraz zbrojne ramię w postaci NATO, później również UE. W tym modelu miała panować zbrojna dyktatura światowego rządu pod przywództwem ameryki a wchodzące w skład państwa miały zrezygnować ze swojej suwerenności. W pierwszym artykule mamy swoistą żałobę po Bushu oraz postawione pytanie czy dalej jest sens angażowanie się w tego typu model NWO (radykalny) ponieważ w drugim artykule Haass wyraźnie pokazał, że ten model zbankrutował, nie sprawdził się a jego podtrzymywanie doprowadzi tylko do wybuchu III wojny.
        Przykładem nieudanej operacji starego NWO jest nie powstanie Unii Amerykańskiej ze wspólną walutą Amero.

        Zmieniono opcje gry i oficjalnie Pompeo zapowiedział (trzeci artykuł), że administracja Trumpa wraca do pierwotnej idei “liberalnego NWO” w którym to centralną rolę będzie pełnić ONZ w którym to narody zrzekną się tylko część swojej suwerenności właśnie na rzecz ONZ, które miało zarządzać tym całym kramem.

        Czyli jeśli nie da się czegoś zrobić za pomocą czołgów to trzeba zrobić to za pomocą podstępu.

        Z liberalnym NWO związana jest jeszcze jedna pewna ciekawostka. Otóż wg. pierwotnych planów siedziba ONZ miała być przeniesiona do… Jerozolimy a sama Jerozolima miała stać się taką niepisaną stolicą świata.

        Tam padły jeszcze inne ciekawe słowa. Mianowice Pompeo wezwał instytucje międzynarodowe aby zaprzestały finansowanie rozwoju Chin. Dlaczego ?. Ponieważ teraz toczy się gra czy nowy liberalny NWO będzie w wydaniu chińskim czy amerykańskim.

        Tak czy inaczej wg. tego liberalnego modelu NOW. Chiny-Rosja-Indie będą rządziły Azją, Ameryka pozostanie przy swoich strefach wpływu, UE będzie rządziła Europą, Arabowie skupią się wokół przywództwa Arabia Saudyjska-Izrael (wcześniej muszą wyeliminować Syrię oraz Iran). Co do Afryki to trudno powiedzieć jak to zostanie podzielone. Nad tym wszystkim ma panować ONZ.

        Na koniec. Jeśli ktoś oglądał trzyczęściowy film “Left Behind” to tam zostało to doskonale pokazane. Tam został doskonale pokazany model właśnie liberalnego NWO w na czele którego stoi ONZ a z którego ostatecznie wyłania się nikt inny jak tylko światowy przywódca czyli antychryst.

    1. Luźne przemyślenia:
      Nie znam tych punktów, ale mogę się zgodzić, że takie NWO jakie chcieli wprowadzić globaliści to już im raczej nie wyjdzie, chyba, że zlikwidują USA.
      Trump wydał wojnę Rotszyldom i Rockefellerom (przykład Francji, żółte koszulki – Macron były pracownik firmy Rotszylda).

      Natomiast coraz bardziej mi się kojarzy USA + koalicja z ostatnią Bestią, a Rotszyldy z taką Nierządnicą. Tylko tak jak wspominał admin, USA (lub Izrael) musiało by ponieść śmiertelną ranę i w cudowny sposób ożyć. Ale gdyby taką ranę otrzymało to może wtedy upadł by Babilon (?) Finansowo, jak padnie USA to padnie cały świat. I ładnie by się z Biblią zgodziło 🙂

      Pan dr Bartosiak od geopolityki twierdzi, że jak się USA i Chiny nie dogadają, a raczej się nie dogadają to po świętach, lub po marcu 2019 się zagotuje na świecie.

  2. Bardzo dziękuję za artykuł, zaledwie dwa dni temu rozpatrywałam ten fragment Pisma Świętego Ew.Mateusza,i o Kościele właśnie, nie wszystko rozumiem od razu a tu artykuł o tym. Dziękuję bardzo dużo mi wyjasniłes. Pan Jezus powiedział jeszcze do Piotra, że dostanie klucze Królestwa i cokolwiek zwiąźe na ziemi będzie również związane w niebie i cokolwiek rozwiąże na ziemi będzie również rozwiązane w niebie, jak rozumiesz ten fragment? Będę bardzo wdzięczna jeżeli znajdziesz czas i trochę mi wyjasnisz. Pozdrawiam serdecznie Elżbieta

  3. Ok,dziękuję bardzo i wspieram modlitwą.

  4. Ja jak zwykle nie w temacie ale już tak mam.
    Od 28 września tego roku postanowiłem uczyć się 1 wersetu dziennie.
    Werset na dziś;
    Ps 64:11: “Sprawiedliwy rozraduje się w Panu I będzie szukał u niego schronienia; I będą się chlubić wszyscy prawego serca.”
    Ale dalej myśl taka przyszła mi. Gdzie w Nowym Testamencie poganie obchodzili modlili się w sabat?
    I odrazu przyszło mi to;
    Dz 16:13: “A w dzień sabatu wyszliśmy za bramę nad rzekę, gdzie, jak sądziliśmy, odbywały się modlitwy, i usiadłszy, rozmawiali z niewiastami, które się zeszły.”

  5. Wspaniała to rzecz mòc mówić Bogu co Cię trapi ,co raduje,za co jestem wdzięczna i mówię to ja memu Bogu a nie ksiądz 🙂 w kościele było zawsze jak pamiętam minuta na wyznanie grzechów i tyle… cała relacja z Bogiem minuta bo szkoda czasu ,albo by za dużo człowiek powiedział…
    Dziękuję Ci Panie że otworzyłeś nasze serca na Twą prawde i wlewasz w nasze serca miłość!
    Uczyń nas Ojcze takimi, jakimi pragniesz byśmy byli!

  6. To zagadnienie jest bardzo ciekawe, dziękuję za wytłumaczenie! 🙂

Dodaj komentarz

Detektyw Prawdy, Dobra Nowina i Apokalipsa © 2015 Frontier Theme
%d bloggers like this: