Zauważyłem wywiad na onet.pl wywiad z Danem Brownem i postanowiłem go obejrzeć.

Zanotowałem jego znaczące wypowiedzi:

 

 

“im bardziej wejdziesz w naukę tym bardziej duchowe staje się wszystko”

 

Tutaj wypowiedź w punkt. Ludzie sprowadzani do piekła wiary w ateizm, bo niewiara też jest wiarą ostatecznie lądują w religii szatana. Tego już nie powiedział Dan Brown gdyż oni lubią takie zagrywki mówienia  prawdy w sposób zakryty. Tak, im bardziej wchodzi się w naukę, tym bardziej widać działania duchowe.

 

“w książce “Początek” zadaję czytelnikowi pytanie: czy Bog przetrwa konflikt z nauką”

 

Niesamowita pycha pisarza podtrzymującego system przeciwny Bogu

 

“uważam ze za 100 lat Bog ewoluuje i będziemy mieć innych bogów”

 

“Przez cały film i książkę Inferno zostaje postawione pytanie: Czy byłbyś w stanie zabić polowe ludzi by ocalić resztę gatunku..”

 

“Sami katolicy uważają ze historia Adama  i Ewy są mało prawdopodobne i ze mogą nas czegoś nauczyć ale możemy traktować je tylko w kategoriach literatury. Sami dochodzą do wniosku że te historie to metafory”

🙂

Nie sami tylko taki kit jest im wciskany ponieważ nie nie czytają Słowa Boga, ale słuchają takich autorytetów jak Dan Brown i p. Węglarczyk. Zasada jest prosta “Jeśli TVN tak mówi lub Dicsovery, to tak mus być. Coś w tym jest”

Tak właśnie działa brak znajomości Prwa Boga, że katolicy niczym odstępczy Izrael wybiera innych bogów
Dan Brown jak przystało na zapewne masona, uważa ze religia powinna ewoluować, że inaczej wyglądała 100 lat temu a inaczej teraz itd.

Owszem za sprawa takich ludzi, którzy są autorytetami religia ewoluluje, ale Bóg jest wczoraj i dziś ten sam. Tutaj ponownie potwierdza się propaganda również z systemu szatana przedstawiona w Gwiezdnych wojnach w ostatniej części i Moc jest w przyrodzie. Istotnie jest to ewolucja wynikająca z PROGRAMOWANIA LUDZI

Jakoś nie zauważyłem aby jezuita Bergoglio publicznie negował takich ludzi jak ja na blogu…. czyli w tym przypadku Dana Browna. Czy Papiestwo otwarcie kiedyś negowało kulturę tego świata? Oczywiście, że nie. Czy jakiś biskup czyli starszy zboru krytykował tego typu książki? Nigdy. Ludzie kochali tego poczciwego staruszka Jana Pawła tak jak szanują Owsiaka. Obaj prowadzili ludzi na manowce.
W nowej książce “Początek” bohater spotyka się z kapłanami trzech religii. Normalnie jak ze spotu Franciszka reklamującego ekumenie.

Reasumując tacy ludzie są ambasadorami Złego na ziemi i tak jak ja ostrzegam przed złem innych, tak oni masy urabiają tak, jak oni tego chcą. To jest walka informacyjna. Za Danem Brownem stoją siły duchowe i za nami stoją siły duchowe. Istotnie moc jest w nas. Moc Chrystusa.

 

Wywiad dostępny jest tutaj:

https://vod.pl/programy-onetu/onet-opinie-bartosz-weglarczyk-dan-brown-2710/5eb5zcj