Chrześcijanie biblijni. Nie wierz tak jak autorytety świata. W Jezusa wierz!

Chrześcijanie biblijni. Prawda dla NAŚLADOWCÓW JEZUSA CHRYSTUSA "Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli"

Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną. Czyżby?

Gdyby zapytać naszych znajomych, rodzinę czy łamią to przykazanie z Tory, to okazałoby się, że nikt nie łamie.

Prawda jest jednak inna. To przykazanie łamią nawet protestanci.

 

“Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną.”

 

Czy ktoś ma innego Boga aniżeli tego Jedynego Stworzyciela nieba i ziemi? Nawet gdyby zapytać ateistów czy maja jakiegoś boga okazałoby się, że nie mają.

My przywykliśmy rozumieć to przykazanie jako wiarę w Boga YHWH, Jestem który jestem.

Papież Franciszek powiada, że Budda, Allah, Jahwe to jeden i ten sam bóg. Już wiemy jak to powstają świątynie pokoju nacechowane ekumenizmem. Gdzie więc są ci inni bogowie?

Jak możemy mieć cudzych bogów przed Bogiem Ja jestem?

Ażeby odpowiedzieć sobie na te pytania musimy najpierw wiedzieć kim są bogowie? Kiedy odpowiemy na to kluczowe pytanie, wtedy będziemy wiedzieli gdzie są bogowie inni.

 

Nasza wiara różni się od innych przede wszystkim jednoosobowym Bogiem. Trójjedynym. Każda inna religia ma panteon bóstw, które charakteryzują się żądzą ofiar. Innym atrybutem bóstw, czyli na nasze demonów jest wąska specjalizacja. Jak wiemy Wenus w różnych częściach różnie nazywana – w mitologii perskiej Anhaita – odpowiadała za miłość.

> Księga Henocha nieco dokładniej nam pokazuje zależność między łamaniem przykazań, a specjalizacjami upadłych aniołów.

 

7 Te są imiona ich przywódców: Szemihaza, ich dowódca, Urakiba, Ramiel, Kokabiel, Tamiel, Ramiel, Daniel, Ezekiel, Barakiel, Asael, Armaros, Batriel, Ananiel, Zakiel, Samsiel, Sartael(…), Turiel, Jomiel, Araziel.
8 Są to dowódcy dwustu aniołów i wszystkich innych z nimi.

7.
l Wzięli sobie żony, każdy po jednej. Zaczęli do nich chodzić i przestawać z nimi. Nauczyli je czarów i zaklęć i pokazali im, jak wycinać korzenie i drzewa.

 

Azazel nauczył ludzi wyrabiać miecze, sztylety, tarcze i napierśniki. Pokazał im metale i sposób ich obróbki: bransolety i ozdoby, sztukę malowania oczu i upiększania powiek, bardzo cenne i wyszukane kamienie i wszelki [rodzaj] kolorowych barwników. I świat uległ zmianie.
2 Nastała wielka niegodziwość i wielki nierząd. Pobłądzili, a wszystkie ich drogi stały się zepsute.
3 Amezarak wyuczył zaklinaczy i nacinaczy korzeni, Armaros [nauczył] odklinania, Barakiel [ wychował] astrologów, Kokabiel złowieszczów, Tamiel wyuczył astrologów, Asradel nauczył dróg księżyca.
4 Ludzie ginąc wołali, a głos ich doszedł do nieba.

 

Piętnasty rozdział tej księgi pokazuje gdzie są ich miejsca zamieszkania i cel na ziemi:

 

 

10 Mieszkaniem duchów niebieskich jest niebo, ale mieszkaniem duchów ziemskich, którzy urodzili się na ziemi, jest ziemia.
11 Duchy gigantów, którzy czynią zło i są zepsuci, atakują, walczą i niszczą [ wszystko] na ziemi oraz powodują smutek. Nie spożywają żadnego pokarmu, nie piją, są niewidoczni.
12 Te duchy powstaną przeciwko synom ludzkim i przeciwko kobietom, albowiem z nich one wyszły.

 

Jak widzimy na ziemi przebywaj duchy, które są wrogo usposobione do ludzi. Tutaj powstaje kolejne pytanie, a właściwie pytania:

-czy oni nadal tutaj są?

-jak przejawia się ich działalność?

 

Ostatnio oglądałem wczesne teledyski grupy Depeche Mode i nie widząc duchów widziałem je. To co kiedyś mnie fascynowało, teraz jest przedmiotem analizy chrześcijańskiej.

Popatrzmy na jeden z clipów:

 

 

Czy rządzi tam Duch Święty? Na pewno nie. Jeśli nie Duch Święty, to jakie duchy? Wszak przestrzeń nie lubi próżni.

 

Depeche Mode i tysiące innych zespołów odbiera Chwałę Bogu.

 

Ja widzę tam takie duchy jak:

 

-buntu,

-egoizmu,

-muzyki,

-narkotyków,

-egocentryzmu

-pychy.

 

Na scenie jest niby człowiek, ale czy wygląda on na świadomego? Niekoniecznie. Żaden normalny człowiek z punktu widzenia chrześcijańskiego  nie będzie się zachowywał jakby był Bogiem, a Dave Gaham dokładnie tak się zachowuje.

 

W gruncie rzeczy idolatria dzisiaj wygląda tak samo jak kilka tysięcy lat temu.

Spójrzcie na wspólny mianownik:

 

 

Przypomnijmy sobie czym jest w ogóle idolatria, od której notabene bierze swą nazwę program…. Idol…

 

Bałwochwalstwo, idolatria (gr. eidolon – obraz lub posąg, latreia – kult) – grzech w religiach abrahamowych polegający na oddawaniu czci fałszywym bóstwom (bożkom). W szerszym sensie: przywiązywanie nadmiernej wagi do spraw doczesnych kosztem Boga.

 

Nastąpiła więc konwersja z Idola Molocha (oryginalna nazwa)

 

 

..na idoli jako medium między demonami, a ludźmi.

Pozamuzyczne przykłady idoli:

 

 

Szczypta soli to wg p. Gessler chyba 666 gram…

Tutaj idolem są prezenterzy kulinari gdzie bogiem jest smaczne jedzenie i kuchnia. Lider Depeche Mode jest idolem, gdzie cześć oddaje się demonowi muzyki.

 

Kolejny przykład cudzych bogów:

 

 

Cechą charakterystyczną idolatrii, czyli oddawania czci bożkom, demonom jest wąska specjalizacja i masowe wielbienie. Można to uprościć do “bożek w centrum”.

Wszystko co ma pierwsze miejsce w Twoim życiu i marginalizuje Boga jest łamaniem tego przykazania i pcha Cię do piekła. Mam w rodzinie fanów piłki nożnej i Jezus ich nie interesuje, ponieważ zostali okłamani przez bożka piłki nożnej czy sportu.

Jeszcze na początku mojej kariery blogerskiej uprawiałem karate i jujitsu.

 

 

Pomijam przysposabianie do ataku, a nie do miłości. Ale karate podobnie jak inne style walki i akupunktura wywodzą się z pogaństwa i na 100% wymyślili te sztuki upadli aniołowie.

 

Bożkiem może być polityk i na polskiej scenie politycznej prym w tym wiedzie JKM

 

Tak, to był mój idol. Tutaj bożkiem jest demon polityki.

 

Innym bożkiem są gry komputerowe. Nikomu nie muszę mówić jak bardzo jest to uzależniający nałóg…

 

 

Jakich jeszcze innych bożków może mieć człowiek: trawka, astrologia, piesek, kotek, on sam, kariera, praca, film (kinomaniacy), seks, auto, pieniądz, telewizja, seriale. itd

Wszystko co jest przed Bogiem jest bożkiem. To, co jest w centrum Twego myślenia. Jeśli w takim centrum nie jest Bóg, to są demony.

 

O kim częściej myślisz? O Bogu czy bożkach?

Jeśli jest sekso-holizm i alko-holizm to dla chrześcijanina będzie to Jezuso-holizm.

Czy jestem maniakiem religijnym? Broń mnie Panie Boże od kolejnego bożka – religii, denominacji, doktryny, pastora. Tak ….pastorzy również stają bożkami jak i kościoły.

 

Kiedyś ofiary były składane w pokarmach, dzieciach. Obecnie ofiary składane są przez idolatrię. Przykładem tego jest Matka Boża z Guadalupe. W tym samym miejscu gdzie składano ofiary z ludzi dzisiaj potomkowie Azteków ofiarowują się rzekomej Marii.

Na koniec protoplasta ostatniego antychrysta, bożek odbierający chwałę Jezusowi, za którym szaleją tłumy większe niż na koncercie Metallici:

 

 

“Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną”

 

Nie piosenkarz, nie sport, nie polityk, nie gra komputerowa, nie papież, ale Bóg i Jego Słowo ma być nr 1.

 

“Czy więc jecie, czy pijecie, czy CO INNEGO czynicie, wszystko czyńcie na chwałę Bożą” 1 Kor 10.

 

 

 

Chwała Panu Jezusowi.

 

 

Updated: 31 stycznia 2018 — 19:25

11 komentarzy

Add a Comment
  1. Adminie. Mam pytanie apropos tych „bogów” i Księgi Henocha, o której wspomniałeś. Ostatnio zastanawiam się ciągle nad jedną rzeczą, która nie daje mi spokoju. Otóż czytając Biblię (np. Apokalipsę, ale nie tylko) oraz Księgę Henocha, a także starożytne mitologie, np. sumeryjską, grecką, rzymską można zauważyć pewien dziwny związek. Na przykład w mitologii grackiej i rzymskiej Wenus, Mars, Jowisz, Merkury, Saturn czy Pluton oznaczają imiona bogów. Sumeryjska bogini Isztar była utożsamiana z planetą Wenus. Antyczne teksty opisują tych bogów w taki sposób, jakby byli oni prawdziwymi istotami, które naprawdę chodziły kiedyś po ziemi, wchodziły w interakcje z ludźmi lub w jakiś sposób ukazywały się ludziom. Wiemy, że Księga Henocha ujawnia fakt, że te istoty naprawdę przybyły kiedyś na ziemię, ale nie byli to prawdziwi „bogowie”,lecz zbuntowani aniołowie. Czyli mamy tutaj związek:

    starożytni bogowie = upadłe anioły = nazwy planet oraz
    gwiazdy = aniołowie,

    ponieważ w Biblii, kiedy wielokrotnie jest mowa o „gwiazdach”, można z kontekstu wywnioskować, że tak naprawdę chodzi o anioły (zarówno te dobre anioły, jak i te upadłe). Szatan też jest porównywany do gwiazdy. Czyli mamy niezależne od siebie starożytne źródła, w których pojawia się ten sam motyw, więc musi coś być na rzeczy. Duże znaczenie w starożytnych mitologiach odgrywał pas Oriona (Orion był synem boga Posejdona i gorgony) – Nefilim?? Syriusz był z kolei jego psem i oboje zostali po śmierci przemienieni w gwiazdy. Plejady z kolei były nimfami – córkami tytana Atlasa (Nefilim? biblijni giganci?). Potem zostały przemienione w gwiazdy przez Zeusa. Kasjopeja – królowa Etiopii – bogowie przemienili ją po śmierci w gwiazdozbiór nieba północnego. Andromeda – królewna etiopska – także po śmierci zmieniona przez bogów w gwiazdozbiór na niebie. Dzisiaj z kolei wyznawcy UFO i New Age mówią o „kosmitach” – Plejadianach zamieszkujących Plejady, Kasjopejanach z gwiazdozbioru Kasjopei, Andromedanach pochodzących z galaktyki Andromedy – podobno potrafią kontaktować się z tymi istotami i otrzymują od nich jakieś przekazy (zwodnicze). Są też channellingi od Arkturian itd… Wiadomo, że „kosmici” to tak naprawdę upadłe anioły. W kręgach New Age mówi się np. o „istotach duchowych” z wyższej gęstości z Wenus czy z Jowisza (upadłe anioły? demony?). Duchy powiązane z planetami. Dużo jest tych powiązań. Czyli, podsumowując:

    „kosmici” = starożytni bogowie = upadłe anioły = planety oraz gwiazdy = aniołowie

    Tylko ja ciągle nie mogę zrozumieć tego powiązania. W jaki sposób np. Mars, Jowisz czy gwiazdy mogą być aniołami, skoro wg oficjalnej astronomii są to skaliste ciała niebieskie lub kule gazowe zawieszone w przestrzeni kosmicznej (które nie posiadają nawet świadomości, inteligencji… nie są istotami żywymi, tylko krążą sobie po ściśle określonych orbitach – zakładając że nauka mówi prawdę). Czy to oznacza, że do każdej planety i gwiazdy na niebie „przypisany” jest jakiś anioł? Czy może poszczególni aniołowie po prostu mieszkają na tych planetach i gwiazdach? Np. anioł o imieniu Mars mieszka na Marsie, Jowisz na Jowiszu? itd… Tak jak ludzie mieszkają na Ziemi, tak aniołowie może zamieszkują inne planety, gwiazdy i galaktyki ?? (po tym jak zostali wyrzuceni przez Boga do „drugiego nieba”, czyli gdzieś w przestrzeń kosmiczną). A może planety i gwiazdy są zupełnie czymś innym niż nam mówią astronomowie? Może ma to jakiś związek z astrologią, z jakąś wiedzą tajemną? Skoro wg astrologii gwiazdy wpływają na ludzi, to może tak naprawdę chodzi o wpływ upadłych aniołów i demonów? To by tłumaczyło, dlaczego astrologia jest zakazana w Biblii (pomimo że podobno działa). Tak samo jak spirytyzm jest zakazany, bo są to kontakty z demonami. Ty, adminie, chyba w którymś artykule chyba pisałeś, że przed nawróceniem interesowałeś się trochę astrologią. Czy mógłbyś mi wyjaśnić tą kwestię powiązań aniołów z ciałami niebieskimi? O co w tym chodzi? Ewentualnie podesłać jakiś link z wyjaśnieniem ? Wydaje mi się, że jest w tym ukryta jakaś tajemnica, wiedza tajemna, astrologiczna czy coś w tym stylu…

    1. Kiedy zaczynałem prowadzić blog wiele rzeczy było dla mnie nie zrozumiałych. Mam na myśli te sprawy wokół biblijne a nie sensu stricte biblijne.
      Z czasem układało sie w całość i nadal powoli uklada.

      Na dzień dzisiejszy uważam, że nazwy planet to miejsce zamieszkania upadłych, przy czym jest tu pewna niejasność. Jeśli założymy, że Wenus zamieszkuje jakaś bogini, to musielibyśmy uznać istnienie aniołów płci zeńskiej, a biblia mówi nam że będziemy jako aniołowie wszyscy łącznie z kobietami. I tutaj mozna to wytlumaczyć tylko utratę pociągu fizycznego, ale nie brak kobiet wśród aniołów.

      Kolejnym problemem są wcielenia aniołów. Jak wiemy szatan przybiera postac anioła światlości i może on być jako wenus. Wszak wenus to Gwiazda Poranna, Jutrzenka (łac. Stella matutina, Lucifer) Fosforus.
      Napisałem kiedyś tekst:

      http://detektywprawdy.pl/2016/08/28/czy-lucyfer-i-postac-kryjaca-sie-za-tzw-matka-boska-jest-tym-samym/

      W moich poszukiwaniach zwrócilem także uwage na wspomnianego przez Ciebie Oriona. Satanistyczna kapela Metallica nagrała właśnie taki song o tej nazwie.

      Jeden z pierwszych moich tropów i myślę, że chyba do tego wrócę:

      http://detektywprawdy.blogspot.com/2013/01/syriusz-miejscem-zamieszkania-szatana.html

      Sprawa jest jak widac otwarta…

      1. Dzięki za linki 🙂 W sumie to logiczna teoria – jeśli naprawdę kosmos jest miejscem zamieszkania upadłych, to przy końcu czasów te same istoty mogą znowu powrócić na ziemię i twierdzić, że są wysokozaawansowanymi technologicznie „kosmitami” – zbawicielami ludzkości przynoszącymi „wiedzę” i „oświecenie” (już sobie wyobrażam te kłamstwa o ewolucji duchowej itd.). W starożytności byli „bogowie”, a teraz będą „kosmici”. W sumie jakby prześledzić historię ludzkości szatan nigdy nie wymyśla niczego nowego, tylko wciąż sprzedaje ludziom te same kłamstwa, tylko w innym wydaniu (np. „Możesz być jak Bóg” itd…), a ludzie wciąż dają się nabierać. Sam przez dwa lata wierzyłem w New Age, dopóki nie zorientowałem się, o co w tym wszystkim chodzi. Skoro w czasach ostatecznych ma być „jak za dni Noego”, to może być powtórka z rozrywki:
        demoralizacja i upadek moralny ludzkości –> przybycie upadłych aniołów –> Złota Era z udziałem upadłych i ich technologii („Atlantyda”) –> Sąd Boży (wtedy potop, a tym razem już ten ostatni sąd…)

        Z tymi sztukami walki to prawda – one też muszą pochodzić od upadłych – Henoch pisze:
        „Imię trzeciego jest Gadrael. Ten pokazał wszelkie ŚMIERTELNE CIOSY synom ludzkim.(…)pokazał ludziom oręż śmierci: tarcze, pancerze i miecz do zabijania i wszelki śmiertelny oręż ludzi.”

        Hmm… ”śmiertelne ciosy” – czyżby sztuki walki? Ciekawe…

        1. sztuki walki nie wywodzą się z Izraela, a z pogańskich Chin i Japonii.

          1. Prawda. Nieprecyzyjnie się wyraziłem. Po prostu chodzi o pewien związek – że upadli uczyli ludzi złych rzeczy – np. jak walczyć ze sobą itp. , więc istnieje pewne prawdopodobieństwo, że mogli mieć jakiś związek z powstaniem wschodnich sztuk walki.

            1. W sumie poniekąd miałoby to sens…

  2. Bo rzeczywistością jest Chrystus Jezus, wszystko dla Niego i przez Niego i w Nim! 🙂

  3. Pieniądze to nie wszystko

    Poza tematem, ale zauważyłam, iż ten polityk na zdjęciu pokazuje ten sam znak, jak kiedyś wielbiciele Hitlera

  4. Świętosława (bo Magdula już zajęte)

    Ćwiczyłam kiedyś karate (krótko,skończyłam na pomarańczowym pasie). Trafię za to d piekła? Bo jakoś nigdy nie widziałam w karate nic więcej jak ćwiczenia (dobre do utrzymania kondycji i jak ktoś ma problem z nadwagą to może schudnąć) i oczywiście samoobrona. Od razu mówię-nigdy nie stawiałam tego na pierwszym miejscu i ogólnie średnio mi to podchodziło,no ale raz słyszę,że karate to dzieło Szatana a innym razem,że w samym karate (jako sztuce walki i samoobrony) nie ma nic złego. Już nie wiem,co o tym myśleć :/

    1. Jeśli się narodzilas na nowo to nowym jesteś stworzeniem w Chrystusie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Detektyw Prawdy, Dobra Nowina i Apokalipsa © 2015 Frontier Theme
%d bloggers like this: