Autor treści – Piotr Petros:

Czy nie dziwi i nie zastanawia Was to, że politykom tak bardzo zależy na rozwoju duchowym obywateli, że zmuszają ich do poświęcenia czasu dla Boga… ustawą? Tym bardziej, że dzieje się to kosztem budżetu. Bo im mniej towarów się sprzeda, tym mniejsze zyski z podatku trafią do kasy państwa. Dlaczego nie powstał projekt który gwarantował by po prostu więcej wolnych godzin w tygodniu dla pracowników działających w branży handlowej, a obowiązek świętowania dnia słońca (niedzieli)?
Wydarzenie to w którym Watykan dyktuje przez ręce polityków ustawy w celu ustalenia przymusu świętowania danych dni wymyślonych przez Rzym potwierdza tylko prorocze słowa Pisma Świętego „Chodź, ukażę ci wyrok na Wielką Nierządnicę, która siedzi nad wielu wodami, z którą nierządu się dopuścili królowie ziemi, a mieszkańcy ziemi się upili winem jej nierządu” (Ap 17:1)
Świętowanie niedzieli zostało ustanowione przez cesarza Konstantyna, założyciela i pierwszego namiestnika Kościoła katolickiego, który to w 321 roku wydał nakaz o treści „Czcigodny dzień Słońca winien być wolny od rozpraw sądowych i wszelkich zajęć ludności miejskiej”. W Słowie Bożym nie znajdziecie nawet jednego zdania które by nakazywało święcenie niedzieli zamiast siódmego dnia tygodnia (soboty). Jezus Chrystus świętował sobotę, a przecież mamy naśladować Jezusa, nie Konstantyna.
Odnośnie proroctw to Słowo Boże przewidziało tę sytuację setki lat temu mówiąc nam o tego typu nakazach w słowach „I sprawia, że wszyscy: mali i wielcy, bogaci i biedni, wolni i niewolnicy otrzymują znamię na prawą rękę lub na czoło i że nikt nie może kupić ni sprzedać, kto nie ma znamienia – imienia Bestii lub liczby jej imienia. ” (Ap 13:16)
Niedziela nie tylko jest wymysłem Kościoła katolickiego obcym Słowu Bożemu które mówi wyraźnie „Pamiętaj abyś dzień sobotni święcił” (Wj 20:8 przekład ks. Jakuba Wujka), ale stanowi znamię Watykanu na czoło (w myśleniu) i prawą rękę (w działaniu).
Jakie znamię nosimy na czołach i rękach? Znamię Watykanu, czy znamię Słowa Bożego? Bo z tego co możemy zaobserwować Bestia chce zmusić nas do przyjęcia swojego znamienia wykorzystując do tego świat polityki i władzy państwowej. Co tylko potwierdza fakt, że dla szatana jest to ważny aspekt, do wprowadzenia którego zmusi nas nawet poprzez nakaz świętowania dnia, który jest dla niego ważny.
Dla Boga ważny jest siódmy dzień tygodnia (sobota), w którym powinniśmy odpoczywać dla oddania Mu czci za to, że stworzył wszechświat i nas samych. Z niezrozumiałych powodów pewni ludzie myślą, że po zmartwychwstaniu Jezusa (co również jest bardzo ważnym wydarzeniem) fakt stworzenia wszystkiego przez Boga nie powinien być już świętowany. Ale gdyby nie stworzenie, nie było by nas, ani naszego odkupienia.
Obserwujmy to co dzieje się dookoła. Szatan jest „świadom, że mało ma czasu” (Ap 12:12) i wychodzi z ukrycia co widzimy chociażby w tym jak wpływa na polityków i władze aby wprowadzać własne prawa.
Szatan chce odbierać cześć nawet poprzez przymus, jak widać zupełnie mu to nie przeszkadza. Natomiast Bóg szuka ludzi, którzy będą przestrzegali Jego praw i oddawali Mu cześć z miłości do Niego i zupełnie dobrowolnie. Dlatego tak mało popularnym jest dziś czwarte przykazanie, które paradoksalnie jako jedyne rozpoczyna się od słów „PAMIĘTAJ…”