Chrześcijanie biblijni. Nie wierz tak jak autorytety świata. W Jezusa wierz!

Chrześcijanie biblijni. Prawda dla NAŚLADOWCÓW JEZUSA CHRYSTUSA "Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli"

Jak prawidłowo rozumieć biblijną rolę żony?

Rozbudowana analiza książki na temat “Mądrej żony”.  Tekst jest również autorstwa Joanny. Dziękuję w imię Jezusa. Z uwagi na wczorajsze pytanie czytelnika “gdzie są mądre żony” dodam tytułem wstępu, że tego typu teksty, instruktaże są nie po to aby kogoś wprowadzić w dół, ale pokazać, że rodząc się na nowo musimy do końca życia pracować nad sobą. Pan Jezus przyszedł do chorych a nie zdrowych, a to oznacza ni mniej ni więcej pracę naszą nad naszymi słabościami. Prace nad naszymi BRAKAMI.

Jaka może być lepsza forma ewangelizacji niż swoim zachowaniem, swoim świadectwem? Dotyczy to obu płci. Być może niebawem streszczę książkę w wersji dla panów.

Pomyślcie o ile bardziej przekonacie swoich mężów i zony szacunkiem do nich, miłością, odpornością na ich niedobre i niekulturalne zachowanie? O ileż mocniej przekonamy bliskich trosząc się o nich, podtrzymując na duchu, wspierając?

Wielu myśli, że wiara to tylko wybraństwo zapominając o krzyżu i uniżeniu.

______________

Uważam, że każda chrześcijańska kobieta, która jest żoną albo chce nią zostać powinna przyjrzeć się obrazowi roli żony, jaki wyłania się ze Słowa Bożego. Z własnego doświadczenia wiem, że właściwe zrozumienie tego tematu kompletnie zmienia myślenie i nastawienie, ukierunkowując kobietę na właściwy tor, na którym Pan Bóg chce, żebyśmy się znalazły, abyśmy mogły wydawać dobre owoce w naszych związkach. Prawidłowe spojrzenie na rolę kobiety jako żony bardzo pomaga naprawić relacje w związku i otworzyć jeszcze bardziej swoje serce na tą drugą osobę. Wolą Bożą jest to, żebyśmy wzajemnie się miłowali. Okazywanie miłości bliźniemu zaczyna się od osób z naszego najbliższego otoczenia, w pierwszej kolejności od naszych rodzin, od naszych mężów i dzieci.

Poniższy tekst porusza jedynie namiastkę powyższego tematu. Został on stworzony na podstawie dwóch książek, które dogłębnie zgłębiają te zagadnienie:

  • Cenniejsza niż perły” Gary L. Thomas

  • Kobieta jakiej pragnie twój mąż” Debi Pearl

Polecam gorąco te dwie książki dla każdej kobiety, która pragnie lepiej zrozumieć naturę mężczyzny i rolę żony w małżeństwie zgodną ze Słowem Bożym. Aby Twoje małżeństwo było dobre i szczęśliwe, a Ty spełniona musisz wpierw dobrze poznać plan Boży dla żony, i pamiętać, że przemiana Twojego małżeństwa zaczyna się wpierw od Ciebie, od przemiany Twojego myślenia, serca i postępowania wobec męża.

Istnieje również książka dla mężczyzn dotycząca roli męża:

  • Mężczyzna jakiego pragnie twoja żona” Michael Pearl

Biblia mówi o ośmiu rzeczach, których Bóg wymaga od żony aby nie bluźniono słowu Bożemu” (Tt 2, 3-5):

  1. Być trzeźwą: wykonywać swoje obowiązki, być umiarkowaną, opanowaną, roztropną; uczyć się podejmowania mądrych decyzji i wydawania mądrych sądów.

  2. Kochać swego męża: kochać go to znaczy przedkładać jego potrzeby ponad swoje własne. Będąc żoną pełnisz posługę, która skierowana jest wobec twojego męża, a dopiero w następnej kolejności wobec twoich dzieci. Zostałaś stworzona i istniejesz po to, by być pomocą najpierw twojemu mężowi, a dopiero później twoim dzieciom.

  3. Kochać swoje dzieci: najważniejsze, co matka może zrobić dla swoich dzieci, to stworzyć im atmosferę spokoju i radości. Dokona tego, tylko wówczas gdy będzie mocno kochała i szanowała ich tatę, jeśli sama będzie zadowolona z życia. Angażuje się w życie dzieci, spędza twórczo z nimi czas, tworząc z nimi silną więź opartą na miłości i ufności.

  4. Być roztropną: rozważna, rozsądna; mądrze unikać błędów i dobierać odpowiednie środki do osiągnięcia zamierzonego celu; być powściągliwą, uprzejmą, grzeczną, uczciwą, szczerą w relacjach międzyludzkich.

  5. Być czystą: czyste w myślach, w mowie i w czynach, niewinne, skromne i godne szacunku we wszystkich sprawach; skromnie wyglądające.

  6. Troszczyć się o dom: strażniczka domowego ogniska, gościnna, dba o dom; czyni właściwy użytek z czasu spędzanego w domu, tworząc z niego czyste i miłe schronienie dla wszystkich domowników.

  7. Być dobrą: szczera, radosna, cnotliwa, wartościowa, kompetentna, bystra, uprzejma, życzliwa, miłosierna, aktywna, pracowita, pomocna, miła, przyjemna w obejściu, sympatyczna, honorowa, wierna, łaskawa, mądra, hojna, dobrze czyniąca.

  8. Być posłuszną swojemu mężowi: pomocna, uległa, gotowa i chętna do wypełniania poleceń i pragnień, do powstrzymywania się do tego, co zabronione.

Przyjrzyjmy się bliżej ostatniemu zagadnieniu. Ale od początku…

Odpowiednia pomoc dla mężczyzny

Bóg dał Adamowi najcenniejszy dar, jaki mężczyzna może otrzymać – kobietę.

Potem Pan Bóg rzekł: Nie jest dobrze, żeby mężczyzna był sam; uczynię mu zatem odpowiednią dla niego pomoc.” (Rdz 2, 18)

A potem Bóg „ją przyprowadził do mężczyzny.” (Rz 2, 22)

Kto znalazł żonę – dobro znalazł i zyskał łaskę u Pana.” (Prz 18, 22)

Bóg mówi, że nie jest dobrze, żeby mężczyzna był sam, a odpowiedzią na jego potrzeby jest żona, nazywana dobrem. Co więcej, mężczyzna znajduje łaskę u Pana, znajdując żonę.

Pamiętajmy, że Bóg kocha kobiety absolutnie tak samo jak mężczyzn.

Jeśli jesteś żoną, zrozum, że zostałaś stworzona po to, by zrealizować ten plan i dzięki właściwym kobietom predyspozycjom jesteś zdolna do jego wypełnienia. Jesteś dobrem, jesteś pomocą odpowiednią do potrzeb i braków mężczyzny, jesteś jego dopełnieniem. Taką właśnie Bóg cię stworzył i to jest sens twojego istnienia. Jesteś w sposób naturalny wyposażona we wszystko to, czego potrzeba, by być pomocą i wsparciem dla swego męża. Niektórzy myślą, że ta pomocnicza rola oznacza stworzenie kobiet jako służących dla mężczyzn. Jednak hebrajskie słowo tłumaczone jako „pomoc” to ezer (Biblia używa te słowo w kontekście wsparcia, jakiego człowiekowi udziela sam Bóg). Określa ono kogoś, kto otacza, chroni i pomaga. Bynajmniej nie jest to rola służebna, ale raczej bardzo doniosła, związana z niesieniem pomocy komuś, kto jej potrzebuje. Kiedy Bóg stworzył kobietę jako podobną do Niego pomoc dla mężczyzny, przypisał jej rolę godna szacunku, a nie poniżającą czy służalczą. Uznał, że mężczyzna będzie potrzebował kobiety ale nie oznacza to, że ma ona zająć niższą pozycję. Kobieta nie staje się gorsza przez bycie towarzyszką mężczyzny, a mężczyzna nie jest słabszy przez to, że potrzebuje kobiety.

Być może myślisz, że twój mąż nie zasługuje na to, byś była mu pomocą. Ale kto tu mówi cokolwiek o zasługiwaniu? Zrealizować się się jako kobieta możesz tylko wówczas, gdy działasz zgodnie ze swoją naturą. Przejmując przywódczą rolę w rodzinie, nie uszczęśliwiasz ani Boga, ani siebie, ani męża. Działasz przeciwko samej sobie i woli Bożej. Sedno sprawy nie tkwi bowiem w tym, czy lepiej od męża podołasz zadaniu, tylko w tym, byś robiła to do czego zostałaś „zaprojektowana” przez naszego Stwórcę.

Idealna osoba wspierająca to osoba, która nie wymaga listy bieżących obowiązków, jakiej zwykle wymagają dzieci. Chęć sprawiania przyjemności motywuje ją do rozglądania się i zauważania rzeczy, o których wie, że mąż byłby zadowolony, gdyby zostały zrobione. Nie wynajduje sobie wymówek, by ich nie wykonać. Jeśli żona stanie się taką pomocą, mąż będzie wiedział, że znalazł cudowną kobietę. Naszym zadaniem jest nauczyć się, jak możemy pomagać swoim mężom w każdy możliwy sposób.

Dobra żona będzie miała chęć, aby być przydatną dla męża.

Posłuszeństwo wobec męża

Według postanowienia Najwyższego, abstrahując od wszelkich kontekstów kulturowych, w naturze kobiety leży koncentrowanie całej swej uwagi i zainteresowania na swoim mężu, i ma ona być poddana jego władzy. Taka jest wola Boża, niezależna od tego, co przeciwnego głoszą feministki i współczesny świat.

Chciałbym, żebyście wiedzieli, że głową każdego mężczyzny jest Chrystus, mężczyzna zaś jest głową kobiety, a głową Chrystusa – Bóg.” (1Kor 11, 3)

Żaden kontekst kulturowy nie może unieważnić tego wersetu, gdyż mówi on, że podstawy męskiego przewodnictwa zakorzenione są w samej istocie kobiecej natury. Właśnie tak, jak Bóg jest głową Chrystusa, a Chrystus – głową mężczyzny, tak mężczyzna jest głową kobiety (swojej żony). Mąż nie traci nic ze swojej godności przez to, że jest poddany Chrystusowi, ani żonie nie ujmuje godności fakt, że jest poddana swojemu mężowi. W tej hierarchii każdy odnajdzie poczucie sensu i i bezpieczeństwo, poddając się swojej głowie.

Żony niechaj będą poddane swym mężom, jak Panu, bo mąż jest głową żony, jak i Chrystus – Głową Kościoła: On – Zbawca Ciała. Lecz jak Kościół poddany jest Chrystusowi, tak i żony mężom – we wszystkim.” (Ef 5, 22-24)

Na swoje podporządkowanie mężowi powinnyśmy patrzeć z taką miłością i żarliwością, jak na naszą uległość wobec Chrystusa i miłość do Niego. Biblia mówi, że żony mają być poddane mężom jak Panu, tak jakby podporządkowywały się Panu.

Skoro władza męża jest mu powierzona przez Boga, to podporządkowując się mężowi, żona uznaje Bożą władzę, naprawdę więc poddaje się Bogu.

Czyli żony będące posłuszne mężowi, są tym samym posłuszne Bogu.

Jest to postawa właściwa dla chrześcijańskiej kobiety, która chce żyć według Bożego nakazu.

Nasze podporządkowanie własnym mężom nie ma źródeł w wyższości mężczyzny nad kobietą. Bóg nie ustanowił jednej płci wyżej od drugiej w hierarchii.

Bóg nawołuje żony do posłuszeństwa nawet wobec mężom, którzy nie są wierzący i nie podążają za Chrystusem. Bóg objawia w Swoim Słowie plan dla żony, jak ma zdobyć swego zagubionego męża dla Chrystusa, poprzez swoje święte postępowanie.

Tak samo żony niech będą poddane swoim mężom, aby nawet wtedy, gdy niektórzy z nich nie słuchają nauki, przez samo postępowanie żon zostali pozyskani bez nauki, gdy będą się przypatrywali waszemu, pełnemu bojaźni, świętemu postępowaniu. Ich ozdobą niech będzie nie to, co zewnętrzne: uczesanie włosów i złote pierścienie ani strojenie się w suknie, ale wnętrze serca człowieka o nienaruszalnym spokoju i łagodności ducha, który jest tak cenny wobec Boga. Tak samo bowiem i dawniej święte niewiasty, które miały nadzieję w Bogu, same siebie ozdabiały, a były poddane swoim mężom. Tak Sara była posłuszna Abrahamowi, nazywając go panem. Stałyście się jej dziećmi, gdyż dobrze czynicie i nie obawiacie się żadnego zastraszenia.” (1P 3, 1-6)

Większość kobiet spędza całe swoje życie małżeńskie w konflikcie z własnymi mężami, próbując ich zmienić. Jest to pojedynek na siłę woli, którego żadna kobieta nigdy tak naprawdę nie wygra, bo nawet jeśli zdoła zmusić go do posłuszeństwa, traci jego miłość, a on traci wtedy szacunek dla siebie samego.

Podczas gdy kobiety, skłonne są redukować wszelkie zagadnienia do tego, kto ma rację, Bóg wskazuje autorytatywnie na prawdziwą istotę rzeczy kogo ustanowił przywódcą, a kogo stworzył, by był mu pomocą. Kiedy kobieta stawia opór mężczyźnie lub próbuje go zmienić, on staje się jeszcze bardziej uparty, a jej własne serce napełnia się goryczą. Jeśli kobieta jest posłuszna Bogu, mężczyzna nie ma czemu się sprzeciwiać, opierać, nie ma czego podbijać, przezwyciężać ani nad czym dominować.

Największa siła kobiety leży w posłuszeństwie Bogu,

wyrażanym przez posłuszeństwo i szacunek wobec własnego męża.

Kiedy odchodzi ona od Bożego porządku, tworzy życie pełne zamieszania, goryczy i klęsk – dla obojga małżonków.

Na zakończenie cytat z „Kobieta, jakiej pragnie twój mąż”:

Kiedy dziewczyna nagle uświadamia sobie, że jest już na dobre związana z mężczyzną, który nie jest taki jaki jej zdaniem być powinien, zwykle zamiast się do niego dostosować, spędza resztę ich pożycia małżeńskiego – które może być niezbyt długie – próbując go zmienić, by stał się taki, jaki jej mężczyzna powinien być. Większość dziewcząt już wkrótce po ślubie dokonuje strasznego odkrycia, że być może trafił im się głupek. Zamiast lamentować nad swoim losem, powinny prosić Boga o mądrość. Mądrością jest wiedzieć, co ci się dostało, gdy poślubiłaś tego mężczyznę i uczyć się dostosowywać do niego takiego, jaki jest, a nie jakim chciałabyś, żeby był. Mężczyźni nie są tacy sami. Twój mąż najprawdopodobniej nie będzie taki jak twój tata, brat ani jak bohater twojej ulubionej powieści. Nasi mężowie są stworzeni na podobieństwo Boże, ale potrzeba byłoby wszystkich typów mężczyzn razem wziętych, żeby chociaż w przybliżeniu dopełnić ten obraz. Żaden mężczyzna nie ma tych wszystkich cech w doskonałych proporcjach. Gdyby miał, byłby zbyt idealny, żeby cię potrzebować. Bóg daje niedoskonałe kobiety niedoskonałym mężczyznom, żeby mogli być współdziedzicami łaski życia i stać się wspólnie kimś więcej niż którekolwiek z nich mogłoby kiedykolwiek być samotnie. Jeśli będziesz zwalczała niedoskonałości swego męża albo próbowała dominować tam, gdzie on nie potrafi, przegracie oboje. Jeśli będziesz go kochać i prawdziwie wspierać z jego niedoskonałościami i bez przejmowania władzy, oboje będziecie wzrastać i wieść udane życie.”

Updated: 9 marca 2018 — 11:11

21 komentarzy

Add a Comment
  1. A mnie zastanawia od jakiegoś czasu pewna rzecz-czy Jezus mógł mieć żonę? Oczywiście główną “kandydatką” jest Maria Magdalena,ale nie chodzi o to,kim była i jak się nazywała,tylko czy w ogóle istniała kobieta będąca Jezusa na Ziemi bo o ile dobrze mi wiadomo,prawo żydowskie zakazywało bezżenności.

    1. Jezusa żoną jest Jego oblubienica czyli kościół, zgromadzenie ludzi posłusznych Słowu.

  2. Najpierw Jezus umarł za swoja oblubienice,a potem chce od niej posłuszeństwa.Gdyby była ta kolejnośc w małżeństwie,temat tzw.podporządkowania by nie istniał.Nie mówie o absolutnie chorych wyjątkach.

    1. Ty Kesja żądasz parytetu. To jest satanizm… Czyli ja sie nie zmienię dopóki mąż się nie zmiemni i kolo się zamyka. Nie głoś herezji na Boga, kobieto, bo buntujesz inne.
      Jak Ty nie będziesz mily, to ja dla Ciebie tez nie. Chore.

  3. Jestem nowonarodzona ,mój mąż jest katolikiem od jakiegoś czasu ciągle rozmyślam o tym wersecie 1P3 ..Żony mają być poddane we wszystkim czy to oznacza , że:
    _ w niedzielę mam pójść z mężem do kościoła

    – zamiast święcić szabat ,jechać na cmentarz ?
    – święcić święta katolickie ?itd
    Czy ja dobrze to rozumuję?

    1. we wszystkim co nie łamie Prawa Bożego, gdyż Bóg jest ponad mężem

      1. Rozumiem:) Dziękuję za odpowiedź:)

  4. Ale trzeba było pewnie napracować się nad tym tekstem… brawo!

  5. Wydrukuje sobie te 8 rzeczy i bede czytac kazdego ranka 🙂
    Pieknie napisane az mi sie chce byc taka żoną!! Dziekuje w imieniu Pana.Jezusa Chrystusa!

    1. Punkt 2 i 8 też? Kochający mąż nie pozwoli na robienie z żony “spełniaczki pragnień” i przedkładanie go nad dzieci, ale nie wszyscy tacy są, a wg tego tekstu kobieta nie może się buntować, nawet wobec męża, który nie jest kochający, dobry.

      Z tego tekstu wynika, że kobiety, młode matki, niemowlaków, małych dzieci, narzekające na zmęczenie wielkie przy dziecku, brak zrozumienia męża i jego oczekiwania, że wszystko zostanie po staremu (np. żona będzie nadal miała czas i ochotę na seks) NIE mają prawa narzekać. Jeśli mąż ma zachcianki, to niemowlaka podrzucić do dziadków, odstawić do piersi i wyjechać z mężem do SPA np. i spełniać jego pragnienia, bo on chce żonę dla siebie, a mąż ważniejszy od dziecka…

  6. Kolejny świetny i bardzo aktualny tekst i temat. Dziś mało kto porusza te kwestie, bo mamy poprawność polityczną i nie można urażać feministek, które rosną jak grzyby po deszczu. Poza tym jest równość, ekumenizm i wszyscy są do wszystkiego to znaczy do niczego 🙂
    Kobiety są równe mężczyznom i mają takie same, albo ważniejsze role w małżeństwie wmawia nam świat. Stąd statystyki rozwodów z roku na rok coraz wyższe. “Bo się nie dobraliśmy” mówią ludzie. Nie. Bo nie dobraliście do swojego małżeństwa Słów Boga…
    Piotrze, umieszczałeś na blogu jakiś czas temu świetny wywiad do którego przypomnę link:
    http://detektywprawdy.pl/2015/11/13/sekret-udanego-malzenstwa/

  7. A gdzie jest w Biblii napisane, że ważniejsza jest miłość do męża od miłości do dzieci?

  8. Ja się z wieloma rzeczami, w tym ludzkim tekście, nie zgadzam. Osoba, która to pisała, postrzega świat w jakiś uproszczony sposób. Mąż przewodnik, głowa rodziny, pewny siebie, z wizją, planem, prowadzi rodzinę, daje jej poczucie bezpieczeństwa, chroni, przewodzi? Serio samych takich dokoła siebie macie? Ja nie. Znam sporo mężczyzn, którzy są wycofani, szukają kobiet przewodniczek, sami z siebie oddają kobietom władzę w domu, chętnie, z ulgą. Znam też sporo małżeństw, w których kobieta zarabia, więcej, ma lepszą pozycję zawodową. Rozumiem, że wg autora coś takiego jak partnerstwo jest złe? Co ma zrobić kobieta, która zarabia więcej, bo tak się ułożyło, takie są czasy? Co ma zrobić kobieta, jeśli ta słabość męża to właśnie brak sił, ochoty i predyspozycji do przewodnictwa? A co jeśli słabość męża to rozrzutność? Upiera się przy braniu ryzykownych kredytów, aby żyć ponad stan i narażać rodzinę, kobieta nie ma prawa się sprzeciwić, bo ma być posłuszna? A co jeśli po raz kolejny długi sprawią, że braknie na wakacje dla dzieci lub na ubrania? Życie, świat jest bardziej skomplikowany niż się niektórym wydaje. Mamy nie zmieniać mężów? Aha… a co jeśli komuś trafił się leń, którego mamusia wiecznie wyręczała? Pokornie to znosić? Bo Bóg tak chce? W wielu przypadkach udaje się zmienić męża (i żonę też), udaje się nauczyć lenia sprzątania i dbania o dom. Czy wg autora nawet jeśli mąż i żona pracują, to po powrocie do domu mąż pada na kanapę, a żona go obsługuje? Oczywiście nie poruszam tu nawet tematu typowych patologii, jak przemoc, nałogi, zdrady.

    1. zuza, możesz się nie zgadzać. Masz do tego pełne prawo.

      Bez stawania po którejkolwiek ze stron, pragne napomknąć iż w relacjach męsko-damskich wszystko zalezy od sytuacji.
      Obecnie wielu mężczyzn to Achabowie. Z drugiej strony wiele kobiet to Jezebel.
      Mężczyzna w biblijnym modelu ma kochać żonę i szanowac, ale to ON odpowiada za nią przed Bogiem. Dlatego żona ma być uległa.
      Im bliżej Boga, tym bliżej prawdy i milości.
      Temat rzeka

      1. Żeby nie było, mnie osobiście pasuje bardziej model, gdzie kobieta opiekuje się dziećmi, domem, mąż zapewnia byt, jest ostoją, a żona wspiera męża. Nie jestem szaloną feministką. Wyżej opisany model sprawdzał się w mojej rodzinie, ale pewnie mieliśmy szczęście. Ja też mam szczęście, ale zdaję sobie sprawę, że to bardziej wyjątek, a nie reguła i w wielu rodzinach bywa kiepsko 🙁 Inna sprawa, że rola mężczyzny, męża, ojca, we współczesnym świecie jest trudna, jeśli ktoś chce nadążyć, “dać radę”. Mam wrażenie, że nawet te najbardziej wyzwolone kobiety lubią/chciałyby czasem się schować za mężczyznę, choć głośno tego nie przyznają. Kobiety często mają wygórowane, sprzeczne wymagania, chciałyby twardego samca alfa, ale jednocześnie delikatnego, aby zarabiał, ale jednak aby ona była górą. Wrażliwy, ale fajnie “jakby jakiemuś draniowi dał po gębie”. Ma walczyć ze smokami, ale umieć ukołysać dziecko. Zmienić koło, zbudować dom, altanę, ale stroić się jak model.

  9. W kochającej się rodzinie wg mnie wygląda to tak (na przykładzie ostatniej porcji smakołyku):

    – rodzice zgodnie zostawiają go dziecku, bo dziecko dla nich jest najważniejsze, razem chcą dla niego wszystkiego, co najlepsze
    – jeśli przez przypadek znajdzie się drugi kąsek, to żona mówi do męża “to Ty zjedz” i udaje, że wcale nie chce, a mąż robi dokładnie to samo, dobro drugiego ponad swoje własne

  10. Najważniejszy jest Jezus, a reszta sama się ułoży wg planu Bożego 🙂
    Pozdrawiam

  11. Współczuje ludzią, którzy wierzą w tą wiarę. Najbardziej kobietą. Ma być uległa, posłuszna i pomocna. Aż się we mnie gotuje. Kobieta jest w stanie robić to co mężczyzna mówisz nie jest gorsza, a potem mówisz ma się słuchać i sprzątać. Właśnie dlatego zostałam ateistką, dlatego, że według waszej wizji powinnam sprzątać, usługiwać i siedzieć cicho, a tego na pewno nie mam zamiaru robić.

    1. Biblia nic takiego nie mówi. Żyjesz sloganami nie badając tematu i tak jest z większością ateistów.

  12. (1): Umiłowani, piszę do was już ten drugi list. W nich przez przypominanie pobudzam wasz czysty umysł; (2): Abyście pamiętali słowa wcześniej wypowiedziane przez świętych proroków oraz przykazanie od nas, którzy jesteśmy apostołami Pana i Zbawiciela. (3): Przede wszystkim to wiedzcie, że w ostatecznych dniach przyjdą szydercy, którzy będą postępować według swoich własnych pożądliwości; (4): I będą mówili: Co z obietnicą jego przyjścia? Bo odkąd zasnęli ojcowie, wszystko tak trwa, jak od początku stworzenia. (5): Tego bowiem UMYŚLNIE nie chcą wiedzieć, że niebiosa były od dawna i ziemia z wody, i w wodzie stanęła przez słowo Boże; (6): Przez które ówczesny świat, zalany wodą, zginął. [Uwspółcześniona Biblia Gdańska, 2p 3]

    “Właśnie dlatego zostałam ateistką, dlatego, że według waszej wizji powinnam sprzątać, usługiwać i siedzieć cicho, a tego na pewno nie mam zamiaru robić.”

    To zdanie jest sprzeczne samo w sobie. Przestałam wierzyć, bo nie podoba mi się to, co jest przykazane w Biblii (znaczy tego co napisałaś to tam nie ma, ja tylko pokazuje Twój tok myślenia). Można nie uwierzyć w cuda, w zmartwychwstanie, w historyczność, ale nie można mówić czegoś w stylu “zostałam ateistką bo nie spodobało mi się przykazanie”. to nie jest ateizm tylko satanizm, postawa wroga wobec wszechmocnego Boga Jahwe, bunt wobec niego. Dlatego właśnie idealnie pasuje tutaj cytat, który już przytoczyłem.

    1. Czyli z tego co rozumiem męża zmieniać nie można. A żona ma się do niego dostosować? A co to znaczy dostosować? Czy żona nie jest też człowiekiem z określonym charakterem i cechami wrodzonymi czy nabytymi w ciągu życia których zmienić się nie da? Męża zmienić nie można ale żonę można? I w cale nie jest to stawianie jej w pozycji osoby pozbawionej nawet cech indywidualnych bo może się ich wyzbyć dla komfortu swojego męża i jest to w porządku. Dla utrzymania jego dobrego samopoczucia. I to w cale nie znaczy ze jej pozycja w związku jest niższa? 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Detektyw Prawdy, Dobra Nowina i Apokalipsa © 2015 Frontier Theme
%d bloggers like this: